Hitem w ramach 13. kolejki Lotto Ekstraklasy jest potyczka Wisły Kraków z Legią Warszawa. W mediach roi się od materiałów dotyczących. Tymczasem my zapraszamy na nasz cykliczny przegląd prasy przed spotkanie z udziałem „Białej Gwiazdy”.

Oficjalna strona Legii Warszawa – „Mączyński: Na boisko wybiegnę z czysta głową”

– Uważam, że zrobiłem w Krakowie na tyle dobrej roboty, że dzisiaj mogę tam przyjechać i z podniesioną głową grać przeciwko Wiśle. Najważniejsze jest teraz dla Legii zwycięstwo, a więc dla mnie jako jej piłkarza również. Dużo ludzi ostrzy sobie zęby na to spotkanie, ale mnie to już nie rusza. Jadę tam by zagrać jak najlepiej potrafię i zdobyć niezwykle ważne punkty – mówi przed niedzielnym starciem Wisły z Legią Krzysztof Mączyński.

Więcej

Gazeta Krakowska – „Wisła – Legia. Kto pod większą presją?”

Mecz Wisły Kraków z Legią Warszawa wywołuje ogromne emocje. Niedzielne spotkanie na stadionie przy ul. Reymonta zobaczy komplet widzów. Obie drużyny znajdą się pod duża presją. Pytanie, która pod większą? Wisła, która z Legią nie wygrała od czterech lat, czy też warszawianie, którzy w tym sezonie mocno zawodzą.

Więcej

Interia.pl – „Wisłą – Legia. Jałocha: Nie byłem warszawianinem, a doczekałem się przyśpiewki”

– Nigdy nie powiedziałem, że za żadne skarby nie odejdę do Legii. I kiedyś usłyszałem jasno: Masz jechać do Warszawy, bo Wisła jest w takiej, a nie innej sytuacji. To co miałem zrobić? Pojechałem – wspomina w rozmowie z Interią Marcin Jałocha, jeden z niewielu zawodników, którzy zamienili Wisłę na Legię. W niedzielę w Krakowie (godz. 18) spotkanie obu drużyn.

Więcej

Onet – „Wisła Kraków faworytem hitu z Legią”

Dawniej były to mecze, które elektryzowały kibiców w całej Polsce. Teraz zamiast hitu wagi ciężkiej będzie to raczej starcie dwóch bokserów liżących rany po niedawnych niepowodzeniach. W przypadku Legii nie do końca jest to nawet przenośnią, biorąc pod uwagę nie tak dawne wydarzenia z klubowego parkingu, gdy wściekła grupa kibiców pobiła piłkarzy po porażce z Lechem. Była to druga z rzędu i już piąta w tym sezonie wyjazdowa przegrana mistrzów Polski.

Więcej

PolskaTimes.pl – „Wisła – Legia, czyli klasyk, ale z poprzedniej dekady”

Na początku XXI wieku, kiedy Wisła dominowała w krajowych rozgrywkach, a Legia była jednym z niewielu zespołów zdolnych by się jej przeciwstawić, krakowsko-warszawskie starcia były klasykami wyczekiwanymi w całej Polsce. O ile legioniści pozostali notorycznym faworytem do tytułu, Biała Gwiazda notuje spory regres. Ostatnie mistrzostwo zdobyła w 2011 roku, od tamtej pory ani razu nie zakończyła sezonu na podium.

Więcej

Przegląd Sportowy – „Włodarczyk: Nagya manifestacja [felieton]”

Dominik Nagy powinien być jednym z tych piłkarzy, na których w niedzielne popołudnie będziemy szczególnie skupiać uwagę. W normalnych okolicznościach w hicie Wisła – Legia obok Carlitosa byłby jednym z tych, którzy mogą zachwycić, zrobić różnicę, zbierać oklaski z trybun i wysokie pomeczowe recenzje w gazetach.

Więcej

Sport.pl – „Piłkarz Legii, który Wisły nigdy się nie wyrzeknie. Krzysztof Mączyński wraca do Krakowa”

Przejście Krzysztofa Mączyńskiego z Wisły Kraków do Legii Warszawa było najgłośniejszym transferem lata w Ekstraklasie. W niedzielę, znienawidzony pod Wawelem zawodnik, po raz pierwszy zagra dla stołecznej drużyny we własnym mieście, przeciwko “własnemu” klubowi.

Więcej

Super Express – „Wisła Kraków – Legia Warszawa. Inaki Astiz: Będę jak cień Carlitosa”

– Wisła to ciekawa drużyna. Ma piłkarzy, którzy robią różnicę, jak Carlitos czy Brożek. Nie można im zostawić nawet metra swobody i nawet na chwilę spuścić z oczu, bo to wykorzystają. Trzeba cały czas być przy nich, jak cień. Po wygranej z Lechią w drużynie jest wiara, że i z Wisłą zwyciężymy – mówi obrońca Legii Inaki Astiz (34 l.), dla którego niedzielne starcie będzie okazją do spotkania z rodakami, którzy stanowią o sile Wisły.

Więcej

Opracował ŁP