fot. Radosław Bełżek

Pomocnik Wisły Martin Kostal cytowany przez dziennikarza Przeglądu Sportowego Michała Trelę przyznał, że wkrótce pożegna się z klubem. Sam zawodnik nie może narzekać na brak zainteresowania.

Reklama




Władze Wisły w ostatnich dniach uregulowali zobowiązania wobec słowackiego zawodnika, aby uniknąć rozwiązania przez niego kontraktu z winy klubu. Wszystko jednak wskazuje na to, że Kostala wiosną nie zobaczymy grającego z białą gwiazdą na piersi.

Pozyskaniem Martina Kostala zainteresowanych jest kilka klubów, wśród nich Jagiellonia Białystok i Ferencvaros Budapeszt. Środki uzyskane ze sprzedaży zawodnika umożliwiłyby spłatę przez klub innych zobowiązań. Sprawa transferu powinna zostać rozstrzygnięta w ciągu kilku najbliższych dni.