Martin Kostal był jednym z jaśniejszych punktów w szeregach krakowskiej Wisły w niedzielnym boju z Lechem Poznań. Po zakończeniu spotkania zawodnik nie ukrywał, że bardzo duże wrażenie zrobiło na nim to, że jego team zdołał odwrócić losy rywalizacji, mimo że przegrywał 0:2.

Maciej Stolarczyk: Plan został wykonany w stu procentach [konferencja prasowa]

– Oczywiście, że taki mecz pozostanie na długo w pamięci. W każdym razie dla nas najważniejsze jest to, że udało nam się zdobyć trzy punkty – mówił Słowak w rozmowie z klubową telewizją krakowian.

– Gdy przegrywaliśmy 0:2, cały czas wierzyliśmy w to, że możemy wygrać. Niezależnie od tego, czy jest wynik 0:0, czy 0:2, to zawsze staramy się walczyć do końca – kontynuował Kostal.

Strzelony gol smakuje bardzo dobrze, ale jeszcze bardziej cieszy mnie to, że udało nam się odwrócić losy meczu i wygrać spotkanie ze stanu 0:2 – zakończył 22-latek.

Przypomnijmy, że Kostal oprócz trafienia w starciu przeciwko teamowi z Wielkopolski zanotował też dwie asysty.