Jednym z bohaterów krakowskiej Wisły, który ustalił wynik rywalizacji na 4:0 w starciu przeciwko Legii Warszawa, był Marko Kolar. Napastnik „Białej Gwiazdy” w świetnym stylu wykorzystał podanie od Macieja Sadloka. Po zakończeniu zawodów piłkarz udzielił krótkiego wywiadu Wisła Kraków TV.

Reklama




Rafał Pietrzak: Ofensywna gra to wizytówka Wisły

– Najważniejsze, że zespół gra dobrze i wygrywamy mecze. To, kto zdobywa bramki, jest mało istotne. Chociaż nie ukrywam, że bardzo cieszę się z tego, że udało mi się strzelić gola w kolejnym spotkaniu – mówił Kolar przed kamerą klubowej telewizji.

– Chciałbym bardzo podziękować kibicom, że wypełnili stadion. Dzięki nim odnieśliśmy zwycięstwo – dodał zawodnik.

Oprócz tego, że wiślacy wygrali swój mecz z aktualnymi mistrzami Polski, to na pochwały zasługuje też fakt, że Wisła zakończyła spotkanie bez straconego gola. Odniósł się do tego autor czwartego trafienia dla „Białej Gwiazdy” w niedzielnym boju.

– Graliśmy bardzo dobrze w defensywie. Legia w tej kampanii zdobywała brami głównie ze stałych fragmentów gry, ale my byliśmy na to przygotowani. Wykonaliśmy kawał dobrej roboty i efekty tego było widać – ocenił Kolar.