Świetny start do nowego sezonu zanotowała Wisła, która w poniedziałkowym meczu pewnie 3:0 pokonała Zagłębie Lubin. Dzięki tej wygranej Biała Gwiazda została liderem PKO Ekstraklasy po 1. kolejce.

Mecz rozpoczął się od kontrowersyjnej decyzji sędziego i rzutu karnego dla Zagłębia Lubin. Sędzia Piotr Lasyk dopatrzył się faula Gruszkowskiego i wskazał na jedenasty metr. Jedenastki nie zdołał jednak wykorzystać Filip Starzyński, po którego strzale piłka trafiła w słupek.

Kilkanaście minut później rzut karny wywalczyła Wisła, po tym jak piłkę ręką we własnym polu karnym zagrał Baszkirow. Arbitrowi w podjęciu decyzji pomógł VAR. Rzut karnym pewnym uderzeniem wykorzystał Yaw Yeboah.

Przed przerwą wiślacy podwyższyli jeszcze na 2:0, a swojego pierwszego gola na boiskach Ekstraklasy zdobył Jan Kliment. Nowy napastnik Wisły skierował piłkę do siatki z kilku metrów po zagraniu Skvarki.

W drugiej połowie Wisła starała się kontrolować wydarzenia na boisku i robiła to całkiem skutecznie. W ostatnich jego fragmentach zdobyła jeszcze trzeciego gola. Swój debiut w zespole golem okrasił również Młyński, który wykończył szybki kontratak naszego zespołu.

Wygrana 3:0 pozwoliła Wiśle objął prowadzenie w ligowej tabeli. Kolejne spotkanie podopiecznych Adriana Guli czeka w najbliższą sobotę, kiedy na wyjeździe zmierzy się z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza.