– Jesteśmy lepszą drużyną, potrafimy strzelać bramki, a pracujemy nad tym, żeby tych bramek nie tracić. Pokazywaliśmy we wcześniejszych meczach, że z każdym rywalem potrafimy grać jak równy z równym. Punkty są nam potrzebne jak tlen i mam nadzieję, że zdobędziemy ich komplet – mówił Patryk Małecki na konferencji prasowej przed niedzielnym meczem z Górnikiem Łęczna.

– Zdarzają się słabsze mecze, wiem, że ten ostatni nie był najlepszy. Wierzę, że w niedzielę się zrehabilituję. Słabsza forma? Można tak powiedzieć po 3-4 meczach, ja sobie zdaję sprawę, że ten ostatni był moim słabszym. Cieszy jeden punkt. Wierzę, że w niedzielę forma będzie jak należy – kontynuował.

Niewykluczone, że w niedzielę Wisła znajdzie się w ligowej tabeli przed Cracovią. – Zupełnie o tym nie mówimy. Najważniejsze to samemu piąć się w tabeli, a to czy po tej kolejce będziemy nad Cracovią nie ma dla nas znaczenia. Musimy dobrze przygotować się do najbliższego meczu – dodał.