Wisła Kraków zremisowała w sobotnim spotkaniu w ramach 29. kolejki polskiej ekstraklasy z Piastem Gliwice. Tym samym dopiero ostatni bój „Białej Gwiazdy” z Zagłębiem Lubin będzie decydował o tym, czy krakowska ekipa znajdzie się w grupie mistrzowskiej. Tymczasem po zakończeniu meczu swój komentarz przedstawił Maciej Stolaczyk.

Błędy bramkarza. Wisła – Piast 2:2

– Czujemy duży niedosyt po stracie punktowej, ale myślę, że kibice, którzy stawili się tak licznie na naszym stadionie, obejrzeli dobre widowisko. Zespół Piasta pokazał, że nieprzypadkowo znajduje się w czołówce tabeli i prezentuje się rzeczywiście bardzo dobrze – mówił szkoleniowiec krakowian cytowany przez oficjalną stronę Wisły.

– Byliśmy świadkami ciekawego widowiska z dużą liczbą sytuacji podbramkowych. W pierwszej połowie inicjatywę przejął Piast i trudno nam było na to zareagować. Druga odsłona była w naszym wykonaniu lepsza, stworzyliśmy sobie kilka dogodnych okazji, ale Piast zdołał wyrównać i jeszcze miał sytuację na 3:2. Na pewno był to trudny rywal, ale to, co dla nas kluczowe, czyli walka o ósemkę trwa nadal – kontynuował Stolarczyk.

– Musimy teraz odpocząć, by rozpocząć przygotowania do meczu w Lubinie. Jeszcze raz dziękuję kibicom, bo pogoda nie była sprzyjająca, a ich wsparcie w bardzo dużym stopniu odbiło się na postawie zespołu. Zagraliśmy trzeci mecz w ciągu tygodnia i na pewno początek był dla nas trudny, nie mogliśmy wejść na ten najwyższy poziom, ale zespół zagrał dobre spotkanie i tylko od nas zależy, czy znajdziemy się w górnej ósemce – rzekł opiekun „Białej Gwiazdy”.

Ostatni bój w ramach rundy zasadniczej Wisła zagra w sobotę z „Miedziowymi” z Lubina. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowany jest na godzinę 18:00.