Prawdziwy festiwal goli zafundowali w sobotnie popołudnie kibicom piłkarze krakowskiej Wisły i Miedzi Legnicy w ostatnim meczu polskiej ekstraklasy w sezonie 2018/2019. Ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę przechyliła ekipa z Dolnego Śląska. Tymczasem po zakończeniu spotkania na szczere podziękowania pozwolił sobie opiekun „Białej Gwiazdy”.

Reklama




Oficjalnie: Palcić żegna się z Wisłą

– Byliśmy świadkami szalonego meczu. Tylko tak można skwitować to, co zobaczyliśmy. Dziewięć bramek to coś, co rzadko się zdarza, ale to trochę tak, jak nasz ostatni sezon, który również był szalony – mówił Maciej Stolarczyk cytowany przez Wisla.krakow.pl.

– Chciałbym podziękować ludziom, którzy mieli wpływ na to, że nadal jesteśmy w Ekstraklasie i pokazali, że nie ma rzeczy niemożliwych. Zacznę od kibiców, bo dzięki nim klub dostał mnóstwo energii. To była ogromna nobilitacja grać dla takich fanów – kontynuował trener „Białej Gwiazdy”.

– Dziękuję także moim współpracownikom i całemu klubowi oraz przede wszystkim piłkarzom, bo mam dla nich ogromny szacunek za postawę, którą pokazali w tym sezonie i którą zasłużyli na to, co wydarzyło się po spotkaniu. Dali z siebie tyle, ile mogli. Mogą być wzorem tego, jak zachowywać się w trudnych momentach – dodał szkoleniowiec Wisły.

– Dziękuję również rodzinom naszych piłkarzy, bo w tym sezonie także oni przechodzili przez trudne chwile. Mam nadzieję, że kolejny sezon przyniesie cegiełki, które będą budowały piękne chwile i solidny fundament na przyszłość – skwitował Stolarczyk.

Dodajmy, że Wisła zakończyła rozgrywki Lotto Ekstraklasy w kampanii 2018/2019 na dziewiątym miejscu w tabeli. Nowy sezon ligowy startuje natomiast 19 lipca.