Wisła Kraków w pierwszym meczu dziewiątej kolejki polskiej ekstraklasy uległa na wyjeździe szczecińskiej Pogoni 1:2. Po zakończeniu spotkania szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” przedstawił swoją optykę na temat zawodów.

Reklama




22 w historii porażka ligowa z Pogonią

– Chciałem pogratulować Pogoni zwycięstwa. Wygrał zespół, który od początku do końca był bardziej zdeterminowany – mówił Maciej Stolarczyk cytowany przez oficjalną stronę klubu z Grodu Kraka.

– Trzeba przyznać, że Pogoń zagrała dziś bardzo dobrze. Ten mecz pokazuje nam, jak wiele jest jeszcze pracy przed nami, abyśmy mogli utrzymać się na szczycie i ile musimy zrobić, żeby prezentować się tak, jak w ostatnim spotkaniu – dodał trener „Białej Gwiazdy”.

Stolarczyk opowiedział o tym, co miało wpływ na słabszy występ wiślaków w piątkowy wieczór. – Pogoń bardzo dobrze weszła w mecz, narzuciła swoje warunki gry i zepchnęła nas do defensywy – przekonywał 46-latek.

– Nie mogliśmy pokazać tego, co było naszym atutem w ostatnim meczu. Podobnie zaczęła się druga połowa, szybko straciliśmy bramkę, co na pewno jeszcze mocniej nakręciło rywala. Rywale byli zespołem dobrze ustawionym i zasłużenie wygrali to spotkanie. Chciałbym na koniec podziękować kibicom za miłe przyjęcie – skwitował urodzony w Słupsku trener.