W najbliższą niedzielę w ramach 24. kolejki Lotto Ekstraklasy krakowska Wisła na swoim stadionie zmierzy się z Pogonią Szczecin. Tymczasem z przedstawicielami mediów przed tym starciem spotkał się szkoleniowiec przedstawicieli 13-krotnych mistrzów Polski, opowiadając między innymi o przygotowaniach drużyny do spotkania i podejściu do meczu.





Buksa i Savicević gotowi na bój z Pogonią [sytuacja kadrowa]

– Jestem zadowolony z tego, kogo udało się pozyskać. Uważam, że ta grupa ludzi, którą mam spokojnie sobie poradzi w rywalizacji do końca sezonu – mówił Maciej Stolarczyk w trakcie piątkowej konferencji prasowej.

Do potyczki z ekipą z Pomorza krakowianie przystąpią po przegranym boju z Lechią Gdańsk. Mimo wszystko szkoleniowiec Wisły z optymizmem spogląda w przyszłość. – W tym spotkaniu nie zmieni się nasze podejście ani cel. Zwycięstwo było i jest naszym celem. Efekty rywalizacji były różne, różni przeciwnicy, ale nasze podejście pozostaje takie samo – zaznaczył opiekun Wisły.

Stolarczyk nie ukrywa, że wąska kadra może być kłopotem dla każdego zespołu. – Ważnym elementem dla trenera jest posiadanie silnej ławki rezerwowych, bo jak pokazują statystyki, w końcówkach meczów wpada najwięcej bramek. Zwiększyło się nasze pole manewru. W porównaniu z ostatnim spotkaniem pod uwagę brani są na ten mecz Sławek Peszko, Łukasz Burliga, jest także Vukan – rzekł Stolarczyk.

Szkoleniowiec wiślaków odniósł się również w kilku słowach do rywala. – Jeśli chodzi o linię pomocy, Pogoń jest bardzo silnym zespołem. My jednak mamy swoje argumenty i na tym się koncentrujemy. Pogoń przyjeżdża do nas i musi się dostosować do tego, co u nas. Tak do tego podchodzę – skwitował Stolarczyk.

Przypomnijmy, że niedzielna potyczka zaplanowana jest na godzinę 15:30.