Wisła Kraków w piątkowy wieczór zaliczyła pierwsze zwycięstwo w oficjalnym spotkaniu pod wodzą Macieja Stolarczyka. Po zakończeniu spotkania z Miedzią Legnica trener „Białej Gwiazdy” nie krył zadowolenia.

Pierwsza wygrana Stolarczyka. Wisła – Miedź 2:1

– Jesteśmy bardzo szczęśliwi, nie ukrywam, że trzy punkty były naszym celem. Trzeba przyznać jednak, że nie przyszły nam one łatwo. Ostatnia interwencja Michała uratowała nam wygraną – mówił Stolarczyk cytowany przez oficjalną stronę klubu ze stolicy Małopolski.

– Widzieliśmy dziś sporo ciekawych fragmentów gry w naszym wykonaniu i to cieszy, tym bardziej, że Miedź była dobrze zorganizowanym zespołem, który skutecznie utrudniał nam założony przez nas styl gry – kontynuował 46-latek.

Mimo że krakowianie byli stroną, która dyktowała warunki gry, to opiekun „Białej Gwiazdy” zaznaczył w trakcie rozmowy z przedstawicielami mediów, że jego podopieczni mieli fragmenty, w których pojawiały się kłopoty w drugiej linii.

– Mieliśmy trochę problemów z organizacją gry w środku pola. Wynikało to z tego, że chcieliśmy szybko odbierać piłkę przeciwnikowi. W momencie kiedy przyszło zmęczenie nasza układanka nie wyglądała najlepiej, stąd zmiany – zaznaczył Stolarczyk.

Wisła po rozegraniu dwóch spotkań ligowych ma na swoim koncie cztery punkty. W ramach trzeciej kolejki ligowej rywalem krakowskiej ekipy będzie Jagiellonia Białystok.