Wisła Kraków w swoim pierwszym meczu w nowym sezonie polskiej ekstraklasy zmierzy się z Arką Gdynią. Tymczasem przed tym starciem z przedstawicielami mediów spotkał się trener „Białej Gwiazdy”, który poruszył kilka ciekawych wątków w trakcie konferencji prasowej.

Maciej Stolarczyk zaczął od krótkiego podsumowania przygotowań drużyny do rundy jesiennej Lotto Ekstraklasy. – Jesteśmy po 5 tygodniach okresu przygotowawczego. Wszyscy daliśmy z siebie wszystko i z niecierpliwością czekamy na pierwszy mecz! – mówił opiekun teamu z Grodu Kraka.

Gdynianie do potyczki z Wisłą przystąpią po wygranym starciu z Legią Warszawa o Superpuchar Polski. – Wiemy doskonale, że Arka będzie w gazie, szczególnie po wygranej nad Legią w Superpucharze. My koncentrujemy się głównie na sobie, bo gramy w naszym domu i chcemy dobrze rozpocząć tegoroczne rozgrywki – powiedział trener krakowian.

Wiśle w ostatnim czasie towarzyszyły kłopoty organizacyjne, do których odniósł się Stolarczyk. Szkoleniowiec zespołu z Miasta Królów przekonywał jednak, że ostatnie sprawy nie miały wpływu na przygotowanie drużyny do startu sezonu.

– Z Krakowa docierały do nas różne sygnały, ale powtarzałem wszystkim, aby skupili się na dobrym przygotowaniu do ligi, bo problemy wcześniej czy później zostaną rozwiązane i to ze skutkiem pozytywnym dla Wisły – zaznaczył 46-latek.

– Nie chcę niczego obiecywać i opowiadać o tym jaka będzie Wisła W tym sezonie. Dla mnie najważniejsze jest to aby mój zespół obronił się tym co pokaże na boisku. Przed nami pewien proces, który musimy przejść i tego nie unikniemy – uzupełnił trener urodzony w Słupsku.

Przypomnijmy, że pierwszy gwizdek sędziego w starciu Wisły z Arką zaplanowany jest na godzinę 18:00.

Opracował ŁP