Wisła Kraków w piątkowy wieczór w roli gospodarza zmierzy się z Koroną Kielce w ramach 35. kolejki polskiej ekstraklasy. Przed tym starciem na pytania dziennikarzy w trakcie konferencji prasowej odpowiadał Maciej Stolarczyk. Szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” pozwolił sobie na krótką charakterystykę najbliższego rywala.

Reklama




Wasilewski wraca do kadry meczowej [sytuacja kadrowa]

– Nasz cel to obrona pozycji. Przygotowywaliśmy się do tych siedmiu spotkań, aby ją obronić. Nic się w tej kwestii nie zmienia, mimo że przyjeżdża zespół z wysokiego miejsca w tej grupie – mówił Stolarczyk cytowany przez oficjalną stronę klubu z Grodu Kraka.

– Korona to zespół nieobliczalny, zmienia ustawienia, jest elastyczny i to powoduje, że to trudny do zanalizowania przeciwnik. My jednak koncentrujemy się na sobie i na tym, co mieliśmy do zrobienia przed tym meczem – kontynuował trener Wisły.

Stolarczyk nie ukrywa, że bardzo ważnie dla drużyny są rezerwowi, którzy często decydują o losach rywalizacji.

– Zawsze wystawiam optymalną dla mnie „jedenastkę”. Jutro też zagramy w optymalnym składzie. Dla mnie optimum to nie tylko ta „11”, ale i ci, którzy siedzą koło mnie, bo jak pokazuje historia, najwięcej bramek pada w końcówkach i o nich decydują ci, którzy wtedy wchodzą na boisko – zaznaczył opiekun teamu z Miasta Królów.

Krakowianie plasują się aktualnie na dziewiątej pozycji w ligowej klasyfikacji, mając 46 punktów na koncie.