Bardzo ciekawie zapowiada się pierwszy mecz w ramach szóstej serii w polskiej ekstraklasie, w którym Jagiellonia Białystok zmierzy się na swoim stadionie z Wisłą Kraków. Trener przedstawicieli 13-krotnych mistrzów Polski nie szczędził pochwał w kierunku teamu z Podlasia, okazując mu jednocześnie duży szacunek.

Reklama




Sytuacja kadrowa Wisły przed Jagiellonią

– Przed nami spotkanie z zespołem, który od początku sezonu usposobiony jest ofensywnie i ma ku temu argumenty. Na pewno rywal jest wymagający, ale cieszy mnie fakt, że w naszych szeregach jest coraz więcej zdrowych zawodników – powiedział Maciej Stolarczyk w trakcie dzisiejszej konferencji prasowej.

W powszechnej opinii szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” uchodzi za trenera, który trzyma się jednego składu, nie chcąc zbyt dużo zmieniać w personaliach swojego zespołu. Stolarczyk zabrał głos na ten temat.

– Jeśli zawodnik nie gra w podstawowym składzie, a jest zdeterminowany, by wskoczyć do „11”, to kiedy przychodzi moment urazu, pauzy za kartki kogoś innego, nie mam problemu, żeby dać mu szansę. Na szczęście wszyscy są zdeterminowani, by wyjść w pierwszej „11” i to pozwala na zwiększenie poziomu – kontynuował Stolarczyk.

W trakcie potyczki z Łódzkim Klubem Sportowym krakowianie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Tymczasem jeden z dziennikarzy pozwolił sobie zapytać, dlaczego Wisła dopiero w spotkaniu piątej kolejki zaprezentowała się tak, jak się tego od niej oczekuje. Opiekun krakowian odpowiedział z przymrużeniem oka.

– Biorę na swoje barki fakt, że nie zafunkcjonowaliśmy od pierwszego spotkania. Nie ma drogi na skróty i trzeba przejść pewien proces, przepracować pewne etapy, by zafunkcjonować – przekonywał Stolarczyk.

– W ogóle dostaliśmy inny terminarz. Myśleliśmy, że wcześniej były jeszcze mecze kontrolne – uzupełnił w żartobliwym stylu szkoleniowiec teamu spod Wawelu.

W tym sezonie kadra Wisły jest na tyle szeroka, że niektórzy piłkarze nie mogą liczyć na zbyt wiele okazji do gry. Taki stan rzeczy sprawi, że krakowski klub będzie chciał kilku swoich zawodników ogrywać w innych ekipach, co dała do zrozumienia wypowiedź szkoleniowca krakowian.

– Będziemy chcieli wypożyczyć kilku zawodników, którzy mają mniejszą szansę na grę, by mogli występować wyżej, niż w naszych rezerwach – powiedział 47-latek urodzony w Słupsku.