Już jutro piłkarze krakowskiej Wisły zmierzą się z Wisłą Płock w meczu dziewiątej serii gier polskiej ekstraklasy, chcąc wrócić na zwycięski szlak po remisie z Koroną Kielce. Przed tym starciem głos na konferencji prasowej zabrał szkoleniowiec teamu z Miasta Królów.

Reklama




Ekipa Stolarczyka z Nafciarzami bez czterech piłkarzy

O niecodziennej porze rozegrana zostanie niedzielna potyczka, której początek został zaplanowany na godzinę 12:30. Maciej Stolarczyk odniósł się do takiego stanu rzeczy. – Dla obu zespołów będzie to coś nowego, co wcześniej nie funkcjonowało. Mam nadzieję, że ten czas to nie tylko godzina niedzielnych obiadów, ale także dobrej gry obu drużyn – mówił opiekun krakowian.

Szkoleniowiec przedstawicieli 13-krotnych mistrzów Polski podkreślił, że trener najbliższych rywali bardzo dobrze zna Wisłę z Krakowa, będąc jeszcze do niedawna jednym z jej pracowników. 47-latek nie szczędził pochlebnych słów w kierunku opiekuna płocczan.

– Zdaje sobie sprawę z tego, że oczy wszystkich zwrócone są na mecz derbowy, jednak dla nas teraz najważniejsze jest rozegranie dobrego meczu w niedzielę. Trenerem Płocka jest Radek Sobolewski, doskonale znający nasz klub i posiadający ogromną wiedzę na nasz temat. Mamy świadomość, że po przyjściu trenera Sobolewskiego drużyna „Nafciarzy” prezentuje się lepiej, wygrała z Legią, wcześniej z Pogonią, więc bez wątpienia czeka nas trudne spotkanie – powiedział Stolarczyk.

Wisła po rozegraniu ośmiu spotkań ma na swoim koncie 11 punktów, zajmując aktualnie dziewiąte miejsce w ligowej klasyfikacji.