W ramach 28. kolejki Lotto Ekstraklasy nie zwykle ciekawie zapowiada się potyczka Wisły Kraków z Legią Warszawa. Ekipa dowodzona przez Joana Carrillo rozegra swój mecz z mistrzami Polski za tydzień w niedzielę. Maciej Sadlok przekonuje, że jego drużyna na pewno nie podejdzie do tego starcie wystraszona.





W najbliższym czasie terminarz nie będzie rozpieszczał Wisły. Najpierw tuż przed przerwą na spotkania reprezentacyjne Wisła w delegacji zmierzy się z Legią. Z kolei w wielkanocny poniedziałek u siebie „Biała Gwiazda” zagra z Lechem Poznań.

– Czekają nas trudne mecze, ale mogę zapewnić, że przed nikim nie klękniemy – mówił nam zawodnik po zakończeniu piątkowej potyczki.

– To nic szczególnego, że przyjdzie nam grać z Legią, czy Lechem. Musimy skoncentrować się na sobie, chcąc grać to, co nakreśli nam trener – kontynuował Sadlok.

Zawodnik zaznaczył, że potyczka z „Wojskowymi” nie budzi w jego ekipie żadnego strachu i żadnych obaw. – Mamy wyjść na Legię wystraszeni? Nic nam to nie da. Będziemy grać swoje, będziemy walczyć o trzy punkty – zapewnił były piłkarz Ruchu Chorzów.

Opracował ŁP