Już dawno warszawska Legia nie przystępowała do potyczki z Wisłą Kraków, mając w swojej kadrze tak wielu zawodników z przeszłością w szeregach „Białej Gwiazdy”. Aktualnie barw ekipy ze stolicy Polski broni czterech piłkarzy, którzy niegdyś grali w Wiśle.

Reklama




Przewidywany skład Wisły na bój z Legią

Szlak Kraków-Warszawa tylko dla mocnych mentalnie

Warto zaznaczyć, że zdecydowana większość zawodników w momencie, gdy decydowała się na przeprowadzkę do Legii, musiała liczyć się z kłopotami, bo kibice „Białej Gwiazdy” nie mogli się pogodzić z takim stanem rzeczy.

Jednym z bramkarzy „Wojskowych”, jest obecnie Radosław Cierzniak. 35-latek trafił do Wisły w lipcu 2015 roku, a już pół roku później zdecydował się na przenosiny do Legii. Nie obeszło się jednak bez problemów, bo Cierzniak, aby przenieść się do stołecznej drużyny, musiał czekać na wyrok Izby ds. Rozwiązywania Sporów Sportowych, co skutkowało tym, że dopiero w marcu 2016 roku zawodnik wzmocnił Legię.

A miało być tak pięknie, a są… rezerwy…

Kolejnym piłkarzem, który zdecydował się na przeprowadzkę z Wisły, był Krzysztof Mączyński. Niemniej były reprezentant Polski nie ma szans na występ w dzisiejszym starciu, bo został przesunięty do drużyny rezerw. Wygląda na to, że już zimą „Mąka” zmieni przynależność klubową.

Ostatniego lata szeregi warszawian wzmocnili natomiast Carlos Lopez i Paweł Stolarski. Hiszpan zdecydował się na ruch do Legii bezpośrednio z Wisły, będąc zdecydowanym na taki transfer, mimo że miał też oferty z zagranicznych klubów. „Stolar” obrał drogę nieco inną, bo trafił do ekipy z Łazienkowskiej z Lechii Gdańsk.