– Przede wszystkim wyszliśmy na boisko z nastawieniem, aby zdobyć trzy punkty. Na boisko wyszła drużyna, wspólnie pokazaliśmy charakter. Bardzo ważnym celem, który sobie postawiliśmy było zagranie na zero. We wcześniejszych meczach traciliśmy bramki, a dzisiaj założyliśmy sobie, aby być bardzo skoncentrowanym przy stałych fragmentach gry. Dzisiaj w defensywie drużyna spisała się dobrze – powiedział pomocnik Wisły Krzysztof Mączyński.

– Dla mnie każda minuta spędzona na boisku jest na wagę złota. Będę starał się, aby tych minut rozegrać jak najwięcej. Traktuję to również jako forma treningu, ponieważ wiadomo ile czasu straciłem. Z każdym meczem czuję się coraz lepiej, dochodzę do swojej dyspozycji. Cieszę się, że wytrzymałem fizycznie kolejny mecz, a noga spisuje się bardzo dobrze. To dla mnie najważniejsze – kontynuował.

– Na początku drugiej rundy założyliśmy sobie, że gramy o dziewiąte miejsce i będziemy starali się wykonać tą pracę do końca. Przed nami dwa kolejne mecze. Na pewno nie odpuścimy i będziemy walczyć do samego końca – dodał.

Zapytany o współpracę w środku polu z Rafałem Wolskim odpowiedział: – Czasami rywal gra z przewagą jednego zawodnika. Staramy się jednak uzupełniać nawzajem. Widzę u Rafała poprawę w grze defensywnej. Cieszy mnie to, że pomaga z tyłu. Z każdym treningiem, z każdym meczem ta współpraca będzie wyglądać coraz lepiej.

Dla Mączyńskiego końcówka sezonu jest bardzo ważna w kontekście powołania do reprezentacji Polski na Euro 2016. – Dla mnie sezon się jeszcze nie skończył, a tak naprawdę dopiero zaczął. Chłopcy mają cały sezon w nogach, a ja po tej kontuzji zagrałem trzecie spotkanie. Każdy najbliższy mecz traktuję jako trening. Nie ma tutaj jakieś kalkulacji co będzie później. Ja mam na boisku spisywać się tak, aby trener był zadowolony – powiedział Mączyński.