Bez punktów będzie wracać Wisła z wyjazdowego spotkania w Kielcach. Podopieczni Dariusza Wdowczyka przegrali z Koroną 2:3. Obie bramki dla Wisły zdobył Paweł Brożek, który na boisku pojawił się po przerwie.

Relacja “minuta po minucie” była prowadzona tutaj >>

Wisła do sobotniego spotkania przystąpiła z kilkoma roszadami w wyjściowym składzie. Z powodu pauzy za żółte kartki zagrać nie mogli Denis Popović i Patryk Małecki. Trener Dariusz Wdowczyk dał natomiast szansę występu od pierwszej minuty między innymi Krzysztofowi Mączyńskiemu, Petarowi Brlekowi i Witalijowi Bałaszowowi.

Od początku gra nie układała się tak, jakby chciała tego Wisła. Korona grała bardzo agresywnie, wygrywając przede wszystkim walkę w środku pola. Pierwszą groźniejszą sytuację gospodarze stworzyli już w trzeciej minucie, ale piłka po strzale Pyłypczuka z prawej strony pola karnego trafiła w boczną siatkę. Wisła, choć dłużej utrzymywała się przy piłce, nie potrafiła w żaden sposób odpowiedzieć.

Tymczasem w 12. minucie na prowadzenie wyszła Korona. Po zagraniu Pyłypczuka piłkę do bramki Wisły z kilku metrów wpakował Cabrera. Powtórki pokazały jednak, że wychylony napastnik Korony był na minimalnym spalonym. Pięć minut późiej było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Wierchowcowm, który z najbliższej odległości trafił do siatki dobijając obronione przez Miśkiewicza uderzenie głową Pyłypczuka.

W 22. minucie na mocne uderzenie z dystansu zdecydował się Mączyński, ale piłka po rykoszecie poszybowała nad poprzeczką. Była to praktycznie jedyna godna odnotowania sytuacja pod bramką Korony w pierwszej połowie. Ostatecznie wynik przed przerwą nie uległ zmianie.

Od początku drugiej połowy trener Dariusz Wdowczyk desygnował do gry Rafała Boguskiego i Pawła Brożka, którzy zmienili Witalija Bałaszowa i Petara Brleka. Na pierwszą groźniejszą sytuację trzeba było czekać do 60. minuty. Wówczas zaskakujący strzał z dystansu oddał Sadlok i Trela z problemami odbił futbolówkę.

Dwie minuty później Wisła zdobyła kontaktowego gola. Fatalny błąd Dejmka wykorzystał Brożek, który uprzedził w polu karnym bramkarza Korony i strzałem głową trafił do siatki. Odpowiedź Korona była jednak niemal natychmiastowa, bowiem w 55. minucie było już 3:1. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Cabrery z prawego skrzydła, Miśkiewicza strzałem głową pokonał niepilnowany Pyłypczuk.

W kolejnych minutach Wisła szukała swoich okazji, momentami spychając Koronę do głębokiej defensywy, ale niewiele z tego wynikało. Groźniejszy strzał w 74. minucie oddał z dystansu Głowacki, ale piłka przeszła obok słupka. Osiem minut później Trelę strzałem z bardzo ostrego kąta próbował zaskoczyć Jović, ale bramkarz Korony zdołał odbić futbolówkę.

W doliczonym czasie gry Wisła po raz drugi złapała kontakt z rywalem. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła, świetnym uderzeniem głową popisał się Brożek i po raz drugi wpisał się na listę strzelców.

KORONA KIELCE – WISŁA KRAKÓW 3:2 (2:0)
1:0 Airam Cabrera 13 min
2:0 Dmitrij Wierchowcow 17 min
2:1 Paweł Brożek 62 min
3:1 Siergiej Pyłypczuk 65 min
3:2 Paweł Brożek 90+1 min

żółte kartki: Fertovs, Pyłypczuk, Przybyła (Korona), Bałaszow, Głowacki, Jović (Wisła)

Korona: Dariusz Trela – Bartosz Rymaniak, Dmitrij Wierchowcow, Radek Dejmek, Kamil Sylwestrzak – Siergiej Pyłypczuk (77 min – Vladislavs Gabovs), Vlastimir Jovanović, Rafał Grzelak, Aleksandrs Fertovs, Bartłomiej Pawłowski (89 min – Michał Przybyła) – Airam Cabrera (71 min – Łukasz Sekulski)

Wisła: Michał Miśkiewicz – Boban Jović, Arkadiusz Głowacki, Richard Guzmics, Maciej Sadlok – Krzysztof Mączyński, Petar Brlek (46 min – Paweł Brożek) – Witalij Bałaszow (46 min – Rafał Boguski), Rafał Wolski, Wilde-Donald Guerrier (66 min – Krzysztof Drzazga) – Zdenek Ondrasek

sędzia: Piotr Lasyk