Dziwny przebieg ma sytuacja związana z krytycznymi słowami wypowiedzianymi przez Patryka Małeckiego w stronę trenera Joana Carrillo po meczu kontrolnym z Piastem Gliwice. Jak można się było spodziewać, zawodnik został za to ukarany przez klub. Sprawa jednak później się skomplikowała.

Wisła ukarana przez Komisję Ligi

Pierwotnie wydawało się, że piłkarz z pokorą podejdzie do decyzji władz Wisły i ureguluje karę finansową, która podobno nie miała być duża. Tymczasem okazało się, że Małecki nie zamierzał regulować tej należności i odwołał się od tej decyzji do Komisji Ligi.

Dzisiaj wiadomo, że sprawa dotyczy kwoty w wysokości pięciu tysięcy złotych, o czym poinformował Bartosz Karcz na łamach „Gazety Krakowskiej”. Niestety dla zawodnika decyzja Komisja Ligi w sprawie kary finansowej nałożonej na Małeckiego, nie była pozytywna dla piłkarza. Małecki czeka wraz ze swoim adwokatem na pisemne uzasadnienie w tej sprawie.

Wygląda jednak na to, że sprawa się na tym oddaleniu wniosku o odwołanie kary się nie skończy. Wszystko wskazuje na to, że prawnik Małeckiego złoży w tej sprawie odwołanie do wyższej instancji. Wygląda na to, że będzie to Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN.

Przypomnijmy, że urodzony w Suwałkach zawodnik ma kontrakt ważny z krakowskim klubem do czerwca 2020 roku. Małecki nie ukrywa jednak, że myśli poważnie o zmianie barw klubowych po zakończeniu trwającego sezonu.

W tej kampanii „Mały” wystąpił łącznie w 22 meczach, zdobywając jedną bramkę.

Opracował ŁP