Po remisie z Lechem Poznań piłkarze Wisły Kraków przełamali się w spotkaniu 15. kolejki Lotto Ekstraklasy, pokonując przed własną publicznością Sandecję Nowy Sącz. Po zakończeniu tego starcia radości nie krył szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”.

– Był to mecz, jakiego się spodziewaliśmy. Rywal szukał walki fizycznej i miejsca na boisku. W naszym wykonaniu był to dobry występ. Wypadł przed starciem Basha, który nie domógł, mieliśmy wymuszone zmiany, ale tak, jak mówiłem na konferencji przedmeczowej – to doskonała okazja dla rezerwowych, którzy dzisiaj dali radę – rzekł Kiko Ramirez na pomeczowej konferencji prasowej.

– Chcę bardzo pochwalić Halilovicia i Wojtkowskiego, którzy zagrali bardzo dobry mecz. Mamy ludzi, którzy swoim charakterem i ciężką pracą pokazują, że są w stanie grać dla Wisły na naprawdę dobrym poziomie – uzupełnił hiszpański trener.

W trakcie konferencji prasowej Ramirez został poruszony o podsumowanie pierwszej części sezonu w wykonaniu swoich podopiecznych, ale nie udzielił wyczerpującej odpowiedzi.

– Nie chciałbym robić podsumowań, bo do zimy mamy kilka meczów – z czego cztery w domu. Chciałbym się skupić na tych spotkaniach, by je wygrać, żeby osiągnąć więcej i jeszcze wspiąć się w tabeli – rzekł opiekun teamu z Grodu Kraka.

W ostatnim czasie pojawił się temat ewentualnego transferu Carlitosa Lopeza. Szkoleniowiec krakowskiej ekipy został poproszony o zabranie głosu w tej kwestii, ale też nie chciał zagłębiać się w szczegóły.

– Carlitos robi to, co powinien robić, czyli trenuje i gra. Od wszystkich propozycji ma swojego człowieka. Jestem zadowolony, że Carlos przyczynia się do zwycięstw drużyny i na tym się chce skupić, a nie na jakichś plotkach transferowych – skwitował.

W tabeli polskiej ekstraklasy Wisła po rozegraniu 15 meczów legitymuje się dorobkiem 24 punktów. Po przerwie na spotkania reprezentacyjne „Biała Gwiazda” na swoim obiekcie zmierzy się Pogonią Szczecin.

Opracował ŁP