W minorowych nastrojach do potyczki z Lechem Poznań przystąpią piłkarze Wisły Kraków, którzy w miniony weekend przegrali na swoim stadionie z Legią Warszawa. Mimo wszystko z optymizmem do potyczki z liderem rozgrywek podchodzi szkoleniowiec krakowian.

Przed piątkowym spotkaniem trener „Białej Gwiazdy” nie ukrywa, że przede wszystkim zależy mu na tym, aby jego podopieczni odzyskali pewność siebie.

– Taki jest zamysł, aby drużyna była pewna siebie, mimo ostatniej porażki z Legią. W tym meczu zabrakło nam po prostu szczęścia, drużyna zasłużyła na trochę więcej. Chcemy powalczyć. Na pewno będzie jednak ciężko, bowiem Lech Poznań to mocna drużyna – przekonywał Ramirez na czwartkowej konferencji prasowej.

Opiekun wiślaków z dużym szacunkiem wypowiadał się w trakcie spotkania z przedstawicielami mediów na temat Lecha. Ramirez też wyjawił, kiedy poznańska ekipa jest najgroźniejsza.

– Co mogę powiedzieć o Lechu? To na pewno drużyna stworzona do rywalizacji na wysokim poziomie, także w europejskich pucharach. Może pochwalić się bardzo szeroką kadrą, co jest na pewno dużym plusem – powiedział Hiszpan.

– Jest to drużyna, która zwłaszcza u siebie jest bardzo niebezpieczna. Bardzo wiele pokazuje w ciągu pierwszych 25 minut spotkania. Wszystkie drużyny nie mają lekko w Poznaniu – uzupełnił.

Ramirez stwierdził jednoznacznie, że jego drużyna nie tylko chce się zaprezentować w Poznaniu dobrze pod względem piłkarskim, ale przede wszystkim chce sięgnąć po pełną pulę.

– Będziemy starali się utrzymać bezpośredni kontakt z drużynami z czołówki. Jak już jednak mówiłem, na pewno nie będzie łatwo. Z Lechem gra się ciężko, szczególnie na ich terenie. Tym meczem zakończymy serię meczów z rywalami z czołówki tabeli. Będziemy starać się wygrać, będziemy chcieli przeciwstawić się Lechowi – skwitował.

Opracował ŁP