Kamil Wojtkowski w niedzielne popołudnie zaliczył swój 15. mecz w ramach PKO Ekstraklasy w tym sezonie. Młodzieżowy reprezentant Polski nie ukrywał, że po wygranym boju z Zagłębiem Lubin poczuł ulgę, co jest związane z tym, że krakowianie opuścili strefę spadkową.

Vukan Savicevic: Wasyl mówił, że to gol a’la Ibracadabra [wideo]

– Jest pewna ulga, ale nie możemy spocząć na laurach. Wiadomo, że po zwycięstwie może spaść koncentracja, ale nie możemy do tego dopuścić. Dzisiaj oczywiście cieszymy się z wygranej, ale już od wtorku będziemy przygotowywać się do następnego meczu, bo chcielibyśmy kontynuować zwycięską passę – mówił Wojtkowski w rozmowie z oficjalną stroną krakowskiej Wisły.

– Zdajemy sobie sprawę z tego, że nasze miejsce w tabeli nie jest ciągle bezpieczne, punktowo nie mamy takiej przewagi, żeby mieć już większy spokój. Mamy również swoje ambicje i chcemy iść dalej w górę – dodał pomocnik „Białej Gwiazdy”.

W trakcie niedzielnej potyczki w Lubinie wiślaków wspierała grupa kibiców krakowskiej ekipy. Wojtkowski nie ukrywał, że bardzo cieszy go to, że zespół może liczyć na wsparcie ze strony fanów.

– Wsparcie trybun jest ogromne. Każdy z zawodników je odczuwa i jesteśmy szczęśliwi, że mamy za sobą tak oddanych fanów! Cieszę się, że przed nami mecze przy Reymonta, które są wyjątkowe. Nasi sympatycy zawsze bardzo licznie przychodzą nas wspierać podczas domowych meczów. Będziemy chcieli odwdzięczyć się swoją grą za ich postawę – zakończył były zawodnik RB Lipsk.

Przypomnijmy, że obecna umowa 21-latka obowiązuje do końca czerwca tego roku. W tej kampanii zawodnik zaliczył dwa trafienia.