W drugim w tym roku spotkaniu na swoim stadionie Wisła Kraków zmierzy się z Koroną Kielce w ramach 25. kolejki Lotto Ekstraklasy. Przed tym starciem szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” zapowiedział, że jego drużyna wybiegnie na boisko, chcąc zwyciężyć.

Aktualnie w tabeli polskiej ekstraklasy ekipa z województwa świętokrzyskiego ma dwa punkty przewagi nad Wisłą. Kielczanie legitymują się 38 punktami, z kolei 36 „oczek” ma drużyna „Białej Gwiazdy”.

– Przygotowania przebiegają zgodnie z planem, właśnie zakończyliśmy zajęcia. Przeanalizowaliśmy rywala i wiemy, jaki ma potencjał – mówił Joan Carrillo cytowany przez oficjalną stronę klubu z Grodu Kraka.

– Zdajemy sobie sprawę, że to jedna z drużyn z górnej ósemki – uzupełnił Hiszpan.

Trener krakowskiej ekipy zabrał także głos na temat trudnych warunków atmosferycznych, panujących obecnie w Polsce. Mowa oczywiście o siarczystych mrozach.

– To oczywiste, że warunki pogodowe wpłyną na obraz tego spotkania. Nie jestem osobą decyzyjną, ale myślę, że rozgrywanie meczu przy takiej pogodzie niekoniecznie jest najlepszym rozwiązaniem dla zawodników i kibiców, którzy przyjdą na stadion – przekonywał Carrillo.

– Te warunki na pewno nie wpłyną pozytywnie na jakość widowiska. Planowe rozegranie meczu nie zaburzy jedynie kalendarza rozgrywek. Jeśli mamy grać, to wyjdziemy na boisko. Są to jednak warunki ekstremalne, ale myślę, że osoby decyzyjne zdają sobie sprawę z konsekwencji rozgrywania meczów w takich warunkach – zaznaczył 49-latek.

Opracował ŁP