W piątkowy wieczór w meczu 27. kolejki polskiej ekstraklasy piłkarze krakowskiej Wisły pokonali na swoim stadionie 3:1 wrocławskiego Śląska. Po zakończeniu radości z tego powodu nie ukrywał szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”, który zaznaczył, że w szeregach jego drużyny było dużo błędów technicznych.

– Był to mecz trudny, wiedzieliśmy, że goni nas potrzeba zdobycia trzech punktów. Dlatego chcieliśmy dobrze ustawić grę, by dobrze się wszystko potoczyło – mówił Joan Carrillo cytowany przez oficjalną stronę klubu z Miasta Królów.

– Śląsk był wymagającym rywalem, liczącym na kontry, a nas zmuszającym do gry ofensywnej. Poradziliśmy sobie jednak, choć trzeba przyznać, że było dość dużo błędów technicznych i strat – uzupełnił Hiszpan.

Przed pierwszym gwizdkiem sędziego wielu kibiców i dziennikarzy było zaskoczonych tym, że na ławce rezerwowych zawody zaczął Pol Llonch. Carrillo wypowiedział się na ten temat.

– Pozostawienie Pola na ławce było decyzją taktyczną. Pol jest w bardzo dobrej formie, zgadzam się, że prezentuje się świetnie. Wiadomo, że to też wiąże się z dużym wysiłkiem. Zawodnicy dający z siebie absolutnie wszystko, tracą przez to siły fizyczne i nie chcę po prostu, by doszło do momentu, w którym moi najważniejsi gracze nie będą mieli siły – wyjaśnił hiszpański trener.

W tabeli polskiej ekstraklasy Wisła po rozegraniu 27 spotkań plasuje się na siódmym miejscu w ligowej klasyfikacji, mając 40 punktów na koncie. Za tydzień w niedzielę wiślacy na wyjeździe zmierzą się z Legią Warszawa.

Opracował ŁP