Przerwę na mecze reprezentacyjne piłkarze Wisły Kraków wykorzystali na rozegranie spotkania kontrolnego, pokonując 2:0 na stadionie im. Henryka Reymana gliwickiego Piasta. Po zakończeniu zawodów hiszpański trener wiślaków przedstawił swoje zdaniem na temat tej potyczki.

– Szansę otrzymali zawodnicy, którzy dotychczas nie odnotowali zbyt wielu minut w meczach o punkty. Staraliśmy się wprowadzić różne zmiany, mieliśmy też pewne wątpliwości do rozwiania – mówił Carrillo cytowany przez oficjalną stronę klubu ze stolicy Małopolski.

– W pierwszej części zdarzały się nam błędy przy podaniach, ale myślę, że po przerwie lepiej interpretowaliśmy grę na boisku. Sądzę, że efekty takiego spotkania mogą być satysfakcjonujące, zwłaszcza, gdy nie ma po nim kontuzji. Z tego, co wiem, to nie ma żadnych urazów, więc wydarzenie oceniam jak najbardziej na plus – kontynuował Hiszpan.

Na boisku w trakcie potyczki z „Piastunkami” pojawił się Patryk Małecki. Carrillo pozwolił sobie na ocenę zawodnika bardzo związanego z Wisłą.

Jego sytuacja jest taka sama, jak innych zawodników. Muszą pokazywać, że zasługują na tę szansę. Wybieram piłkarzy, którzy jak najlepiej wpisują się w moje założenia. Na pewno na Lecha nie wyjdzie taka jedenastka, jaką oglądaliśmy dzisiaj. Patryk pokazał swoje nastawienie, wszyscy musimy iść do przodu, rozwijać się – rzekł szkoleniowiec „Białej Gwiazdy”.

Opracował ŁP