Wisła Kraków w meczu 25. kolejki polskiej ekstraklasy zremisowała na swoim stadionie 1:1 z Koroną Kielce. Po zakończeniu meczu komentarz na jego temat na pomeczowej konferencji prasowej wyraził szkoleniowiec teamu z Grodu Kraka.

– Chciałem podziękować kibicom, że w takich warunkach pojawili się na stadionie. Od razu zrobiło mi się cieplej na sercu, gdy zobaczyłem, iż mamy kibiców na każdym, nawet najmroźniejszym spotkaniu – mówił Joan Carrillo cytowany przez oficjalną stronę internetową Wisły Kraków.

– Chciałem także pogratulować moim piłkarzom, bo to był naprawdę dobry i kompletny mecz w naszym wykonaniu, jak na panujące dziś warunki. Straciliśmy możliwość zdobycia gola z karnego, ale po chwili zdobyliśmy gola. Drużyna była bardzo oddana na boisku, chciała wygrać i dokładać kolejne trafienia. Jestem zadowolony z gry piłkarzy, tylko nie z wyniku – stwierdził Hiszpan.

W kolejnym spotkaniu ligowym Carlitos Lopez nie zdobył bramki. Trener krakowskiej ekipy zabrał także głos na temat nieskuteczności swojego podopecznego.

– Nie martwię się o nieskuteczność Carlitosa – mam to szczęście, że mogę obserwować go na treningach, podczas których strzela sporo goli. Martwiłoby mnie to, gdyby nie stwarzał sobie żadnych okazji – powiedział Carrillo.

Chciałem podkreślić, że jestem z niego zadowolony. Jest to bardzo dobry zawodnik i nieraz jeszcze przyniesie nam dużo radości – uzupełnił opiekun „Białej Gwiazdy”.

Po rozegraniu 25 meczów ligowych Wisła plasuje się na szóstym miejscu w tabeli Lotto Ekstraklasy. W najbliższy poniedziałek krakowska drużyna w delegacji zmierzy się z Jagiellonią Białystok.

Opracował ŁP