Jestem Wiślakiem!

3
8543

Stało się to, na co większość kibiców czekała. Jakub Meresiński sprzedał Wisłę Kraków – Towarzystwu Sportowemu Wisła. Teraz kolejny krok należy do nas – Kibiców.

Każdy, kto czuje się Wiślakiem, każdy, komu dobro naszego klubu leży na sercu, musi zacząć przekładać ładne i wzniosłe słowa na czyny. Pierwsza okazja już w najbliższy piątek, kiedy to na Reymonta zagramy ze Śląskiem Wrocław.

Odłóżmy na bok wszelkiego rodzaju animozje, nie patrzymy na miejsce w tabeli naszego kochanego klubu, nie zajmujmy się pisaniem zbędnych komentarzy, ”co bym zrobił jakbym mógł” tylko zacznijmy działać sami.

Towarzystwo Sportowe “WISŁA” mówi sprawdzam! Sprawdzam, więc i Ja!
Ilu prawdziwych kibiców ma Wisła. Liczę na to, że nie zawiodę ani ja, ani tym bardziej Wisła – która właśnie dziś, właśnie teraz najbardziej potrzebuje naszego wsparcia.

Dlatego, każdy, kto może, każdy, komu los klubu nie jest obojętny wykonuje proste zadanie – KUPUJE BILET NA PIĄTKOWY MECZ! Taka mała rzecz a na pewno nam pomoże.

Jak wiecie sytuacja Wisły jest ciężka, ale już nie raz cała kibicowska brać stanęła ramię w ramię i pokazała, że potrafi. Każdy pamięta akcję “Wisła to moja historia”, do dziś jesteśmy na szczycie, jeżeli chodzi o finisz akcji, w które zebraliśmy dużo więcej niż zakładaliśmy. To pokazuje, że dysponujemy niesamowitym potencjałem, który wciąż w nas drzemie, tylko musimy go rozbudzić! Stać nas na to na pewno! Teraz mamy okazję to udowodnić.

Na naszym stadionie, w naszym domu, w którym setki razy wznosiliśmy ręce z okazji triumfu, śpiewaliśmy hymn, dopingowaliśmy Wisłę z całych sił jest miejsce dla każdego. Teraz w dzisiejszych czas potrzebujemy niesamowitej jedności, jedności, która doprowadzi nas do momentu, w którym ze łzami w oczach znowu będziemy mogli się cieszyć z Mistrzostwa Polski.

“Z tysięcy klubów, ja wybrałem ten,
Ten boski Krakowski nasz TS.
I w każdej chwili czy dobrej czy złej,
Będę kochał Wisełkę, na pewno to wiem”

Jestem Wiślakiem! Więc moim obowiązkiem jest bycie z tym klubem w piątek o 20:30 na Reymonta!
Nie szukajcie wymówek, nie wmawiajcie sobie, że ”moje 25 złotych nic nie zmieni” – zmieni bardzo dużo, Wisła nas potrzebuje i to jest najważniejsze. Tylko to się liczy. Namawiajcie znajomych, bierzcie rodziny, dziewczyny, chłopaków! Niech nasz dom znowu tętni życiem, właśnie w piątek, właśnie teraz!

Kto jednak nie może być tego dnia na Reymonta, ponieważ mieszka zbyt daleko, jest na emigracji, niech też kupi bilet! Liczy się każda osoba, każdy gest.

ratujemyklub