W ciągu zaledwie 24 godzin kibice Wisły Kraków wykupili wszystkie wyemitowane przez klub akcje, co pozwoliło uzbierać sumę 4 milionów złotych. Na ten temat w rozmowie z portalem Onet.pl wypowiedział się jeden z pożyczkodawców „Białej Gwiazdy” w osobie Jarosława Królewskiego.





Piotr Obidziński przynajmniej do końca rundy wiosennej w Wiśle

– Tak szybka sprzedaż stanowi precedens w skali Europy, a jeśli chodzi o kluby piłkarskie, w skali całego świata. Jestem bardzo zaskoczony, że coś takiego wydarzyło się w Polsce. Rozważamy większą sprzedaż akcji, dajemy sobie tydzień na podjęcie decyzji – mówił przedstawiciel firmy Synerise cytowany przez Onet.pl.

– Taki scenariusz jest brany pod uwagę. Zaznaczam, że sytuacja ekonomiczna Wisły nie wygląda jeszcze jak należy i „dolina śmierci” cały czas istnieje, ale powoli z niej wychodzimy. Przez najbliższe sześć miesięcy sytuacja klubu będzie stabilna, ale wciąż Wisła jest w trudnej sytuacji – dodał Królewski.

– W najbliższym czasie będziemy regulować pozostałe zaległości wobec zawodników i sztabu oraz naszych kontrahentów. W ciągu dwóch tygodni po naszych działaniach wpłynęło do klubu ok. 13-14 milionów złotych. Nie będziemy się zatrzymywać – uzupełnił działacz Wisły.

Dodajmy, że już w najbliższy poniedziałek krakowska drużyna zmierzy się w delegacji z Górnikiem Zabrze. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowany jest na godzinę 18:00.