Według doniesień „Gazety Krakowskiej” w najbliższy piątek do stolicy Małopolski zawitać mają przedstawiciele firmy Noble Capital Partners Ltd, którzy są zainteresowani zakupem Wisły Kraków. Klub potwierdził to w oficjalnym komunikacie przesłanym do mediów.

Daniel Stefański sędzią meczu z Arką

– Towarzystwo Sportowe jest zainteresowane sprzedażą całości, części akcji lub sponsoringiem i prowadzi rozmowy mogące doprowadzić do ich finalizacji. Jest za wcześnie na oficjalny komentarz w tej sprawie – przekazała nam
Karolina Biedrzycka, zastępca rzecznika prasowego Wisły.

Tymczasem krakowski dziennikarz Bartosz Karcz przekazuje w swoim materiale, że spółka z Anglii chce kupić krakowski klub za 1 euro, ale może też wspomóc Wisłę pożyczką obligacyjną w wysokości 10 mln, ale nie wiadomo jakiej waluty, bo to nie zostało sprecyzowane.

W każdym razie, gdyby założyć, że miałoby to dotyczyć polskiej waluty, to nawet suma 10 mln złotych mogłaby być zbawienna w obecnej sytuacji Wisły. Innym tematem jest natomiast, czy takie środki mają do dyspozycji przedstawiciele Noble Capital Partners Ltd.

W medialnych przekazach pojawia się informacja, że zawodnicy krakowskiej ekipy już od czterech miesięcy nie otrzymują pensji, co z pewnością ma wpływ na atmosferę w drużynie. Według niektórych głosów coraz bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, w którym piłkarska spółka może upaść, a Wisła wycofałaby się z rozgrywek Lotto Ekstraklasy.