The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Reklama
Zakłady na Wisłę? Legalni bukmacherzy w Polsce - ranking i recenzje. Sprawdź też STS kod promocyjny.
Wyświetl wyniki ankiety: Podczas okienka transferowego latem 2018 roku Wisła:
wzmocni się 33 24,09%
osłabi 82 59,85%
zmiany kadrowe nie będą odczuwalne 22 16,06%
Głosujących: 137. Nie możesz głosować w tej ankiecie

Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56641
Stary 02.06.2012, 12:05
Nie zebymich wszedzie widzial ale czasem mam wrazenie ze an tym forum dzialaja obroncy pewnych interesow - zwyczajne mozna ich nazwac agentami
Malinowy król malowanych róż
Odpowiedz cytując
WislaFan123
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: KRK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56642
Stary 02.06.2012, 13:17
arti napisał(a):Wyświetl post
Człowiek czy piłkarz? Piłkarz bezbarwny, a człowiek - nie wiem.
To jest taki typ jak Keita - nie efektowny ani troche i nie docenia pewnych rzeczy ktore robi na boisku.. ale to trzeba bylo sie rozpisac i pokazac na przykladach w grze no ale nie ma sensu ciagnac tu dyskusji
Odpowiedz cytując
_ukoL
Lokalny Patriota
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56643
Stary 02.06.2012, 13:18
PODpalacz napisał(a):Wyświetl post
KOlego tak możesz pisać jak wygrasz z Barcelona ale z Łoweczem....? nie mam stylu to obgryzasz paznokcie bo nie wiesz na co tą drużynę stać. Jednym z problemów Wisły w tym sezonie to było brak stylu. lepiej ładnie grać .....a porażki są wpisane w tą gre
Pewnie lepiej pięknie grać i przegrywać z Łoweczem, niż grać piach i ich eliminować z dalszej gry. Ja jednak nie znam zasad piłki nożnej. Najwyraźniej im ten "bajeczny" styl nie pomógł i odpadli najpierw z Wisłą i później Dynamem Kijów, no ale co z tego, że odpadli jak grali pięknie.
Lengyel - Magyar két jó barát együtt vív, és issza borát!
Odpowiedz cytując
muerte
Senior Member
 
Od: 05.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56644
Stary 02.06.2012, 13:23
Styl to sobie można wypracować po kilku latach gry tym samym albo przynajmniej podobnym składem. A skoro u nas są ciągłe zmiany to nie wiem czego tutaj oczekiwać.

Inna kwestia to właściciel, który chce wyników a nie pięknej gry.
Odpowiedz cytując
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56645
Stary 02.06.2012, 13:32
muerte napisał(a):Wyświetl post
Inna kwestia to właściciel, który chce wyników a nie pięknej gry.
Oj oj nie bylbym takie pewien czego chce wlasciciel....
Malinowy król malowanych róż
Odpowiedz cytując
KOALIK
Senior Member
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56646
Stary 02.06.2012, 14:01
martin_6 napisał(a):Wyświetl post
Ale właśnie Chelsea też miała swój styl! Mylisz pojęcia - przez styl rozumieć należy nie piękną dla oka grę, ale pomysł na to, jak grać. Można grać defensywnie i to też jest jakiś styl. Gorzej, jak drużyna nie ma za bardzo pomysłu, jak grać i liczy tylko na szczęście. To właśnie nazywam brakiem wypracowanego stylu.
Tylko, gdyby Barcelona lub Bayern wykorzystali swoje okazje, których mieli mnóstwo, to ultra defensywna taktyka Chelsea nic by nie pomogła. W pierwszym spotkaniu z Barceloną, mimo iż goście grali słabo powinni wygrać z 5:1. Chelsea miała ogromnego farta, że tamci strasznie pudłowali pod bramką Cecha.

Mecze w Łoweczu i w Nikozji były podobne. Z tym, że w Bułgarii jeszcze Wisła coś próbowała atakować - mimo widocznej dużej przewagi rywali - oni cały czas atakują, mają setki, a My zdobywamy gola. Na Cyprze wiadomo jak to wyglądało. Pierwszy poważny atak w meczu dopiero w 71 minucie i od razu gol. Szczęście było w Bułgarii, a zabrakło go na Cyprze.
Odpowiedz cytując
Watts
Senior Member
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56647
Stary 02.06.2012, 14:02
Naszym problemem nie jest dyrektor sportowy, tylko właściciel. Teraz widać jak na dłoni, że ktokolwiek by tego stanowiska nie objął, ma równe szanse na wylecenie. Niestety praca w Wiśle to taki meksykański standoff - dyrektor trzyma pistolet na skroni trenera, a trener łaskocze lufą dyrektora. To, co na przestrzeni ostatnich miesięcy obserwowaliśmy w naszym klubie to efekt domina - Rada Nadzorcza obcinając możliwości Valckxowi latem nie dopuściła do gotówkowych transferów przed LM, piłkarze zrobili psikusa Maaskantowi i koło się zamknęło, bo poleciał jeden a potem drugi, a na samym końcu majster Basałaj. Chyba nigdy nie przestanę się dziwić krytyce Valckxa na tym forum, dziwię się że oponenci Holendra sięgają po te same, dawno już obalone tezy, bardziej emocjonalne niż merytoryczne.

Gdyby miał do dyspozycji takie fundusze i możliwości, jakie mu obiecano przed LM, to nie graliby jego "kumple", tylko zawodnicy na miarę środkowoeuropejskiego potentata - do takiej rangi moglibyśmy doszlusować z Delewem, a nie z podstarzałym substytutem Iliewem. Może i nawet z rozwijającym się Czikoszem, zamiast sprowadzonego - macie rację, ale dla dobra klubu - po starej znajomości Lameya. Pierwotnych planów SV już nikt nie pozna, bo on ma w dupie pyskówki z kablarzem z Myślenic, starł się z właścicielem-cholerykiem który jeszcze na odchodne oskarżył go o wpędzenie klubu w długi. To nie jest kwestia sympatii dla Stana, takie są fakty potwierdzone częściowo w wywiadzie z Januszem Basałajem i apeluję o pogodzenie się z nimi, zamiast nieustannego recyklingu tych samych pomyjów na Holendra. Do znudzenia te same osoby gardłują tutaj o znajomkach Valckxa, dlatego ja również powstrzymując nudności i wymioty napiszę po raz dziesiąty, że od tego jest dyrektor sportowy i jego kontakty, żeby wykorzystywać je jak najlepiej. Jaliens czy Lamey przyjechali tutaj z pokaźnym bagażem doświadczeń z zespołów lepszych niż Wisła i rozgrywek, do których Wisła nigdy nie zdołała podskoczyć. Bednarz nie sprowadzi kolegów, ale testowani przez niego piłkarze poza kategorią talentów do wykucia na miejscu nie są w stanie do Wisły wnieść nic. Quioto się przyda jako młody zawodnik, ale Miśkiewicz może Wiśle co najwyżej podpowiedzieć jakie ławki rezerwowe są komfortowe dla zawodnika jego kalibru, a Głowacki nie przywiezie ze sobą nic nowego - może co najwyżej kuchcikom z Grodzkiej doradzić nowe kebabowe trendy znad Bosforu.

Jestem przeciwnikiem gloryfikacji Valckxa, ale i też wieszania psów na Bednarzu niezależnie od sytuacji. Niektórzy tutaj już ukuli jakieś docinki, że niby obrońcy Valckxa cierpią na jakąś chorobę czy syndrom, ale tak naprawdę nie są w stanie sformułować konkretnych zarzutów wobec Valckxa oprócz przerabianych tu dziesiątki razy i prostowanych frazesów - kumple, długi, kumple, znajomi, kolesiostwo. A Bednarz nic nie zrobi - on jest tylko marionetką Cupiała i kiedy będzie już bardzo źle, razem z Probierzem weźmie odpowiedzialność na swoją łysinę, kiedy kablarz zastosuje nową turę płodozmianu i wypali obecnych kreatorów wiślackiej polityki transferowej do gołej ziemi. Co nie zmienia faktu, że pod koncepcją Bednarza jako kata sportowej formy kopaczy się podpisuję - wręcz przeciwnie, tak daleko bym nie wybiegał. Sygnały wypływające z klubu i delikatne popychanie ich w kierunku wyjścia od przyjścia Kojaka z Chorzowa nie były pewnie miłe dla wysoko opłacanych stranierich, ale roli tego w całym burdelu na kółkach bym nie przeceniał.

Jeżeli w "cypryjskiej" Wiśle mieli grać piłkarze tak doświadczeni jak "kumple" Valckxa, to ja każdemu klubowi w tej miernej lidze życzę takiego dyrektora, który będzie miał takich "znajomków z dawnych lat". Bo dla mnie takim znajomkiem jest rozklekotany Głowacki albo emeryt Zieńczuk (w przypadku Marka - byliby, bo przecież zostaje na Śląsku), którzy będą tu witani z rozpostartymi ramionami, a krytyków tych transferów tradycyjna załoga twardogłowych obtłukuje w imię tej kretyńskiej legendomanii.

A KOALIK po raz kolejny potwierdza, że jest schizofrenikiem i każdemu odradzam jakąkolwiek dyskusję z tym skompromitowanym forumowiczem, który będzie plótł swoje patriotyczne baje dopóki ktokolwiek będzie odpowiadał na jego zaczepki.
Odpowiedz cytując
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56648
Stary 02.06.2012, 14:30
Grantar napisał(a):Wyświetl post
Myślę że Walxc jest profesjonalistą, ale nawet takim gościom nie zawsze się udaje.
A kto to jest "Walxc" ? No tak jak myślałem , niektórzy zwyczajnie nie wiedza o czym i o kim piszą.


Otóż Valckx miał tak sukcesy w PSV (mistrzostwa Holandii i LM), jak i w Wiśle ( MP2011 w pół roku praktycznie bo przejęta drużyna była w rozsypce, oraz najlepszy wynik od 9 lat w europejskich pucharach jest faktem), a reszta twojego wywodu to same banały lub fasmantagorie nie warte czytania. A co do meritum to użytkownik Po prostu Wiślak Cie zwyczajnie "zatopił".
Na koniec powtórzę że rzecz nie dotyczy, oceny Stana, który robił błędy, ale per salto należy jego pracę ocenić pozytywnie, rzecz dotyczy tego , że kilku użytkowników boi sie otwarcia na świat zachodni jak "diabeł święconej wody" i wolą tkwić w miernym polskim, piłkarskim grajdołku.

________
Jednak głównym problemem, naszej Wisły Kraków jest to, że z całym szacunkiem dla naszego sponsora i będąc wdzięcznym mu za MP i emocje w pucharach europejskich, brak tego co dla naszego klubu jest właściwą perspektywa rozwoju, a mianowicie stabilność i budowa solidnych podstaw w jego rozwoju w kontekście infrastruktury i szkolenia młodzieży i spójnej wizji rozwoju klubu z dłuższym okresem pracy danym naszym trenerom, czy dyr.sp. Pomysł z wątkiem holenderskim dla mnie powinien być koncepcją strategiczną, bo zawsze można wymienić trenera na lepszego (byłem zwolennikiem zastąpienia RM lepszym trenerem zagranicznym), a można poszukać innego dyr. sportowego z podobnym doświadczeniem co Stan (choć akurat za jego pozostaniem optowałem), niestety nasz sponsor i to doceniając wszystko co dla nas zrobił, nie chce żadnej strategii, ma być tylko taktyka, szybkie doraźne zmiany, pod szybkie natychmiastowe wręcz wyniki, a jak ich brak , to ..kolejna zmiana. Cóż taki nasz los, bo taka wola bosa.

_________
Odniosę jeszcze do bzdurnego postu post-u pod moim, ta "największa kompromitacja w erze telefoniki według Ciebie pan Dudi to ...najlepszy wynik w europejskich pucharach od 9 lat , jeśli to prawda, no to jednak masz coś nierówno pod sufitem ...Zaś 7 miejsce w lidze to juz idzie na konto Probierza z Bednarzem w większym stopniu niż Ci sie wydaje.
Co do wątku politycznego to zwolennikiem Pana Tuska nie jestem, ale też daleko mi do zamykania Polski przed światem zewnętrznym, w tym i Wisły Kraków, zwłaszcza że piłka na zachodzi pod każdym względem jest zwyczajnie lepsza. Nie ma tu przypadku że nasza kadra narodowa opiera się na piłkarzach grających w ligach zagranicznych, choć pewnie Pan Smuda z kilkoma nieco przesadził, ale to już inny wątek.
Ostatnio edytowane przez milosz : 02.06.2012 o godz. 15:19.
Odpowiedz cytując
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56649
Stary 02.06.2012, 14:35
milosz napisał(a):Wyświetl post
Na koniec powtórzę że rzecz nie dotyczy, oceny Stana, który robił błędy, ale per salto należy jego pracę ocenić pozytywnie, rzecz dotyczy tego , że kilku użytkowników boi sie otwarcia na świat zachodni jak "diabeł święconej wody" i wolą tkwić w miernym polskim, piłkarskim grajdołku.
I w pisaniu tych rzeczy nie przeszkadza ci fakt, że właśnie po takim "otwarciu na świat zachodni" (brzmi jak bzdury wygadywane przez Tuska i jego mistrzów PR) zaliczyliśmy właśnie jedną z większych kompromitacji w erze Telefoniki? Gratuluję w takim razie trzeźwego spojrzenia na sytuację.
Prawą ręką ci pogrożę, zdrajco, a nie lewą

http://inicjatywa14.net/
Odpowiedz cytując
PODpalacz
Senior Member
 
 
Od: 12.2008
Skąd: fcM

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56650
Stary 02.06.2012, 14:36
_ukoL napisał(a):Wyświetl post
Pewnie lepiej pięknie grać i przegrywać z Łoweczem, niż grać piach i ich eliminować z dalszej gry. Ja jednak nie znam zasad piłki nożnej. Najwyraźniej im ten "bajeczny" styl nie pomógł i odpadli najpierw z Wisłą i później Dynamem Kijów, no ale co z tego, że odpadli jak grali pięknie.
bajeczny troszkę cię fantazja poniosła ....ufffff udało się !!!awansowaliśmy !!!abyśmy trafili na drużynę z Malty Wysp Owczych albo Luksemburga (żaden wstyd odpaść z Dynamem Kijów czy Wisła kiedy budżet klubu jest raz większy albo już europejski)wstyd jest przegrać z Ruchem Koroną Podbeskidziem męczyć się z Widzewem czy Łks

Odpowiedz cytując
PODpalacz
Senior Member
 
 
Od: 12.2008
Skąd: fcM

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56651
Stary 02.06.2012, 14:46
laurence napisał(a):Wyświetl post
mniej więcej o takim stylu (przewiń na 1:15) http://www.youtube.com/watch?v=vSTlMXxTxlo
dziwne że zawodnicy którzy w Wiśle nie pograli gdzie indziej się nadają......Myślę że ci zawodnicy z Kirmem,Palijcie,Jirsakiem,Wilkiem czy Garguła w składzie grając w Bełchatowie dziś by przynajmniej grali w LE

Odpowiedz cytując
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56652
Stary 02.06.2012, 16:17
Widzę, że Thechris wraz z kilkoma klakierami Bednarza próbuje upowszechnić nową dyscyplinę sportu: futbol, gdzie nie liczą się wyniki, tylko styl gry i przewaga na boisku. A wydarzenia losowe i wynikłe z błędów jednych szczęśliwe zakończenia dla drugich nie są naturalnym elementem sportu. Zabawne. Ale przykro mi, bo w futbolu wygrywa ten, kto strzeli więcej goli, a nie ten, kto ma więcej okazji bramkowych, słupków, poprzeczek, posiadania piłki czy mniej obcokrajowców w składzie. Tak było od zawsze i będzie jeszcze długo. A efektywna drużyna to taka, która zwycięża, a nie ładnie się prezentuje.

Gdyby przyjąć koncepcję Thechrisa i paru innych osób, naszej reprezentacji w 1974 roku należałoby odebrać awans do MŚ, bo przecież na Wembley znacznie lepsi byli Anglicy, a Tomaszewski miał „furę szczęścia”. Real nie byłby najbardziej utytułowanym klubem XX wieku, bo trzeba byłoby uwzględnić, że na drodze do tych tytułów wiele razy wygrał bardzo szczęśliwie, w wielu meczach notował dobre wyniki mimo słabej gry, w wielu będąc optycznie gorszy na boisku, grając „bez stylu”, potrafił mimo to zwyciężać. I tak samo każdy zespół i klub świata, od Milanu, Barcelony, MU, aż po daleki wschód.

Thechris ośmieszyłby i postawił na głowie cały sport. Na ale jak widać, w imię oczerniania Valckxa niektórzy ludzie i na takie zagrania są gotowi.

Grantar napisał(a):
Miałem już z tobą nie polemizować bo masz klapki na oczach ołtarzyki w domu ze zdjęciami Valxca i Jaliensa ale po raz 5 muszę napisać to co myśłę bo przekręcasz to co ja piszę totalnie.


Nie ma to jak merytoryczny początek… Valckx nie potrzebuje ołtarzyków, a Jaliensa osobiście nie lubię. Co nie przeszkadza dostrzegać mi ich dobrych stron jak wielu zaślepionym krytykom Holendrów.

Grantar napisał(a):
sprawa obcokrajowców:
Z tego co napisałeś to "profesjonalne kluby stawiają na obcokrajowców" - uważam że to bzdura. Kryterium zatrudnienia zawodnika nie może być jego "zagraniczność" .
Profesjonalne kluby stawiają na poziom sportowy w relacji do ceny.


Co właśnie prowadzi do tego, że licznie stawiają na obcokrajowców w swoich składach. Bo bardzo często mają najlepszy „poziom sportowy w relacji do ceny”. Dziękuję, że właśnie udowodniłeś moją myśl. Stawiają na nich nie dla zagranicznego pochodzenia, ale dlatego, że to się opłaca i ma uzasadnienie zarówno sportowe jak finansowe.

Grantar napisał(a):
Jest wiele profesjonalnych klubów które mają wyważone proporcje mniej więcej 50/50 (ja gdzieś wyżej podałem przykład mistrza Włoch gdzie proporcje są nawet na korzyść Włochów).
„Proporcje” obcokrajowców bywają różne, tak. Wielkie sukcesy potrafią odnosić zarówno kluby o „proporcjach” 50/50 jak i 60/40, 70/30, 80/20 na korzyść obcokrajowców. Co znaczy, że „proporcje” i duża ilość obcokrajowców nie ma negatywnego znaczenia wbrew temu, co próbują wmawiać tacy jak Ty lub polskie środowisko menadżerskie. Natomiast w dzisiejszych czasach kluby, które odcinają się od zatrudniania obcokrajowców, nie odnoszą zwykle żadnych istotnych sukcesów.

Grantar napisał(a):
Podam ci kilka argumentów które wg mnie powinny działać na korzyść zatrudniania w Wiśle większej ilości Polaków
1. Większe przywiązanie do klubu i miejsca zamieszkania (banalne ale przekłada się nawet finansowo)


Miejsce zamieszkania ani polska narodowość nie zapewnia ani większego przywiązania do Wisły, ani zaangażowania w meczach i wykonywaniu obowiązków. Najlepszym przykładem „przywiązane” Brożki, regularnie „machające rękami” i truchtające sobie w Wiśle co 2-3 mecze, zamiast dawania z siebie 100% w każdym spotkaniu.

Grantar napisał(a):
2. Większe możliwości zbadania gościa przed zakupem (mimo że nie jest to co kiedyś)


Naprawdę? Jakoś nie przełożyło się to na unikanie zakupów takich wiecznie chorych zawodników jak Dawidowski, Kaczorowski, Boguski, Nawotczyński…

Grantar napisał(a):
3. Możliwość wyłapania talentu wcześniej niż byłoby to możliwe np w Holandii ( co też ma wymiar finansowy)
Do tego trzeba mieć wszędzie sprawny scouting. Czyli sprawę, którą rozwinął Valckx, a zwija Bednarz.

Grantar napisał(a):
4. Kilka drużyn ligii miało proporcje odwrotne niż Wisła i jakoś wynikiem się obroniły. Nie piszę nawet o Ruchu ale popatrz na Legię, która w pucharach osiągnęła to co my.


Nie da się nie śmiać… Ile innych drużyn w ostatnich latach zdobyło MP i jednocześnie wywalczyło awans z fazy grupowej LE? Ruch się broni wynikami? Korona? Lech? Polonia? A co oni ostatnio wygrali? Jakie trofea zdobyli, których nie zdobyli obcokrajowcy Valckxa? Natomiast Legia w ostatnich latach wypadła znacznie gorzej niż my: w pucharach doszła wprawdzie równie daleko, ale w lidze od lat czeka bezskutecznie na MP.

Grantar napisał(a):
Gdyby to zadziałało nie może poglądy bym nieco zmienił.
Zadziałało. MP i pucharowy sukces to weryfikują.

Grantar napisał(a):
Wynik
Zaklinasz rzeczywistość ...
Dobry wynik uzyskaliśmy tylko w pucharach a nasza ocena byłaby w tej materii inna gdyby nie bramka w 91 minucie gdzieś tam daleko od nas ....
Dobry wynik tylko w pucharach? Czyli Mistrzostwo Polski w poprzednim sezonie było złym wynikiem? I kto tu zaklina rzeczywistość?

Grantar napisał(a):
Piszesz że wypowiedzi przewietrzenia szatni zdemotywowały profesjonalistów, podałem ci kilka argumentów na to że profesjonalista grałby dalej. I nie pisałem o miłości do klubu bo w przypadku aktualnych graczy nie ma to sensu . Oczywiście do tego się nie odniosłeś lecz jak to zadufany mentor odesłałeś nas maluczkich do literatury specjalistycznej, której jak sądzę nie widziałeś na oczy.
Przykro mi, że najwyraźniej nie lubisz czytać. Wierz mi, warto. Można wówczas mówić mniej nonsensów niż ty. Skoro nie chcesz sięgać po fachową literaturę, posłużę się prostszym przykładem: mało który pracownik dowolnej firmy z dowolnej branży wiedząc, że za chwilę i to bez względu na wszystko zostanie zwolniony, będzie pracował równie efektywnie jak ten, który ma perspektywę przyszłości w firmie i poprawy swojego statusu.

Nawet Messi, gdyby mu zakomunikowano, że będzie musiał odejść po sezonie, bo klubu już nie będzie stać na jego utrzymanie, miałby problem z „umieraniem za ten klub” i ryzykowaniem dlań zdrowia, które będzie mu potem potrzebne do znalezienia nowego miejsca pracy.

Grantar napisał(a):
Czy zostali ci szkoleniowcy zwolnieni ?
Rozmawialiśmy o tym, przez kogo zostali zatrudnieni i kto rozwijał w Wiśle szkolenie. Był to Valckx, nie Bednarz.

Grantar napisał(a):
Jeszcze raz pytam gdzie jest profesjonalna szkółka młodzieży ?
To już pytanie nie do Valckxa, a do Cupiała. To nie Holender tu coś blokował.

Grantar napisał(a):
Skauting
Pytałem o "świetnych piłkarzy" a ty podajesz nazwiska, Melikson, Pareiko, Genkow, Iliev.
Zdrowy Melikson OK.
Któryś się nie sprawdził w naszej lidze lub nie robił różnicy? Jakich jeszcze lepszych można było realnie ściągnąć?

Grantar napisał(a):
Efekty osławionej siatki skautingowej sa dla ciebie rzeczywiście dużo lepsze niż w przypadku poprzedników ?
Oczywiście. W przeciwieństwie do poprzedników transfery Valckxa były w większości udane, a nie nieudane. Widać też efekty w drużynach młodzieżowych naszego klubu, gdzie dziś szkoli się znacznie więcej starannie wyszukanych piłkarzy spoza Krakowa niż kiedykolwiek wcześniej

Grantar napisał(a):
Skąd ty tak dobrze znasz cały świat .... ? Wymiękam

No to masz kolejny problem. Ze mną i ze światem.

Grantar napisał(a):
Dużo mniej niż " gó..no warte" są twoje wywody bo ja przynajmniej mam wiele sygnałów na to że z kasą nie jest najlepiej a ty żądając "dowodów" nie podajesz żadnych konkretów, waląc co chwile ogólnikami w stylu "wszędzie w profesjonalnym sporcie" ...
To Ty próbujesz wmawiać, że transfery Valckxa się nie zbilansowały, nie ja. Oczekuję więc jakichkolwiek dowodów na potwierdzenie tej złotej myśli, a nie opowiadania o „sygnałach”, bo „sygnały” jak powszechnie wiadomo to nieustannie ma w głowie również pierwszy lepszy schizofrenik.

Grantar napisał(a):
Ta drużyna po półtora roku budowania grała bez stylu, nieatrakcyjnie i chociaż będziesz pisał o wielkim sukcesie w pucharach, grała także nieefektywnie, przegrywając ze średniakami w polskiej lidze.
Ta drużyna zdobyła też mistrzostwo Polski i w ważnych meczach z silnymi rywalami nie zawodziła, grając efektywnie i efektowanie nawet z Twente i Fulham. Ze „średniakami” regularnie przegrywa nawet Barcelona, Inter, MU. Nie ma też klubu na całym świecie, który zawsze potrafiłby pogodzić udaną grę w pucharach z udaną grą w lidze.

Grantar napisał(a):
A co gorsze nie widać było progresu a raczej regres ..... Ta koncepcja się nie sprawdziła i Cupiał uznał że nie ma pewności że się sytuacja poprawi.
Progres był ogromny – wystarczy wspomnieć na miejsce, w którym była Wisła gdy obejmował rządy Valckx. Stworzono drużynę, która zdobyła tytuł i miała wyniki. Rozbudowano scouting. Poprawiono szkolenie. Ściągnięto wartościowych zawodników. Wisła zaczęła wreszcie zarabiać pieniądze w pucharach. Klub się rozwijał, notował progres.

Grantar napisał(a):
Zrobił kolejny reset.
Ja należę do tych którzy się temu nie za bardzo dziwią.
Ja też się do regularnych i często nie mających żadnych racjonalnych uzasadnień „restów” Cupiała zdążyłem przyzwyczaić.
Odpowiedz cytując
westersyl
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56653
Stary 02.06.2012, 16:59
Odnośnie naszych występów LE to można byłoby je okrzyknąć sukcesem wtedy kiedy gralibyśmy młodym perspektywicznym zespołem, którego zawodnicy zebraliby naukę na przyszłe występy w Europie. Jaką korzyść odniosła Wisła prócz naturalnie fajnego momentu, wpisie do statystyk, czy punktach. W LE grali zawodnicy w wiekszosic którzy odejdą bo na na nich nie stać (Biton),zawodnicy którym kończą się kontrakty i nie są warci przedłużenia, oraz zawodnicy doświadczeni którym oklepy na Fulham czy Twente lub zwycięstwa z tym drużynami grającymi na pół gwizdka nie wiele pomogą już w rozwoju. Po tym sukcesie nie zostało na ten moment nic. Wymienię tutaj jedynie Wilka który od swojego przyscia do sparingowego meczu w Tarnowie zrobił kolosalny postęp jeśli chodzi o rozegranie, zebrał też doświadczenie które w jego przypadku może kiedyś zaprocentować.
Ostatnio edytowane przez westersyl : 02.06.2012 o godz. 17:02.
Odpowiedz cytując
bravelukas
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56654
Stary 02.06.2012, 21:37
Jak to jest, że u nas Kurto nie mógł grać, a już niedługo będzie grał w Rodzie Kerkrade.. Ale może pozyskamy Blazevica niedługo.
Jazda! Jazda! Jazda! Biała Gwiazda!
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56655
Stary 02.06.2012, 22:27
westersyl napisał(a):Wyświetl post
Odnośnie naszych występów LE to można byłoby je okrzyknąć sukcesem wtedy kiedy gralibyśmy młodym perspektywicznym zespołem, którego zawodnicy zebraliby naukę na przyszłe występy w Europie. Jaką korzyść odniosła Wisła prócz naturalnie fajnego momentu, wpisie do statystyk, czy punktach. W LE grali zawodnicy w wiekszosic którzy odejdą bo na na nich nie stać (Biton),zawodnicy którym kończą się kontrakty i nie są warci przedłużenia, oraz zawodnicy doświadczeni którym oklepy na Fulham czy Twente lub zwycięstwa z tym drużynami grającymi na pół gwizdka nie wiele pomogą już w rozwoju. Po tym sukcesie nie zostało na ten moment nic. Wymienię tutaj jedynie Wilka który od swojego przyscia do sparingowego meczu w Tarnowie zrobił kolosalny postęp jeśli chodzi o rozegranie, zebrał też doświadczenie które w jego przypadku może kiedyś zaprocentować.
Trochę przejaskrawiasz i zbyt pesymistyczne przedstawiasz sytuację. Równie dobrze można zapytać:

Jakim sukcesem było MP tym składem? Żadne?
Jakim sukcesem było wyjście tym składem z grupy LE? Żadne?
Jakim sukcesem byłoby wejście do LM tym składem? Żadne?

Jak dla mnie korzyści są następujące:
  • niezły wpis do historii polskiej piłki klubowej
  • udana promocja klubu w Polsce i Europie (warto zwrócić uwagę jak wyglądał podobny przypadek promocji Lecha który w naszej lidze wypłynął dzięki dobrej grze w LE, wcześniej Lech kojarzył się z notorycznymi aspiracjami z których nic nie wynikało). Tutaj umieszczę również 'medialność' Wisły - najbardziej medialny klub w Polsce.
  • dotrzymaliśmy kroku innym polskim klubom w Pucharach (Legia)
  • zmyliśmy wstyd jaki nas spotykał po Lewadiach. Nie jesteśmy już kojarzeni z wpadkami z kelnerami i możemy czuć się i traktować jak klub odnoszący sukcesy również poza krajem (nie tylko wcześniej ale i obecnie). Warto więc do nas przyjść i u nas grać.
  • wyznaczyliśmy trend zarówno jeśli chodzi o kierunek transferowy (Izrael, Holandia) jak i kierunek trenerki (dobry trener z zagranicy). Inni zaczęli nas naśladować, z lepszym a przeważnie gorszym skutkiem.
  • zaczęliśmy korzystać z wypożyczeń młodych graczy zamiast kontraktować leciwych piłkarzy z kartą w reku i zamiast kupować młodych niesprawdzonych. To kolosalna różnica w filozofii kadrowej. Moim zdaniem rewelacyjne posunięcie. Takie wypożyczenia Stana można traktować podobnie jak obecne testy Bednarza. Testy które są dłuższe, solidniejsze i trwają cały sezon - czyli suma sumarum lepsze. Dodatkowo każdy z wypożyczonych może i pewnie będzie rzetelnie opiniował nasz klub naszym ewentualnym celom transferowym. Wiadomo jak jest - jak piłkarz chce przejść do innego klubu pyta innego piłkarza 'jak tam jest' (vide Osman-Quioto). Naturalny mechanizm - wolimy dopytać się sąsiada, jeśli zna temat, niż polegać jedynie na opinii sprzedawcy. Taki Biton, jeśli będzie uważał iż sezon spędzony w naszym klubie pomógł mu w karierze, pozytywnie zaopiniuje transfer i poleci innym. Tak samo jego manager widząc iż dobrze promuje w Wiśle swoich graczy, lepiej niż w innych polskich klubach, będzie podsyłał nam solidniejszych zawodników. Dobra marka i dobry PR są nieocenione i tu zyskaliśmy.

Popełniliśmy przy tym też mnóstwo błędów:
  • zbyt mały budżet, brak sponsora
  • zbyt słaba kadra jak na grę na kilku frontach
  • utrata płynności finansowej
  • zbyt wysokie oczekiwania w stosunku do frekwencji oraz kibiców
  • zwrot z polityki klubu z kursu budowania solidnej drużyny w kierunku osiągnięcia szybkiego sukcesu (zbyt szybko podjęta próba walki o LM)

Reasumując, zebraliśmy jako klub porządne życiowe doświadczenie które na pewno zaprocentuje na przyszłość.
Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56656
Stary 03.06.2012, 01:20
milosz napisał(a):Wyświetl post
najlepszy wynik w europejskich pucharach od 9 lat
Jak się przegrywa z Estończykami, Azerami i Gruzinami to pokonanie kogokolwiek będzie "najlepszym wynikiem". Przykładowo: to, że nie zdałeś egzaminu gimnazjalnego 3x z rzędu i zdałeś za czwartym razem to też będzie twój największy sukces od 4 lat. Tylko nie wiem czy jest się czym chwalić...
Odpowiedz cytując
Grantar
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Tarnów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56657
Stary 03.06.2012, 09:56
Lukasz napisał(a):Wyświetl post
Reasumując, zebraliśmy jako klub porządne życiowe doświadczenie które na pewno zaprocentuje na przyszłość.
Z większością twoich plusów i minusów się zgadzam.
Co do minusów to chyba jednak nie jest to pełna lista. Ja dodałbym stan drużyny w połowie tego sezonu (nieperspektywiczna, nieatrakcyjnie grająca drużyna, i brak progresu w stosunku do roku poprzedniego).
Wiem że dla niektórych styl się nie liczy ale czy nie jest to jeden z czynników który wpłyną na frekwencje na meczach ?

Najważniejsze jest twoje ostatnie zdanie.
Jeśli wykorzystamy to co Walckx wniósł do zarządzania klubem przez te dwa lata to nie zostaną one stracone.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
Odpowiedz cytując
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56658
Stary 03.06.2012, 10:09
Valcx za coś poleciał. Jakby był taki pikny i zdolny jak tu go niektórzy malują to by był naszym dyrciem na lata a tak nie jest. Widocznie od strony sportowej jeszcze jakoś w miarę to wyglądało (mimo, że stworzył zespół tylko na teraz, bez perspektyw) to od strony finansowej wyszło po prostu chujowo.

Inaczej nikt nie zatrudniał by Bednarza.

Przejrzyjcie na oczy.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 03.06.2012 o godz. 10:12.
Odpowiedz cytując
cfa
Senior Member
 
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56659
Stary 03.06.2012, 10:30
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Valcx za coś poleciał. Jakby był taki pikny i zdolny jak tu go niektórzy malują to by był naszym dyrciem na lata a tak nie jest. Widocznie od strony sportowej jeszcze jakoś w miarę to wyglądało (mimo, że stworzył zespół tylko na teraz, bez perspektyw) to od strony finansowej wyszło po prostu chujowo.

Inaczej nikt nie zatrudniał by Bednarza.

Przejrzyjcie na oczy.
Wiesz ciężko wyrokować, może zbyt bardzo chciał budować akademię i siatkę skautów. Bo jak ponoć Cupiał powiedział, mógłby wydać 26mln złotych na akademię ale jak mu ktoś zagwarantuje zysk z tego.
Odpowiedz cytując
Pablo84
Senior Member
 
 
Od: 03.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56660
Stary 03.06.2012, 10:38
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Valcx za coś poleciał. Jakby był taki pikny i zdolny jak tu go niektórzy malują to by był naszym dyrciem na lata a tak nie jest. Widocznie od strony sportowej jeszcze jakoś w miarę to wyglądało (mimo, że stworzył zespół tylko na teraz, bez perspektyw) to od strony finansowej wyszło po prostu chujowo.

Inaczej nikt nie zatrudniał by Bednarza.

Przejrzyjcie na oczy.
To ty chłope przejrzyj na oczy.Od 97 roku tkwimy praktycznie w miejscu.Stadion zbudowało miasta, a co jest poza nim?Klepisko treningowe które wybłagał Kasperczak.Co jest poza tym?Zwolnili Valckxa, bo w tym klubie "jest jak jest".Niech sobie dalej Cupiał rządzi po swojemu.Szkoda nerwów.
Ostatnio edytowane przez Pablo84 : 03.06.2012 o godz. 10:40.

Jak zniszczyć Państwo wg Sun Tzu(„Sztuka wojny”):
http://wolnemedia.net/polityka/instr...korzyc-narody/
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56661
Stary 03.06.2012, 10:54
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Valcx za coś poleciał. Jakby był taki pikny i zdolny jak tu go niektórzy malują to by był naszym dyrciem na lata a tak nie jest. Widocznie od strony sportowej jeszcze jakoś w miarę to wyglądało (mimo, że stworzył zespół tylko na teraz, bez perspektyw) to od strony finansowej wyszło po prostu chujowo.

Inaczej nikt nie zatrudniał by Bednarza.

Przejrzyjcie na oczy.


Racjonalne myślenie jest na tym forum niemodne. Lepiej wierzyć, że Cupiał nie zdawał sobie sprawy, że praca Valckxa przynosi mu zyski finansowe, zamiast strat, albo jeszcze lepiej - że spisek Grupy Trzymającej Władzę był w stanie przekonać go, że wielkie zyski, to tak naprawdę wielkie straty. Taki jest urok miliarderów rządzących wielkimi firmami - to idioci nie rozumiejący co to zysk finansowy.
Ostatnio edytowane przez jova : 03.06.2012 o godz. 10:56.
Odpowiedz cytując
Oleola
Junior Member
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56662
Stary 03.06.2012, 11:10
Jesteście ciekawi, gdzie zakotwiczył testowany niedawno przez Wisłę Brazylijczyk Ricardinho: http://historiawisly.pl/wiki/index.php?title=Ricardinho
Odpowiedz cytując
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56663
Stary 03.06.2012, 11:27
jova napisał(a):Wyświetl post
Racjonalne myślenie jest na tym forum niemodne. Lepiej wierzyć, że Cupiał nie zdawał sobie sprawy, że praca Valckxa przynosi mu zyski finansowe, zamiast strat, albo jeszcze lepiej - że spisek Grupy Trzymającej Władzę był w stanie przekonać go, że wielkie zyski, to tak naprawdę wielkie straty. Taki jest urok miliarderów rządzących wielkimi firmami - to idioci nie rozumiejący co to zysk finansowy.
To wszystko co piszesz jest takie fajne ahhh ale moze ustalmy za co odpowiadal Basalaj a za co SV he? Bo to co chcecie przykleic SV to grzechy Basalaja.

P.s Jova jak wytlumaczysz pojawiajacy sie nagle dlug od Madziary? - pamietaj GTW to spisek wiec sie nie liczy ;-)
Ostatnio edytowane przez AgresywnyChomik : 03.06.2012 o godz. 11:45.
Malinowy król malowanych róż
Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56664
Stary 03.06.2012, 11:27
jova napisał(a):Wyświetl post

Racjonalne myślenie jest na tym forum niemodne. Lepiej wierzyć, że Cupiał nie zdawał sobie sprawy, że praca Valckxa przynosi mu zyski finansowe, zamiast strat, albo jeszcze lepiej - że spisek Grupy Trzymającej Władzę był w stanie przekonać go, że wielkie zyski, to tak naprawdę wielkie straty. Taki jest urok miliarderów rządzących wielkimi firmami - to idioci nie rozumiejący co to zysk finansowy.
Modne czy nie modne - każdy medal ma dwie strony. Dobry argument w dyskusji dorzucił s1mone co nie znaczy ze inni, równocześnie, racji mieć nie mogą - vide pablo84.

Jak popatrzysz na wszelkie spektakularne katastrofy (lotnicze, wojskowe kosmiczne) to 'zrypać coś' przy poprawnie trzymanych procedurach jest ciężko. Musi nałożyć się na siebie niefart, zaniedbanie, przypadek i to na raz. Tak samo jest w dobrze działającym klubie - jak trybiki działają wedle planu to ciężko jest coś zepsuć jak i popełnić znaczący błąd. U nas natomiast jest inaczej - wszytko to prowizorka i wszytko przez dwa lata było budowane od zera. Zagrożenia takiej sytuacji są proste - nie wiesz czego się można spodziewać, zarządzając inwestujesz w ciemno a wskaźnik między zyskiem i stratą hasa od sasa do lasa i mieści się w granicach błędu. O kreatywną interpretacje oparta na chęciach i nadziejach nie trudno.

Jak nastała w Wiśle era Holendrów to poza własnymi oczekiwaniami każdy miał inną wizję. Cupiał trzymał się snu pt. LM, Basałaj widział tłumy na meczach oraz grające nazwiska na boisku a Vaalcx miał nadzieję na klub będący trampoliną do innych zagranicznych klubów. BDW Ktoś pamięta jak Stan zawetował politykę Basałaja odnośnie sprowadzenia gwiazdy z medialnym nazwiskiem aby zapełnić trybuny? Vaalcx wolał inwestować w sprawdzonych acz solidnych graczy.

Wydaje mi się że, mimo wszytko, nie mieliśmy spójnej polityki odnośnie klubu i dlatego to wygląda jak wygląda - każdy szuka winnego, forum też.

P.S.
Takim jesteś pracownikiem jakie cele przed Toba stawiają. Z tej perspektywy wszyscy macie racje.
Odpowiedz cytując
wikink1
Senior Member
 
Od: 01.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56665
Stary 03.06.2012, 12:00
Panowie pisząc o modzie czy czym kol wiek co dzieje się w Wiśle to jest gadanie dla samego gadania i kompletnie nic po za faktem zapełniania stron forum nie wynika .WISŁA POTRZEBUJE NOWEGO NORMALNEGO WŁAŚCICIELA . Cupiał przypomina mi pijaka na drodze (samochody trąbią a on zataczając się kręci się w kółko i dże się jak wy jedzcie barany,a reszta klakierów klepie brawo)
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56666
Stary 03.06.2012, 12:04
AgresywnyChomik napisał(a):Wyświetl post
To wszystko co piszesz jest takie fajne ahhh ale moze ustalmy za co odpowiadal Basalaj a za co SV he? Bo to co chcecie przykleic SV to grzechy Basalaja.

P.s Jova jak wytlumaczysz pojawiajacy sie nagle dlug od Madziary? - pamietaj GTW to spisek wiec sie nie liczy ;-)
Cupiał wie lepiej niż ja czy Ty za co odpowiadają poszczególni pracownicy klubu. Uznanie, że jest inaczej i zwolniono wzorowego pracownika, to praktycznie zakładanie, że Cupiał jest idiotą i działa na własną szkodę.
Posiadając naszą ograniczoną wiedzę możemy przyjąć, że za politykę kadrową odpowiadał Valckx, a Cupiał uznał, że wyniki są poniżej oczekiwań w stosunku do kosztów.

Jeśli idzie o dług od Mandziary to nic nie pojawiło się nagle. Sprawa wyszła na światło dzienne już w 2005
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,2997970.html
To UEFA babrała się i latami analizowała sytuację, odwołania, itd.
Odpowiedz cytując
cinekw
Senior Member
 
 
Od: 08.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56667
Stary 03.06.2012, 12:12
wikink1 napisał(a):Wyświetl post
Panowie pisząc o modzie czy czym kol wiek co dzieje się w Wiśle to jest gadanie dla samego gadania i kompletnie nic po za faktem zapełniania stron forum nie wynika .WISŁA POTRZEBUJE NOWEGO NORMALNEGO WŁAŚCICIELA . Cupiał przypomina mi pijaka na drodze (samochody trąbią a on zataczając się kręci się w kółko i dże się jak wy jedzcie barany,a reszta klakierów klepie brawo)
Idź się puknij w czółko. Polityka Cupiała nie jest zbyt dobra, ale w Polsce jest to jeden z lepszych prezesów. Należy mu się szacunek za to co dla nas zrobił i myślę, że szalenie ciężko byłoby znaleźć lepszego właściciela, a już na pewno nie w Polsce.

"Nowego normalnego właściciela" To co, może weźmiemy Cacka, Solorza albo Józka co? Oni taaacy bogaci...
Odpowiedz cytując
AgresywnyChomik
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56668
Stary 03.06.2012, 13:03
jova napisał(a):Wyświetl post
Cupiał wie lepiej niż ja czy Ty za co odpowiadają poszczególni pracownicy klubu. Uznanie, że jest inaczej i zwolniono wzorowego pracownika, to praktycznie zakładanie, że Cupiał jest idiotą i działa na własną szkodę.
Posiadając naszą ograniczoną wiedzę możemy przyjąć, że za politykę kadrową odpowiadał Valckx, a Cupiał uznał, że wyniki są poniżej oczekiwań w stosunku do kosztów.
Oboje jednak wiemy ze Cupial slucha podszeptow w sprawie zarzadzania klubem i mimo ze decyzje sa jego to jednak trzeba przyznac ze czesto sa niezrozumiale - to nie przypadek ze Wisla przez lata sie nie rozwija a Telefonika jednak jakos idzie od przodu

jova napisał(a):Wyświetl post
Jeśli idzie o dług od Mandziary to nic nie pojawiło się nagle. Sprawa wyszła na światło dzienne już w 2005
http://wiadomosci.gazeta.pl/kraj/1,34309,2997970.html
To UEFA babrała się i latami analizowała sytuację, odwołania, itd.
Ja uslyszalem ze Wisla moze miec problemy finansowe od pracownika klubu po raz pierwszy zaraz po meczu z Fulham w Londynie. Jezeli ja zwykly kibic slysze jakies plotki ze zrodla ktore jest w miare blisko to znaczy ze ci ktorzy sa w srodowisku wiedzieli o tym wczesniej. Anyway jak dla mnie dziwny zbieg okolicznosci ze sprawa ktora ciagla sie latami wlasnie "wyjasnila sie" w momencie kiedy jest to niezwykle na reke jak to ujales "GTW"
Malinowy król malowanych róż
Odpowiedz cytując
thechris
Senior Member
 
 
Od: 08.2003
Skąd: Somewhere between nowhere and goodbye

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56669
Stary 03.06.2012, 13:08
Oleola napisał(a):Wyświetl post
Jesteście ciekawi, gdzie zakotwiczył testowany niedawno przez Wisłę Brazylijczyk Ricardinho: http://historiawisly.pl/wiki/index.php?title=Ricardinho
FK Nevėžis - no i super. Szrot ma kotwiczyć właśnie w takim miejscu. Wszystkie Jaliense, Lameye, Jovanovicie i Garguły powinny dołączyć do tego Ricardinho.
Odpowiedz cytując
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#56670
Stary 03.06.2012, 13:16
jova napisał(a):Wyświetl post
Racjonalne myślenie jest na tym forum niemodne. Lepiej wierzyć, że Cupiał nie zdawał sobie sprawy, że praca Valckxa przynosi mu zyski finansowe, zamiast strat, albo jeszcze lepiej - że spisek Grupy Trzymającej Władzę był w stanie przekonać go, że wielkie zyski, to tak naprawdę wielkie straty. Taki jest urok miliarderów rządzących wielkimi firmami - to idioci nie rozumiejący co to zysk finansowy.
Kiedy Cupiał przez te 15 lat zarządzania Wisłą pokazał, że rozumie jak osiągnąć zysk finansowy w sporcie? Hmm? Ile jego decyzji miało podłoże biznesowe, a ile emocjonalne? Zmienianie koncepcji funkcjonowania klubu średnio co 2 lata ma uzasadnienie biznesowe? Racjonalne? Bo o sportowe już nawet nie pytam... Co pozytywnego wnosi do funkcjonowania klubu Zdzisław Kapka i Krystian Rogala, że ciągle są w gronie osób darzonych przez niego zaufaniem? To są ludzie umiejący robić nowoczesny sportowy biznes i tworzyć profesjonalny klub?

Mam zakładać jak Ty, że w Wiśle nigdy nie było i nie ma wewnętrznej walki o władzę i wpływy u Cupiała? Mam udawać, że w codziennym funkcjonowaniu klubu nie ścierają się różne grupy interesów, bo tak wygodnie i "poprawnie politycznie"?

O czym świadczy regularne przywracanie wcześniej zwolnionych osób na przestrzeni lat? Smudy, Kasperczaka, Bednarza, Basłajai? Czy przypadkiem nie o tym, że Cupiał sam dochodził do wniosku, że podejmował poprzednie decyzje o dymisji ze złych pobudek? Bo na pewno nie o tym, że rozstania się z nimi miały z jego punktu widzenia uzasadnienie...

Tak, jest bardzo prawdopodobne, że Cupiał przerywając pracę Valckxa nie zdawał sobie sprawy, co traci, albo po prostu podjął ją przez pryzmat krótkoterminowej sytuacji, jak zwykle. Nigdy nie myślał o Wiśle długofalowo, dlaczego wiec teraz mam uznać, że nagle zaczął i z "długofalowych powodów" odsunął Valckxa?

Możesz sobie naiwnie w to wierzyć. Ja nie wierzę.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum
Reklama



Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:07.