The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Reklama
Zakłady na Wisłę? Legalni bukmacherzy w Polsce - ranking i recenzje
Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 11.12.2014, 08:39. Pamietasz ?
No cóż powspominajmy mając nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy cos takiego przeżywać. Podzielcie się swoimi wspomnieniami z tego meczu i podobnych do tego wydarzeń.

https://www.youtube.com/watch?v=uDr7ZO6oUBU

Ja byłem wściekły bo musiałem prowadzić wtedy zajęcia. Pamiętam przyszło z 5 chłopaków i zaczynają kręcić że mają jakiś ogromnie ważny wyjazd i żeby ich zwolnić. I nawijają i kręcą Przycisnąłem ich no i przyznali się że mecz chcą iść oglądać , oni poszli ja zostałem ., ale miałem włączony komputer i ciągle odświeżałem. Co ci ludzie z moich zajęć wtedy wynieśli wole nie myśleć . w każdym razie nie pytałem ich potem z tego
Odpowiedz cytując
kornd
Senior Member
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 11.12.2014, 14:23
Pamiętam, że w czasie meczu strasznie irytował ten komentator,który miał głos, jakby przechodził mutację, a niedługo został prezesem Wisły.
nędzne polaczki."śmiecie ludzkie". "was powinno się jebać, tak się powinno was jebać, jak tylko was może jebać PIS"

Odpowiedz cytując
shaggy
Senior Member
 
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 11.12.2014, 14:26
kornd napisał(a):Wyświetl post
Pamiętam, że w czasie meczu strasznie irytował ten komentator,który miał głos, jakby przechodził mutację, a niedługo został prezesem Wisły.
Tak jest pięknie piał wtedy Ale w zaistniałych okolicznościach akurat najmniej mi to przeszkadzało.
Szkoda kolejnego dwumeczu z Lazio (zima, dmuchany balon, odmrażanie murawy, w końcu granie na płycie przypominającej gnój) - była szansa i Rzymian przejść...
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 11.12.2014, 14:35
kornd napisał(a):Wyświetl post
Pamiętam, że w czasie meczu strasznie irytował ten komentator,który miał głos, jakby przechodził mutację, a niedługo został prezesem Wisły.
No ja wolę tego przechodzącego mutację od tego : https://www.youtube.com/watch?v=PuaG36mHbKw ...
Odpowiedz cytując
Fugiel
Senior Member
 
Od: 12.2002
Skąd: z Krakowa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 11.12.2014, 14:37
KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
No cóż powspominajmy mając nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy cos takiego przeżywać. Podzielcie się swoimi wspomnieniami z tego meczu i podobnych do tego wydarzeń.

https://www.youtube.com/watch?v=uDr7ZO6oUBU

Ja byłem wściekły bo musiałem prowadzić wtedy zajęcia. Pamiętam przyszło z 5 chłopaków i zaczynają kręcić że mają jakiś ogromnie ważny wyjazd i żeby ich zwolnić. I nawijają i kręcą Przycisnąłem ich no i przyznali się że mecz chcą iść oglądać , oni poszli ja zostałem ., ale miałem włączony komputer i ciągle odświeżałem. Co ci ludzie z moich zajęć wtedy wynieśli wole nie myśleć . w każdym razie nie pytałem ich potem z tego
Ja tam bardziej ekscytowalem sie przy R22 tym : https://www.youtube.com/watch?v=uIera4oeQfk
Odpowiedz cytując
szorstki
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 11.12.2014, 18:02
Arkadiusz Głowacki, defensor, najmłodszy w drużynie Wisły...
Zawsze mi się wydawało, że Baszczu strzelał jako pierwszy karnego Sarragossie i do swojaka dorzucił komplet nieszczęść. Trzy dni po tym meczu jeszcze nie mogłem mówić...
Kibic z sektora A wizytówką klubu
Odpowiedz cytując
St Yabol
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Pernambuco

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 11.12.2014, 18:33
Pamiętam i mam nadzieje, że nie będę musiał tego wspominać tak jak zwycięskiego remisu z Anglią...
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 11.12.2014, 19:07
Miałem wtedy 13 lat i był to mój pierwszy sezon z Wisłą i piłką jako taką w ogóle... wcześniej mnie w ogóle nie interesował ten sport, ale najpierw za sprawą Wisły pokochałem futbol i samą Wisłę. Aż się wierzyć nie chce że minęło od tego czasu już drugie tyle lat...

poza tym era bez internetu, jedynym źródłem była TV i codzienna gazeta (Tempo) w której wtedy Wiślacy królowali praktycznie codziennie na okładce, ach piękne czasy. Wydawało się wówczas, że wielka piłka jest dla nas odległą galaktyką, a za sprawą Wisły stała się nam dużo bliższa. Aż się wierzyć nie chce, że nie wykorzystaliśmy tego sukcesu jak należy. Rok później się długo płakało po Valerendze.....
Odpowiedz cytując
PabloTS
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków Pszona (AD1968)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 11.12.2014, 20:06
pamietam dobrze bo tam byłem ...jak zobaczyłem ten stadion na tym zadupiu...to pierwsze co pomyslałem czy kiedys dozyje podobnego na moim R22.....w kazdym razie oprócz aspektu sportowego to wspomnienie zostanie........i porót do Krakowa....tego juz nie pamiętam
wazne są tylko te dni na które czekamy"
Odpowiedz cytując
arti
Guest
 

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 11.12.2014, 20:11
Ja byłem wtedy służbowo w Hongkongu.
Pamiętam... 3-4 w nocy, w sumie i tak nie mogłem spać po zmianie czasu i przychodzące co chwilę sms-y.
Niedowierzanie zmieniające się w ogromną radość w miarę przychodzenia kolejnych wiadomości.
Oby takie chwile powróciły
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 12.12.2014, 09:52
Parma,Schalke,Lazio pamiętne czasy Żuraw,Uche,Kosa,Szymek,Baszczu,Głowa tylko ten nieszczęsny Hugues jakby nie on może byłby i finał
Piggy oddaj hajs
Odpowiedz cytując
TS FANATIC
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 12.12.2014, 12:22
Dwie rzeczy. Temperatura minus 20 na granicy z Niemcami i na plusie w Gelsen. Piękny stadion. Muzeum. Mazurek Dąbrowskiego śpiewany z dedykacją dla volksduetchów z Chorzowa napinających się obok naszego sektora odśpiewany w 90 minucie i gromkie auf wiedersehen śpiewane od 85 minuty. I łzy połowy sektora. Ehhhh
Jestem diabeł co się zowie i z wiedźmami żyje w zmowie
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 12.12.2014, 13:00
I wykrztuszone z bólem stwierdzenie niemieckiego komentora po czwartym golu: "żenada".
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

Odpowiedz cytując
mitmichael
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 12.12.2014, 13:13
Piekne czasy, mecz z Schalke ogladany cały i usmiech na twarzy po kazdym golu bezcenny Wczesniejszy mecz z Parma (ten zakonczony tym samym wynikiem co z Schalke) nie ogladałem po tej bramce na 0-1 Adriano (w sumie to drugiej połowy nie dałem rady poogladac z nerwow), jak ja potem tego załowałem ale odbiłem sobie na spotkaniu z Niemcami własnie
Odpowiedz cytując
PhantomRanger
Senior Member
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 12.12.2014, 15:31
Sądzę, że pamięta to każdy kto miał 10+ lat. Szkoda, że wówczas nie poszliśmy za ciosem i wyłożyć kasę na 2-3 dobrych zawodników i zawalczyć o LM. Teraz to jednak już gdybanie. Sądzę również, że nie prędko doczekamy podobnych emocji o ile w ogóle w tym dziesięcioleciu.
"W meczach powinni dawać z siebie wszystko! Ze zmęczenia powinni rzygać, mdleć, z wysiłku narobić w spodnie, cokolwiek!"- ANDRZEJ IWAN
Odpowiedz cytując
PiVoSH92
Senior Member
 
 
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 12.12.2014, 15:31
Ja się na tych meczach wychowałem jako kibic... od tego czasu zacząłem ligę podglądać, wyniki sprawdzać... piękne czasy.
Odpowiedz cytując
!!IRIVER!!
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 12.12.2014, 23:44
Mój Boże, nigdy tego nie zapomnę. Obok meczu z Twente to chyba najpiękniejsze przeżycie związane z piłką nożną.
Odpowiedz cytując
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 14.12.2014, 06:21
Wspaniałe czasy, szkoda, że po sezonie zrezygnowano z możliwości zainwestowania większych pieniędzy i zamiast wzmacniać ekipę osłabiono ją. Perspektywa Ligi Mistrzów wydawała się wtedy bardzo realna...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 14.12.2014, 09:06
brylant17 napisał(a):Wyświetl post
Parma,Schalke,Lazio pamiętne czasy Żuraw,Uche,Kosa,Szymek,Baszczu,Głowa tylko ten nieszczęsny Hugues jakby nie on może byłby i finał
Akurat za Lazio można podziękować Jopowi za wybicie opiłki pod nogi rywala, Żurawskiemu że przypalił się w sytuacji sam na sam zamiast oddać Kuźbie i biernej postawie Głowackiego przy rożnym włochów... sędziego bym już w to nie mieszał
Odpowiedz cytując
siemstein
Senior Member
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 14.12.2014, 09:18
Hugues to bramkarz.... :O
Odpowiedz cytując
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 14.12.2014, 09:56
Swoją drogą to też fenomen, że z takimi błędami, jakie Francuz robił wtedy w bramce, zaszliśmy tak daleko.
Przecież ten jego nieudany rajd do piłki w pierwszym meczu z Schalke w Krakowie czy później przyspawanie do linii w meczu rewanżowym z Lazio, to błędy za jakie dzisiaj ktoś wylądowałby na ławce rezerwowych...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
yoda79
Senior Member
 
Od: 12.2003
Skąd: Mazury- tu też są Wiślacy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 14.12.2014, 10:04
Tamta Wisła w obecnych czasach grałaby w LM. Reforma Platiniego za późno przyszła, swoją drogą Wisła z takim Realem też batów nie dostała, a Barcie bramki strzelała. Walczyła jak równy z Interem Mediolan (Szymkowiak i jego wolny), wygrała niesamowitą batalię z Hiszpanami...
Nie sądzę żeby w ciągu najbliższych 10 lat znowu coś takiego przeżyjemy.
Tylko Wisła!
Odpowiedz cytując
crazykaro
Senior Member
 
 
Od: 01.2007
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 14.12.2014, 13:14
^^I została wyruchana z Panathinaikosem.
A i jeszcze przez Miśka
Odpowiedz cytując
Zwitter
Senior Member
 
 
Od: 04.2004
Skąd: Staszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 14.12.2014, 13:35
Pamiętam i nigdy nie zapomnę. To było coś niesamowitego. Po remisie w Krakowie dawałem Wiśle dużo mniejsze szanse ale to co zagrali w Niemczech to szok. Szkoda Lazio i tego, że Kuźba nie podał do Żurawia i ten miałby wówczas pustą bramkę...

Co do bramkarzy to zawsze na najważniejszych dla Wisły w pucharach meczach popełniali oni błędy. Hugues, Majdan w Atenach, Pareiko na Cyprze. Co innego to nieuznana bramka Penksy...
Odpowiedz cytując
Matejas_
Senior Member
 
 
Od: 09.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 14.12.2014, 13:41
Zwitter napisał(a):Wyświetl post
Szkoda Lazio i tego, że Kuźba nie podał do Żurawia i ten miałby wówczas pustą bramkę...
Nie było przypadkiem odwrotnie?

KOMINEK napisał(a):Wyświetl post
No cóż powspominajmy mając nadzieję, że jeszcze kiedyś będziemy cos takiego przeżywać. Podzielcie się swoimi wspomnieniami z tego meczu i podobnych do tego wydarzeń.

https://www.youtube.com/watch?v=uDr7ZO6oUBU

Ja byłem wściekły bo musiałem prowadzić wtedy zajęcia. Pamiętam przyszło z 5 chłopaków i zaczynają kręcić że mają jakiś ogromnie ważny wyjazd i żeby ich zwolnić. I nawijają i kręcą Przycisnąłem ich no i przyznali się że mecz chcą iść oglądać , oni poszli ja zostałem ., ale miałem włączony komputer i ciągle odświeżałem. Co ci ludzie z moich zajęć wtedy wynieśli wole nie myśleć . w każdym razie nie pytałem ich potem z tego
Miło widzieć Heńka i Kowala Niezapomniany mecz na którym byłem. Były jednak wcześniej mecze za Smudy jak ten z Barceloną 3:4 czy z Trabzonsporem 5:1 w Krakowie
Ostatnio edytowane przez Matejas_ : 14.12.2014 o godz. 13:51.
Odpowiedz cytując
bartek89TS
Senior Member
 
 
Od: 11.2008
Skąd: Stołeczne Królewskie Miasto KRAKÓW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 14.12.2014, 14:56
Kurcze to były piękne czasy, cudowne momenty.Łezka kręci się w oku za każdym razem jak wspominam te mecze.Też tak jak wielu wychowałem się kibicowsko na takich meczach, od małego tata zabierał mnie na mecze.A takich chwil jak mecze z Schalke, Parmą, Lazio, czy też przegrany z Barceloną 3:4 po niesamowitym meczu (https://www.youtube.com/watch?v=2wbcsxBQH6Y).Wiele razy pojawiły się łzy szczęścia i wielka duma z bycia Wiślakiem, ale były też przykre chwile.Najbardziej w pamięci mam rewanżowy mecz z Panathinaikosem po, którym szczerze z rękę na sercu po prostu ryczałem..i to były te momenty w, którym trzeba było przeżyć wielką gorycz porażki i okazać Wierność!
Ostatnio edytowane przez bartek89TS : 14.12.2014 o godz. 15:08.
Odpowiedz cytując
kucharz_77
Senior Member
 
Od: 03.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 14.12.2014, 15:28
Zwitter napisał(a):Wyświetl post
Pamiętam i nigdy nie zapomnę. To było coś niesamowitego. Po remisie w Krakowie dawałem Wiśle dużo mniejsze szanse ale to co zagrali w Niemczech to szok. Szkoda Lazio i tego, że Kuźba nie podał do Żurawia i ten miałby wówczas pustą bramkę...

Co do bramkarzy to zawsze na najważniejszych dla Wisły w pucharach meczach popełniali oni błędy. Hugues, Majdan w Atenach, Pareiko na Cyprze. Co innego to nieuznana bramka Penksy...
To Żurwski nie podał do Kuźby... Pewnie z zazdrości bo Marcin miałby wtedy już drugą bramkę a przecież to on był gwiazdą Wisły wtedy.
Odpowiedz cytując
hawaiisurfer
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 14.12.2014, 16:16
Zwitter napisał(a):Wyświetl post
Co do bramkarzy to zawsze na najważniejszych dla Wisły w pucharach meczach popełniali oni błędy. Hugues, Majdan w Atenach, Pareiko na Cyprze. Co innego to nieuznana bramka Penksy...

Hugues to było totalne nieporozumienie. Do dzisiaj śnią mi się koszmary związane z meczem przeciwko Lazio. Co do Majdana, rzeczywiście zawalił 1 i 2 bramkę , ale on nigdy nie był orłem przy stałych fragmentach gry, natomiast wydaje mi się, że w grze 1 na 1 był naszym najlepszym golkiperem. Do do Pareiko, po prostu szkoda tej bramki wpuszczonej na Cyprze na początku meczu.

Co do wspomnień -> mecz z Saragossą, bez dwóch zdań, najpiękniejszy mecz Wisły, jaki przyszło mi oglądać. Pamiętam, że jak Iheanacho strzelił bramkę, to wróciła ogromna wiara w ostateczny sukces. Jednak określając ten mecz jednym słowem: horror.

* z niefajnych wspomnień -> mecz z Anderlechtem w Krakowie, totalna bezsilność.
Odpowiedz cytując
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 14.12.2014, 16:36
Z tych późniejszych wspomnień to bardzo ciepło wspominam rewanż z Beitarem - takiej napinki, jaka przed tym meczem była tutaj na forum ze strony Żydków i później te ich miny na sektorze gości, jak wracali z 5 w plecy

https://www.youtube.com/watch?v=82NUdWCWHYE

Cytat:
* z niefajnych wspomnień -> mecz z Anderlechtem w Krakowie, totalna bezsilność.
i Valarenga .... i Karabach
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując
Blaszczu16
Koneser
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Wschód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 14.12.2014, 17:09
Mam zarówno ten mecz jak i ten z Parmą na komputerze. Takich spotkań nigdy się nie zapomina. Wisła nie tylko pociągnęła Polski football do góry, ale też zaraziła wielu młodych ludzi do zainteresowania się nią.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum



Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:14.