The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Jak? Gdzie? Kiedy?
Nazwa użytkownika
Hasło


Jak? Gdzie? Kiedy? Pokój z informacjami na temat cen biletów, sposobu dojazdu do stadionu i tym podobnym. Jeśli szukasz informacji na taki temat - sprawdź najpierw tu. Pokój moderowany.

Reklama
Zakłady na Wisłę? Legalni bukmacherzy w Polsce - ranking i recenzje. Sprawdź też STS kod promocyjny.
Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
pzkwr
Senior Member
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9151
Stary 16.07.2013, 21:46
fialo napisał(a):Wyświetl post
Wakacje, srakacje.
Może i srakacje, ale części kibiców po prostu nie ma. Z naszego normalnego składu (wszyscy z karnetami na nowy sezon) będzie połowa, bo reszta nad morzem.
A zresztą, jak ktoś będzie w Krakowie i nie przyjdzie, to po tym co zobaczyłem w sparingu z Ruchem, ja go rozgrzeszam.
rrr
Odpowiedz cytując
LuKaS TSW
Senior Member
 
Od: 12.2005
Skąd: Polska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9152
Stary 16.07.2013, 21:49
Czyli jest jebanym kibicem sukcesu który przyjdzie jak zaczną lepiej grać. Rozgrzeszyć to można rzeczywiście tych którzy nie dadzą rady, a nie tych którym się nie chce.
Bo takich stworzył nas świat, pełnych pogardy, zła i grzechu. Więc zawsze dumnie będziemy trwać, teraz i zawsze i na wieki wieków.
Odpowiedz cytując
palikot
Senior Member
 
Od: 11.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9153
Stary 16.07.2013, 22:02
licoo napisał(a):Wyświetl post
Powinniśmy być z Wisła na dobre i na złe. W piątek się okaże ilu mamy wiernych kibiców.
W piątek okaże się ilu w ogóle kibiców ma Wisła.
Ostatnio edytowane przez palikot : 16.07.2013 o godz. 22:06.
★ ★ ★ WISŁA KRA KÓW ★ ★ ★ ★ ARMIA BIAŁEJ GWIAZDY ★ ★ ★

✪✪✪✪ ✰✰✰✰
Odpowiedz cytując
Mario Nh
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9154
Stary 16.07.2013, 22:06
LuKaS TSW napisał(a):Wyświetl post
Czyli jest jebanym kibicem sukcesu który przyjdzie jak zaczną lepiej grać. Rozgrzeszyć to można rzeczywiście tych którzy nie dadzą rady, a nie tych którym się nie chce.
Dużo się mówi, że klub nie potrafi zachęcić czy pozyskać nowych kibiców - zgoda.
Ale prawda jest też taka ilu stałych bywalców odpuscilo. Rozejrzycie się wokół siebie.

Wierność.
Odpowiedz cytując
inspektor erektor
Senior Member
 
Od: 02.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9155
Stary 17.07.2013, 09:54
LuKaS TSW napisał(a):Wyświetl post
Czyli jest jebanym kibicem sukcesu który przyjdzie jak zaczną lepiej grać. Rozgrzeszyć to można rzeczywiście tych którzy nie dadzą rady, a nie tych którym się nie chce.
Gościu, wyluzuj. Dla większości ludzi to tylko piłka.
www.zlamacsport.blog.pl - sport w obiektywnej analizie
Odpowiedz cytując
luke1906
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9156
Stary 17.07.2013, 10:25
inspektor erektor napisał(a):Wyświetl post
Gościu, wyluzuj. Dla większości ludzi to tylko piłka.
Dokładnie. I takich ludzi nam trzeba żeby wypełnić stadion i zarabiać. Czy to się fanatykom podoba czy nie, takie są realia. Niestety obecnie nie mamy żadnego argumentu, którym możemy ich przyciągnąć.
the future's uncertain
and the end is always near
Odpowiedz cytując
Semper Fidelis 1985
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2010
Skąd: 40km od R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9157
Stary 17.07.2013, 12:13
kolejki niema żadnej ale cały czas ktoś podbija. 3 kasy czynne
Odpowiedz cytując
stalsanok1946
Senior Member
 
 
Od: 06.2009
Skąd: Dom

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9158
Stary 17.07.2013, 12:33
ile się spodziewacie kibiców w piątek?
Lepiej zapobiegać niż leczyć
Odpowiedz cytując
ArturBarlinek
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2011
Skąd: Barlinek/Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9159
Stary 17.07.2013, 13:01
to może być najgorsza frekwencja na TME :(

Sarapata o Głowackim i Brożku: Dziękuję za szacunek do kibiców, wierność barwom, siłę charakteru, wyrozumiałość i klasę. Za stawianie zawsze na pierwszym miejscu dobra klubu. Jesteście Wisłą Kraków. Jej siłą, historią i legendą na zawsze!

Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9160
Stary 17.07.2013, 13:45
inspektor erektor napisał(a):Wyświetl post
Gościu, wyluzuj. Dla większości ludzi to tylko piłka.
no, tacy są też potrzebni, aby zapełnić stadion. Z pewnością w tym sezonie ich nie będzie, nie ma na to szans. Bo wiemy jakie będą wyniki. Miejsce 13 - 16 w lidze nie zachęcą sympatyków dobrej piłki do przyjścia na mecz.

ja po tego "typu osobach" nie będę płakał. Jeśli dla kogoś Wisła to tylko piłka, to mogę mu powiedzieć "10 liter" lub "11 liter".

Wole mieć koło siebie 1 tysiąc fanatyków, niż 10 tysięcy sympatyków dobrej piłki, którzy nie mają barw, nie znają hymnu i pieśni, a Wisła to dla nich tylko 5 liter i 90 minut wolnego czasu.
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 17.07.2013 o godz. 13:49.
Odpowiedz cytując
JacobCFC
Senior Member
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9161
Stary 17.07.2013, 13:52
Można jeszcze mieć nadzieje, że masa ludzi pójdzie po bilet dopiero jutro przed prezentacją oraz w piątek przed meczem. Wg mnie nie ma co zwalać na wakacje - w październiku frekwencja będzie jeszcze mniejsza. Po prostu ludzie sobie odpuścili, nie chce im się, albo wg ich mniemania chodzenie na Wisłę przestało być "modne". Tak jak napisał domin_czyzyny po takich patałachach nie ma co płakać. Ja bardziej ubolewam nad tym, że sporo stałych bywalców młyna zaczęła odpuszczać i wszystko wygląda jak wygląda.
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9162
Stary 17.07.2013, 14:22
JacobCFC napisał(a):Wyświetl post
Można jeszcze mieć nadzieje, że masa ludzi pójdzie po bilet dopiero jutro przed prezentacją oraz w piątek przed meczem. Wg mnie nie ma co zwalać na wakacje - w październiku frekwencja będzie jeszcze mniejsza. Po prostu ludzie sobie odpuścili, nie chce im się, albo wg ich mniemania chodzenie na Wisłę przestało być "modne". Tak jak napisał domin_czyzyny po takich patałachach nie ma co płakać. Ja bardziej ubolewam nad tym, że sporo stałych bywalców młyna zaczęła odpuszczać i wszystko wygląda jak wygląda.
inną kwestią jest, że klub nie robi nic aby ich przyciągnąć:

- nie reklamuje się na telebimach
- nie reklamuje meczów w środkach komunikacji publicznej
- chyba nie reklamuje się w radiu

Może część takich reklam mogłaby być rozliczana w barterze, poprzez udostępnianie miejsc VIP, Skyboxów, reklamę na stadionie itp.

Klub nie zrobił też nic, aby jednak podnieść jakość piłkarską drużyny. Nie zrobił nic w zimie, ani teraz. Nie ma żadnego transferu do formacji ofensywnych, który byłby znaczącym wzmocnieniem. A tak naprawdę w zimie i teraz było sporo wolnych zawodników - np. rozbitków po Polonii Warszawa.

Skutki będą widoczne w tej rundzie.
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Online

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9163
Stary 17.07.2013, 14:36
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
ja po tego "typu osobach" nie będę płakał. Jeśli dla kogoś Wisła to tylko piłka, to mogę mu powiedzieć "10 liter" lub "11 liter".
To, że ty nie zapłaczesz lub ktoś inny to sprawa drugorzędna... w sumie nawet nie bo nikogo to zbytnio interesować nie będzie. Natomiast z pewnością klub za takimi kibicami klientami zapłacze i jest to sprawa pierwszorzędna, aby ten spadkowy trend odwrócić.
Powód: edit po słusznej uwadze
Ostatnio edytowane przez silver03 : 17.07.2013 o godz. 16:30.
Odpowiedz cytując
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9164
Stary 17.07.2013, 15:02
Nie nazywaj takich osób kibicami bo plujesz na twarz tym, którzy przyjdą na mecz i z dumą mogą się nazwać kibicami.


Dziękuje w imieniu swoim i kibiców.


Możesz ich określić mianem "klientów" co zresztą bardzo lubią. Bo traktują klub jak sklep spożywczy gdzie mogą kupić czekoladę na wagę.
Tyle tylko że z kibicowaniem i miłością do klubu nie ma to nic wspólnego.

I legendarne "płacę i wymagam"
Płacisz że ja .......e jego mać. Droższe bilety są w 3 lidze , nie wspominając o takiej Legii czy Lechu gdzie często pojedynczy bilet kosztuje tyle ile u nas karnet.
Ostatnio edytowane przez element : 17.07.2013 o godz. 15:09.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
Odpowiedz cytując
Sami
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9165
Stary 17.07.2013, 15:21
Powyższym postem możemy zakończyć dalszą dyskusję.
"Nie dla ligi, nie dla mody, nie dla żadnego szpanu, nigdy nie zaliczaj nas do stada tych baranów..."
Odpowiedz cytując
jaro1985r
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9166
Stary 17.07.2013, 19:42
Rok temu w wakacje pierwszy mecz :
Wisła Kraków 2-1 GKS Bełchatów 19 sierpnia, 14:30 (15 047)
W tym roku nagle wakacje, urlopy, itp.Wytłumaczenie się znajdzie. Drużyna gra pytę, nie ma transferów to i ludzie się odwracają. WIERNOŚĆ a reszta.. ponapinajcie się na fejsbuku na Smudę i Bednarza.Po dzisiejszym meczu warszawiaków już widze co się będzie działo na tym forum w temacie o tym który mistrz był najsłabszy, najpierw jednak popatrzcie na siebie .Szacunek dla tych,którzy ZAWSZE są ze swoją drużyną na stadionie. Nastały ciężkie czasy, zobaczymy kto z nas ma charakter
Ostatnio edytowane przez jaro1985r : 17.07.2013 o godz. 19:58.
Odpowiedz cytując
Maikeru
Junior Member
 
Od: 08.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9167
Stary 17.07.2013, 19:58
Do sprzedania dwa karnety sektor C po 100 zł za jeden. Tel: 503 347 620
Odpowiedz cytując
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9168
Stary 17.07.2013, 21:12
Dzisiaj Legii na wyjeździe w Walii było więcej niż nas będzie w piątek na młynie ...
Odpowiedz cytując
markowywislak
Senior Member
 
Od: 06.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9169
Stary 17.07.2013, 21:24
hubert.fan napisał(a):Wyświetl post
Dzisiaj Legii na wyjeździe w Walii było więcej niż nas będzie w piątek na młynie ...
dziecinne porównanie... również dobrze można powiedzieć że nas w Talinie było więcej niż Warszawie na ostatnim wyjeździe...
Odpowiedz cytując
heoij
Senior Member
 
Od: 12.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9170
Stary 17.07.2013, 21:26
Hasło rzuciłem dla podrażnienia trochę, może da to do myślenia niektórym "kibicom" i jednak stawią się w piątek na meczu ...
Odpowiedz cytując
Mario Nh
Senior Member
 
 
Od: 08.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9171
Stary 17.07.2013, 22:21
Ja myślę, że na dzień dzisiejszy takie porównania są zbędne...
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9172
Stary 17.07.2013, 23:02
Skutki tego odpuszczenia są widoczne także na tym forum. Cześć użytkowników, którzy byli kiedys aktywni, dzisiaj ucichło. Takim przykładem jest Pablo84, kiedyś aktywny, a dzis chyba sie nawet nie pojawia. Kiedyś przeczytałem nawet, ze już nawet nie chce mu sie oglądać meczów Wisły w TV...

Przeciwieństwem jest Fialo, którego wierność wytrzymalaby pewnie grę Wisły w III lidze! -to jest wzór do naśladowania!

Powyższe osoby zostały użyte jako przykłady.

Niech teraz każdy zastanawiający sie nad kupnem karnetu/biletu na mecz z Gornikiem zada sobie jedno, ale to zajebiście ważne pytanie: Czy jestem kibicem Wisły Kraków, czy jebanym kibicem sukcesu?!
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 18.07.2013 o godz. 07:57.
Odpowiedz cytując
KOMINEK
ANAJNARAB
 
 
Od: 05.2004
Skąd: od siebie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9173
Stary 18.07.2013, 10:43
Maikeru napisał(a):Wyświetl post
Do sprzedania dwa karnety sektor C po 100 zł za jeden. Tel: 503 347 620
Nie można odsprzedawać karnetów
Odpowiedz cytując
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9174
Stary 18.07.2013, 11:02
Każdy kto mieni się Kibicem Wisły Kraków zobowiązany jest do tego aby jutro stawić się na Reymonta 22! Każdy bez wyjątku i bez szukania nędznych wytłumaczeń o słabej postawie piłkarzy!

Dlaczego warto przyjść na mecz?

- po pierwsze jutro gra jutro WISŁA!

- po drugie klub jest w ciężkiej sytuacji i PRAWDZIWI KIBICE – nie będą szukać usprawiedliwienia w słabej postawie piłkarzy, cenach biletów, okresie wakacji, piątkowej imprezie. – Każdy Kibic mając w sercu WISŁĘ stawia się na Reymonta aby wspomóc piłkarzy dodać im wiary we własne umiejętności. Jak nie my to kto?!

WISŁA to coś więcej niż pasmo sukcesów, mistrzostwa, gra w pucharach – WISŁA to miłość. Pokaż, że ten klub dla Ciebie to więcej niż pięć liter. Nie patrz na innych, którzy przychodzą tylko od święta, dla meczu z Legią czy na fetę – pokaż, że Ty będziesz z tym klubem na dobre i na złe, że słabszy sezon nie zachwiał Twojej wiary i miłości do WISŁY a wręcz przeciwnie umocnił ją!

- po trzecie na jutrzejszym meczu Kibice WISŁY pożegnają oficjalnie legendę tego klubu – Radosława Sobolewskiego – któremu należy się burza braw i szacunek za to co zrobił dla Wisły, za każdy mecz, za charakter, za to że jest jednym z Nas – jest WIŚLAKIEM!

SOBOL BĘDZIE – A TY?


WSZYSCY PO BILETY!
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.




Kraków, 9 marca 2012.






Odpowiedz cytując
Lukasz
Senior Member
 
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9175
Stary 18.07.2013, 11:30
domin_czyzyny napisał(a):Wyświetl post
Czy jestem kibicem Wisły Kraków, czy jebanym kibicem sukcesu?!
A ja mam trochę inne życzenie. Mam nadzieję że obecna sytuacja uświadomi że ilość kibiców sukcesu i kibiców Wisły Kraków są ze sobą połączone.

Osobiście chciałbym powrotu kibiców sukcesu na stadion - wtedy ilość osób na C również wzrośnie.

P.S.
Chciałbym być dobrze zrozumiany. Nie jest to uwaga personalna - mój post do tych którzy czują się 'kibicami sukcesu' lub takowych znają
Ostatnio edytowane przez Lukasz : 18.07.2013 o godz. 11:34.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA
Odpowiedz cytując
donecki
Senior Member
 
 
Od: 08.2005
Skąd: Sektor XI

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9176
Stary 18.07.2013, 12:55
Ponawiam pytanie - czy ktoś ma karnety Telefoniki do sprzedania.Interesuje mnie sektor D góra?Do prezentacji mogę kupować
Odpowiedz cytując
Smoqu
Junior Member
 
Od: 09.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9177
Stary 18.07.2013, 13:38
Słabo się robi, czytając posty pod wpływem bezmyślnej propagandy. Widzę, że niektórych bardzo łatwo omamić hasłami typu "honor", "wierność", "mienienie się kibicem", "kibice sukcesu", "obowiązek" itd...

Cenię ludzi, którzy przychodzą na stadion na dobre i na złe. Czy Wisła gra ładnie, czy skutecznie, czy piach: są, śpiewają, dobrze się bawią.

Cenię takie osoby, ale nie przeceniam.

Umówmy się, przychodzicie tam po to, bo to lubicie. Lubicie przebywać w swoim towarzystwie, pośpiewać, ponapinać się trochę, pobluzgać na rywala, później pochwalić się tym, ponarzekać na pikników, "kibiców sukcesu", czuć się "lepszym kibicem", czy w ogóle "kibicem", bo wszyscy inni na takie miano nie zasługują. Podchodząc do zjawiska od strony marketingu: przychodzenie na stadion zaspokaja Wasze potrzeby.

Epatujecie sloganami ile to ta Wisła Was wyrzeczeń kosztuje, jaki to trud przychodzić na Wiśle i jak to jesteście lepsi od reszty. A g... prawda! Nie przychodzicie dla Wisły, tylko przychodzicie dla siebie! Przyjście na Wisłę to zawsze była dla mnie przyjemność i nigdy nie czułem obowiązku na nią przychodzić. Przychodziłem, bo to lubiłem. I Wy to lubicie, dlatego tu jesteście! Bo to, co dzieje się teraz na stadionie, to co sobie na nim tworzycie Wam wystarcza i Was spełnia.

Tak się składa, że większość kibiców (tak, ....a, kibiców!) przyszła na Wisłę z powodu piłki lub z powodu ich znajomych i członków rodziny, którzy także chodzili obejrzeć wiślacką piłkę. I zawsze będą identyfikować się z Wisłą, czy ta gra dobrze czy źle. Głównie oglądają mecz, spędzają czas ze znajomymi, czasem dołączą się do przyśpiewek. Tyle, że ostanio nie czują przyjemności z przychodzenia na Wisłę. Od oglądania meczów bolą zęby, a dodatkowo, czują się permanentnie oszukiwani przez zarząd, który robi sobie z kibiców kpiny. Półtora miesiąca na przygotowania, a oni nie mają jednego napastnika!? Zatrudnienie skompromitowanego Smudy!? Olewający swoje obowiązki Kapka? Żałosne testy niezweryfikowanych amatorów? Ile można?

Ludzie nie chcą się dokładać do tej amatorki. Mają w sercu Wisłę, a nie Bednarza, Kapkę czy Smudę. Więc trzymając kciuki za Wisłę nie przyjdą na jej mecz, tylko najwyżej obejrzą w telewizji. I to dobre, bo znajdzie odzwierciedlenie w statystykach telewizji, a ta bierze pod uwagę która drużyna jest częściej oglądana i uwzględnia to przy ustalaniu meczów do primetime.

"Kibice sukcesu"? Ludzie nie muszą oglądać samych zwycięstw. Chcą oglądać przyzwoitą grę i emocjonujące mecze. Ile takich było w ostatnim sezonie? Policzę je na palcach jednej ręki. 28 goli w zeszłym sezonie! Dwadzieścia osiem, z czego 15 u siebie na 15 meczów! A oni jeszcze pozbywają się dwóch "napastników" i przez prawie dwa miesiące nie potrafią znaleźć jednego!

Odwalcie się więc od ludzi, którzy z różnych powodów przestali przychodzić na Reymonta 22 lub przychodzą rzadziej. Otrzymali od klubu, i od was niestety też, mnóstwo powodów, by na stadionie Wisły im się ostatnio mniej podobało. Chcecie traktować ludzi jak bezrefleksyjnych debili, którzy przyjdą zawsze. Mylicie "i na dobre i na złe" z "czy się stoi czy się leży". Nie tędy droga.

Przyjdźcie w piątek na mecz, kibicujcie Wisełce, wesprzyjcie ją najlepiej jak potraficie. Ale zrozumcie też ludzi, którzy nie przyjdą. Zamiast wyzywać ich od "kibiców sukcesu", "klientów" i wysyłać na drugą stronę Błoń zróbcie wszystko, by ponownie zjawili się na Reymonta 22. By to, co mają w sercu, przełożyło się także na ich czyny. Każdy epitet pod adresem ludzi, z których wielu chodziło na nasz stadion kilkadziesiąt lat, a więc więcej niż żyje wielu tych, którzy tu się plują, to sranie we własne gniazdo.
Odpowiedz cytując
JacobCFC
Senior Member
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9178
Stary 18.07.2013, 13:48
W południe zero ludzi po bilety...
Odpowiedz cytując
domin_czyzyny
Socios Wisła Kraków
 
Od: 09.2010
Skąd: Kraków/Bolechowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9179
Stary 18.07.2013, 14:50
Smoqu napisał(a):Wyświetl post
Słabo się robi, czytając posty pod wpływem bezmyślnej propagandy. Widzę, że niektórych bardzo łatwo omamić hasłami typu "honor", "wierność", "mienienie się kibicem", "kibice sukcesu", "obowiązek" itd...

Cenię ludzi, którzy przychodzą na stadion na dobre i na złe. Czy Wisła gra ładnie, czy skutecznie, czy piach: są, śpiewają, dobrze się bawią.

Cenię takie osoby, ale nie przeceniam.

Umówmy się, przychodzicie tam po to, bo to lubicie. Lubicie przebywać w swoim towarzystwie, pośpiewać, ponapinać się trochę, pobluzgać na rywala, później pochwalić się tym, ponarzekać na pikników, "kibiców sukcesu", czuć się "lepszym kibicem", czy w ogóle "kibicem", bo wszyscy inni na takie miano nie zasługują. Podchodząc do zjawiska od strony marketingu: przychodzenie na stadion zaspokaja Wasze potrzeby.

Epatujecie sloganami ile to ta Wisła Was wyrzeczeń kosztuje, jaki to trud przychodzić na Wiśle i jak to jesteście lepsi od reszty. A g... prawda! Nie przychodzicie dla Wisły, tylko przychodzicie dla siebie! Przyjście na Wisłę to zawsze była dla mnie przyjemność i nigdy nie czułem obowiązku na nią przychodzić. Przychodziłem, bo to lubiłem. I Wy to lubicie, dlatego tu jesteście! Bo to, co dzieje się teraz na stadionie, to co sobie na nim tworzycie Wam wystarcza i Was spełnia.

Tak się składa, że większość kibiców (tak, ....a, kibiców!) przyszła na Wisłę z powodu piłki lub z powodu ich znajomych i członków rodziny, którzy także chodzili obejrzeć wiślacką piłkę. I zawsze będą identyfikować się z Wisłą, czy ta gra dobrze czy źle. Głównie oglądają mecz, spędzają czas ze znajomymi, czasem dołączą się do przyśpiewek. Tyle, że ostanio nie czują przyjemności z przychodzenia na Wisłę. Od oglądania meczów bolą zęby, a dodatkowo, czują się permanentnie oszukiwani przez zarząd, który robi sobie z kibiców kpiny. Półtora miesiąca na przygotowania, a oni nie mają jednego napastnika!? Zatrudnienie skompromitowanego Smudy!? Olewający swoje obowiązki Kapka? Żałosne testy niezweryfikowanych amatorów? Ile można?

Ludzie nie chcą się dokładać do tej amatorki. Mają w sercu Wisłę, a nie Bednarza, Kapkę czy Smudę. Więc trzymając kciuki za Wisłę nie przyjdą na jej mecz, tylko najwyżej obejrzą w telewizji. I to dobre, bo znajdzie odzwierciedlenie w statystykach telewizji, a ta bierze pod uwagę która drużyna jest częściej oglądana i uwzględnia to przy ustalaniu meczów do primetime.

"Kibice sukcesu"? Ludzie nie muszą oglądać samych zwycięstw. Chcą oglądać przyzwoitą grę i emocjonujące mecze. Ile takich było w ostatnim sezonie? Policzę je na palcach jednej ręki. 28 goli w zeszłym sezonie! Dwadzieścia osiem, z czego 15 u siebie na 15 meczów! A oni jeszcze pozbywają się dwóch "napastników" i przez prawie dwa miesiące nie potrafią znaleźć jednego!

Odwalcie się więc od ludzi, którzy z różnych powodów przestali przychodzić na Reymonta 22 lub przychodzą rzadziej. Otrzymali od klubu, i od was niestety też, mnóstwo powodów, by na stadionie Wisły im się ostatnio mniej podobało. Chcecie traktować ludzi jak bezrefleksyjnych debili, którzy przyjdą zawsze. Mylicie "i na dobre i na złe" z "czy się stoi czy się leży". Nie tędy droga.

Przyjdźcie w piątek na mecz, kibicujcie Wisełce, wesprzyjcie ją najlepiej jak potraficie. Ale zrozumcie też ludzi, którzy nie przyjdą. Zamiast wyzywać ich od "kibiców sukcesu", "klientów" i wysyłać na drugą stronę Błoń zróbcie wszystko, by ponownie zjawili się na Reymonta 22. By to, co mają w sercu, przełożyło się także na ich czyny. Każdy epitet pod adresem ludzi, z których wielu chodziło na nasz stadion kilkadziesiąt lat, a więc więcej niż żyje wielu tych, którzy tu się plują, to sranie we własne gniazdo.
jeśli ktoś mówi, że nie przychodzi na mecz, ponieważ Wisła nie strzela bramek i nie wygrywa, to jak go można nazwać ? Najbardziej właściwym określeniem jest właśnie "kibic sukcesu". Nie inaczej. Nie można nazwać gówna czekoladą i odwrotnie.

Nawet najlepsze opakowanie (jak Twój "złotousty post") nie przysłoni tak jasnych i oczywistych faktów.

Każdy tego typu widz, klient, sympatyk dobrej piłki, bądź co gorsze dobrej krakowskiej piłki znajdzie milion powodów dla których nie przyjdzie na R22. Od pogody, poprzez brak goli, Kapkę, Bednarza, brak napastnika lub lewego obrońcy, innych kibiców (bo gwizdali na takiego delikwenta jak w 85 minucie wychodził ze stadionu), itp. Każdy powód dla takiego kibica sukcesu będzie wiarygodny i poważny, a dla prawdziwych kibiców będzie godną politowania wymówką.

Jeśli nie przychodzisz na mecze nie wymagaj, aby Wisła odnosiła sukcesy i wygrywała. Jeśli na stadionie będzie 6 tysięcy osób, to trudniej będzie się nam (Wiśle Kraków) podnieść niż gdyby było nas 16 tysięcy lub 20 tysięcy na każdym meczu...

Jeszcze chciałbym przypomnieć, że właśnie teraz kiedy będą grać niedoświadczeni młodzi piłkarze ważne jest wsparcie trybun, to może im dodać wiary we własne możliwości i dodać sił w momencie kiedy będą "oddychać rękawami".

Pomyśl o tym w przyszłości zanim znów będziesz pisał takie elaboraty. Kiedy dopingujesz młodego naszego wychowanka, który gra z BIAŁĄ GWIAZDĄ NA PIERSI wspierasz WISŁĘ KRAKÓW, WSPIERASZ PIŁKARZY, A NIE KAPKĘ CZY BEDNARZA (do którego mam coraz mniejsze pretensje).
Ostatnio edytowane przez domin_czyzyny : 18.07.2013 o godz. 15:06.
Odpowiedz cytując
LanceTS
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9180
Stary 18.07.2013, 15:10
Smoqu napisał(a):Wyświetl post
Słabo się robi, czytając posty pod wpływem bezmyślnej propagandy. Widzę, że niektórych bardzo łatwo omamić hasłami typu "honor", "wierność", "mienienie się kibicem", "kibice sukcesu", "obowiązek" itd...

Cenię ludzi, którzy przychodzą na stadion na dobre i na złe. Czy Wisła gra ładnie, czy skutecznie, czy piach: są, śpiewają, dobrze się bawią.

Cenię takie osoby, ale nie przeceniam.

Umówmy się, przychodzicie tam po to, bo to lubicie. Lubicie przebywać w swoim towarzystwie, pośpiewać, ponapinać się trochę, pobluzgać na rywala, później pochwalić się tym, ponarzekać na pikników, "kibiców sukcesu", czuć się "lepszym kibicem", czy w ogóle "kibicem", bo wszyscy inni na takie miano nie zasługują. Podchodząc do zjawiska od strony marketingu: przychodzenie na stadion zaspokaja Wasze potrzeby.

Epatujecie sloganami ile to ta Wisła Was wyrzeczeń kosztuje, jaki to trud przychodzić na Wiśle i jak to jesteście lepsi od reszty. A g... prawda! Nie przychodzicie dla Wisły, tylko przychodzicie dla siebie! Przyjście na Wisłę to zawsze była dla mnie przyjemność i nigdy nie czułem obowiązku na nią przychodzić. Przychodziłem, bo to lubiłem. I Wy to lubicie, dlatego tu jesteście! Bo to, co dzieje się teraz na stadionie, to co sobie na nim tworzycie Wam wystarcza i Was spełnia.

Tak się składa, że większość kibiców (tak, ....a, kibiców!) przyszła na Wisłę z powodu piłki lub z powodu ich znajomych i członków rodziny, którzy także chodzili obejrzeć wiślacką piłkę. I zawsze będą identyfikować się z Wisłą, czy ta gra dobrze czy źle. Głównie oglądają mecz, spędzają czas ze znajomymi, czasem dołączą się do przyśpiewek. Tyle, że ostanio nie czują przyjemności z przychodzenia na Wisłę. Od oglądania meczów bolą zęby, a dodatkowo, czują się permanentnie oszukiwani przez zarząd, który robi sobie z kibiców kpiny. Półtora miesiąca na przygotowania, a oni nie mają jednego napastnika!? Zatrudnienie skompromitowanego Smudy!? Olewający swoje obowiązki Kapka? Żałosne testy niezweryfikowanych amatorów? Ile można?

Ludzie nie chcą się dokładać do tej amatorki. Mają w sercu Wisłę, a nie Bednarza, Kapkę czy Smudę. Więc trzymając kciuki za Wisłę nie przyjdą na jej mecz, tylko najwyżej obejrzą w telewizji. I to dobre, bo znajdzie odzwierciedlenie w statystykach telewizji, a ta bierze pod uwagę która drużyna jest częściej oglądana i uwzględnia to przy ustalaniu meczów do primetime.

"Kibice sukcesu"? Ludzie nie muszą oglądać samych zwycięstw. Chcą oglądać przyzwoitą grę i emocjonujące mecze. Ile takich było w ostatnim sezonie? Policzę je na palcach jednej ręki. 28 goli w zeszłym sezonie! Dwadzieścia osiem, z czego 15 u siebie na 15 meczów! A oni jeszcze pozbywają się dwóch "napastników" i przez prawie dwa miesiące nie potrafią znaleźć jednego!

Odwalcie się więc od ludzi, którzy z różnych powodów przestali przychodzić na Reymonta 22 lub przychodzą rzadziej. Otrzymali od klubu, i od was niestety też, mnóstwo powodów, by na stadionie Wisły im się ostatnio mniej podobało. Chcecie traktować ludzi jak bezrefleksyjnych debili, którzy przyjdą zawsze. Mylicie "i na dobre i na złe" z "czy się stoi czy się leży". Nie tędy droga.

Przyjdźcie w piątek na mecz, kibicujcie Wisełce, wesprzyjcie ją najlepiej jak potraficie. Ale zrozumcie też ludzi, którzy nie przyjdą. Zamiast wyzywać ich od "kibiców sukcesu", "klientów" i wysyłać na drugą stronę Błoń zróbcie wszystko, by ponownie zjawili się na Reymonta 22. By to, co mają w sercu, przełożyło się także na ich czyny. Każdy epitet pod adresem ludzi, z których wielu chodziło na nasz stadion kilkadziesiąt lat, a więc więcej niż żyje wielu tych, którzy tu się plują, to sranie we własne gniazdo.
Przychodze dla siebie? Uwierz, że w poprzednim sezonie kilkukrotnie w ogóle nie miałem ochoty iść na mecz. Nie chciało mi sie, nie miałem siły ani ochoty. Nie opusciłem ani jednego meczu, w dodatku zaliczyłem pierwsze swoje wyjazdy. Za każdym razem tłumaczyłem sobie że idę dla Wisły, że to coś więcej, i nawet jak nie mam ochoty, czasu i chęci to i tak pójdę! Takie mam nastawienie, jest mecz - IDĘ, i nie ma wymówek. Dodatkowo oprócz wszystkich meczów na stadionie zaliczyłem jakieś 40 na hali, nie ważne czy siatkarki, koszykarki, koszykarze czy futsal.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Jak? Gdzie? Kiedy?

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum
Reklama



Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:22.