The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Reklama
Zakłady na Wisłę? Legalni bukmacherzy w Polsce - ranking i recenzje
Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Illargui
Senior Member
 
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#211
Stary 22.08.2009, 08:58
Śmieszne jest to rozkładanie na czynniki pierwsze gry Pawełka po każdym meczu - jasne, że zdarzają mu się farfocle, jasne, że życzylibyśmy sobie, aby na bramce stał ktos pewniejszy, natomiast kiedy zagra zupełnie normalny mecz tak, jak wczoraj formułowanie podsumowań w stylu - raz niedobrze wypiąstkował, 2 razy niepewnie kopnął itd. sa po prostu kuriozalne .
Mam wrażenie, że niektórzy nie są już w stanie obiektywnie ocenić jego gry.
Odpowiedz cytując
koker
Senior Member
 
Od: 12.2006
Skąd: Wolfsburg

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#212
Stary 22.08.2009, 09:00
Wedlug mnie Wiselka bedzie znowu mistrzem. Bo wlasnie takie mecze jak wczoraj trzeba wygrywac, Legia gupi punkty u Craxy, Lech w Warszawie a nasza Wiselka wygrywa na trudnym terenie. Fakt gra szalu nie robila ale co tam najwazniejsze 3 punkty. Kirm i Alvarez coraz lepiej graja, Marcis i Glowa na srodku - i wszystko jasne

Co do Maleckiego to nie ma co sie martwic, napewno kontrakt teraz, gdy Pawel odejdze, przedluza bo nie maja inne opcji(mam taja nadzieje).

Co mnie jednak najbardziej to nasz zawodnik z 86. Pamietam jedna akcje, gdzie Piotrek fajnie nie zastawil, biegnie sam do pilki aby wrzucic no i co z tego wyszlo to chyba kazdy widzial...
W takim ukladzie na lawce mamy Jirsaka, Cantoro, Jopa, Cebanu i nasi juniorzy...niezaciekawie to wyglada.

Pzdr!

Odpowiedz cytując
invincible
Banita
 
Od: 08.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#213
Stary 22.08.2009, 09:41
ponoc Brozek mowil cos po meczu kibicom - o jego przyszłosci.
ktos słyszał co?
Odpowiedz cytując
LAB
Senior Member
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#214
Stary 22.08.2009, 09:58
mowil ze istnieje mozliwosc ze odejdzie jeszcze w tym tygodniu oraz co utkwilo mi w pamieci-mam nadzieje ze odejde...
Odpowiedz cytując
Rob_Zombie
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#215
Stary 22.08.2009, 10:09
Faktycznie pierwsze 15-20 minut pod dyktando Arki, nasi wyraźnie zostali zaskoczeni ich grą, ale im bliżej przerwy tym nasi grali bliżej bramki Arki. W drugiej połowie natomiast mieliśmy masę sytuacji, wiele kontr w których szliśmy 3 na 3, 4 na 4 i... dupa. Najczęściej nawet zagrożenia pod bramką przeciwnika nie było... W takich sytuacjach nasi pokazują że są po prostu przeciętnymi piłkarzami którzy wyżej dupy nie podskoczą. Albo proste błędy w przyjęciu (tu prawdziwym hegemonem jest Mały), albo źle wykonane podanie, albo jakieś dziwne zagranie, albo holowanie piłki w miejscu i wstrzymanie akcji, albo jeszcze co innego. A takie sytuacje trzeba wykorzystać. Po prostu.

PS. Kirm po kolejnym już meczu całkowicie utwierdził mnie w przekonaniu że ma najlepsze przyjęcie piłki w naszej lidze. Dosłownie każdą piłkę przyjmuje od razu w kierunku przyszłego biegu, a i robi to z wielką gracją. Nie to co Mały z Brożkiem którzy najczęściej piłkę zagraną po ziemi jeszcze sobie muszą biodrem poprawić.
"(...)Był oskarżony o organizowanie w sezonie 2003/2004 wśród piłkarzy zrzutki pieniędzy, z których później opłacali sędziów pomagających Kolporterowi Koronie w awansie do II ligi. W trakcie śledztwa prowadzonego w ubiegłym roku przez wrocławską prokuraturę obaj przyznali się do winy(...)"
"(...)wciągał w handel meczami i młodych, i starych, i Polaków, i obcokrajowców, i tych, którzy na kupowanie wyników mieli, i tych, którzy nie mieli (tym przecież pożyczał).(...)"
Odpowiedz cytując
ciacho
Senior Member
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#216
Stary 22.08.2009, 10:45
jova napisał(a):Wyświetl post
Przez 25-30 minut Wisła grała słabo. Arka była agresywniejsza i bardziej zdeterminowana. Ewidentnie założyli sobie, że spróbują zaskoczyć Wisłę, wcisnąć gola na początku meczu i potem zrobią obronę Częstochowy. Na szczęście dobrze dysponowany Pawełek naprawiał błędy niezdecydowanej, anemicznej defensywy. Po tej początkowej fazie Wisła przejęła inicjatywę i Arce bardzo trudno przychodziło konstruowanie akcji. Szkoda, że nie udało się podwyższyć prowadzenia i całkowicie zapanować nad przebiegiem meczu, ale nie w każdym spotkaniu można mieć skuteczność jak z Lubinem. Dobrze, że sprzyjało nam szczęście i Arka sama wbiła sobie gola. Bardzo pięknego, ale chyba nie tak efektownego jak to trafienie:
http://www.youtube.com/watch?v=rvSzBgEcgaE

Rozbraja mnie krytyka Diaza. Poniektórym chyba umyka, że nawet kiepsko dysponowany Junior to wciąż najlepsze co mamy. Wolelibyście oglądać wolnego Cantoro? A może jeszcze lepiej - Jirsaka? Przecież agresywnie grająca pomoc Arki wgniotłaby go w ziemię!

Znów bardzo podobał mi się Alvarez. To naprawdę szybki, dobrze wyszkolony, zadziorny zawodnik.

A! Jeszcze jedno! Jakoś ciężko mi uwierzyć w transfer Brożka do Fulham. Nie dlatego, że wątpię w jego chęć opuszczenia Wisły, a dlatego, że pierwsza liga angielska to dla niego zdecydowanie zbyt wysokie progi. Niestety, ale najlepszy polski napastnik bardziej pasuje do Championship...
A możesz mi powiedzieć, w którym to meczy pomocnicy tak wgnietli go w ziemię? Co ty w ogóle człowieku za bzdury wypisujesz? A może chodzi Ci np o mecz z Tottenhamem.. a nie sorry, przecież w lidze angielskiej to grają same lalusie, którzy mają się nijak do agresywnych i zadziornych pomocników ostatniej drużyny ligi, którzy tak potrafią zdominować środek pomocy, że mają po czterech kolejkach na koncie zero punktów. Wyczyn godny herosów.
Odpowiedz cytując
jova
Senior Member
 
Od: 07.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#217
Stary 22.08.2009, 12:06
ciacho napisał(a):Wyświetl post
A możesz mi powiedzieć, w którym to meczy pomocnicy tak wgnietli go w ziemię? Co ty w ogóle człowieku za bzdury wypisujesz? A może chodzi Ci np o mecz z Tottenhamem.. a nie sorry, przecież w lidze angielskiej to grają same lalusie, którzy mają się nijak do agresywnych i zadziornych pomocników ostatniej drużyny ligi, którzy tak potrafią zdominować środek pomocy, że mają po czterech kolejkach na koncie zero punktów. Wyczyn godny herosów.
Powiem inaczej - nie potrafię wskazać ani jednego meczu, w którym Jirsak grałby dobrze w odbiorze. Potrafię wymienić może ze dwa, w których potrafił grać dobrze mając zawodnika na plecach. Poza tym radził sobie przyzwoicie tylko mając wokół siebie wolną przestrzeń. Do gry w zawężonym polu ten chłopak zupełnie się nie nadaje.
Jeśli idzie o Tottenham to strzeliłeś sobie w stopę.
Pierwszy mecz:
Pawełek - Singlar, Baszczyński, Cleber, Junior Diaz - Boguski, Sobolewski, Cantoro, Zieńczuk - Jirsak, Paweł Brożek
Rewanż:
Pawełek - Baszczyński , Głowacki, Cleber, Piotr Brożek - Boguski, Sobolewski, Cantoro, Diaz - Jirsak, Paweł Brożek.
Ze środkiem pola anglików radził sobie nie Jirsak tylko Cantoro z Sobolem.
Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#218
Stary 22.08.2009, 12:10
Byku napisał(a):Wyświetl post
Nie ....... !!!
Pawełek dzisiaj bardzo pewny. Dobry mecz w jego wykonaniu.
Są tu gdzieś moderatorzy ?
Mogę wyrażać swoją opinię czy Byku mi nie pozwoli?

Ale ok, Pawełek grał dobrze - w takiej skali obrońcy Alvarez Głowacki i Marcelo grali jak najlepsi obrońcy z Serie A czy Premiership
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#219
Stary 22.08.2009, 12:21
Incognito nie przesadzaj.
Skoro nie uwazasz ze Pawełek zagrał dobre spotkanie, to napisz, co on musi zrobic by mozna z czystym sumieniem powiedziec, ze rozegrał dobre spotkanie?

Arka -rozegrała najlepszy mecz w tym sezonie póki co
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
IncognitoTSW
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 08.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#220
Stary 22.08.2009, 13:06
Szprotson, jak dla mnie nie rozegrał złego spotkania. Ale do dobrego to mu brakowało pewności przy rzutach rożnych. Poza tym ta akcja z 54 czy którejś minuty - w jego stylu.
Odpowiedz cytując
Kordel
Senior Member
 
 
Od: 02.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#221
Stary 22.08.2009, 13:21
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,1740,ti...wiadomosc.html
kompleksy?
Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi.K.Błaszczykowski
Odpowiedz cytując
lewy21
Member
 
 
Od: 07.2007
Skąd: Mazowsze

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#222
Stary 22.08.2009, 13:24
Można powiedzieć, że Pawełek zagrał poprawne spotkanie. Podobnie jak Cebanu z Bełchatowem. Jaki Mariusz jest wszyscy wiemy - nieprzewidywalny... Ja chciałbym powiedzieć, że Diaz zaczyna bardziej przeszkadzać niż pomagać drużynie. Strasznie spowalnia grę, ma przestoje w meczach. Tomek Jirsak bez formy (podobno) jest od nigo lepszy. Gra podobnie jak Kirm, na 2 lub 3 kontakty. Ogolnie mecz na +
Odpowiedz cytując
For_FuN_
Senior Member
 
Od: 08.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#223
Stary 22.08.2009, 13:53
Jirsak to kompletna tragedia. Nie zdziwie sie, jesli na Jage wyjdzie Cantoro, ktory prezentuje sie przyzwoicie.
Odpowiedz cytując
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#224
Stary 22.08.2009, 14:09
W mojej ocenie mecz był bardzo ok.
Arka bardzo się spieła i do 20-30 minuty strasznie gryzła trawę, ale im dalej, tym było gorzej i Wisła już pod koniec 1-szej połowy całkowicie kontrolowała sytuacje czego dowodem bramka samobójcza. Druga połowa to całkowita dominacja Białej Gwiazdy i tylko szczęściu zawdzięczają Arkowcy, że zakończyło się tylko 0:1

Mały rzeczywiście trochę sprawia wrażeie, jakby gwiazdorzył.... szkoda, mam nadzieje, że mu przejdzie, jak młodzieńcze hulanki mu przeszły. To dobry piłkarz.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując
qchar90
Senior Member
 
 
Od: 10.2006
Skąd: katowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#225
Stary 22.08.2009, 14:09
Dla mnie Diaz był najsłabszy wczoraj na boisku. Coś nie ma formy. Za długie przestoje, zero pomysłu co zrobić z piłka.
Kirm wczoraj zagrał poprawnie. Widać ze ma zmysł do gry kombinacyjnej. Potrafi fajnie z klepy pograć, potrafi prostopadle podać. Bardziej bym go widział w środku jako ofensywnego.

Odpowiedz cytując
grogoriogreg
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#226
Stary 22.08.2009, 14:14
Pawełek rozegrał dobre zawody, 2 razy uratował nas przed stratą bramki, nie popełnił żadnego błędu, trochę za blisko raz piąstkował.

Jak mówił ostatnio ulubieniec naszego forum, Cebanu, bramkarz w takim sposobie krycia (strefa) nie może wychodzić przy rzutach rożnych, to jest robota dla obrony.

Co do Jirsaka, to on jest obecnie dużo słabszy od Diaza. Co do innych piłkarzy, trochę słabiej niż zwykle grał Marcelo, miał kilka głupich strat. Ale i tak był to bardzo dobry występ.
Odpowiedz cytując
Mistel
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#227
Stary 22.08.2009, 14:44
grogoriogreg napisał(a):Wyświetl post
Co do Jirsaka, to on jest obecnie dużo słabszy od Diaza.
A jak ma się chłopak rozwijać skoro w porównaniu do Diaza nie gra prawie w ogóle?
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#228
Stary 22.08.2009, 15:20
Czytam te wszystkie opinie o meczu w Gdyni i muszę przede wszystkim na jedną rzecz zwrócić uwagę: nie może być tak, żeby jedna z najsłabszych drużyn ligi przez prawie całą pierwszą połowę miażdżyła Wisłę pressingiem i podwajaniem krycia.
Nie zgadzam się z opiniami wyrażonymi przez co poniektórych na forum, jakoby się kibicom w d… poprzewracało, bo przecież są trzy punkty, a to najważniejsze. To w istocie ważne. Wisła wydarła to zwycięstwo na terenie, na którym zawsze trudno się nam grało, gdy tymczasem w konfrontacji z takim przeciwnikiem Wisła dzisiaj powinna wygrywać wysoko sama miażdżąc rywala wysokim pressingiem i podwajaniem, wysokim odbiorem i szybkim rozegraniem po to, żeby podnosząc nieustannie umiejętności piłkarskie i taktyczne dawać nadzieję, na jakiekolwiek zwycięstwa w Europie z przeciwnikami wyżej notowanymi niż Arka czy Levadia.

Okazuje się, że grac efektownie można ze słabiutkim Zagłębiem, ale już nie z jakimkolwiek zespołem, który rzuca na szalę wszystkie swoje siły realizując założenia przedmeczowe nakazujące bezpardonową walkę o każdy centymetr boiska, nie pozwalanie na swobodne rozgrywanie piłki przez Wisłę, odcinanie linii ataku od piłki, przeszkadzanie w rozpoczynaniu ataku poprzez podwajanie, a nawet potrajanie krycia i szybkie doskakiwanie do zawodnika będącego w posiadaniu piłki, przez co nie daje mu się ani chwili na przemyślenie podania, tym bardziej, że koledzy nie wychodzą na pozycje, co Arka wczoraj bardzo dobrze realizowała.

Do tego dochodziła wczoraj w wykonaniu Wisły niesamowita więc pasywność w przyjęciu piłki: zawodnik Wisły czekał stojąc w miejscu na to, aż piłka do niego się dotoczy, podczas gdy piłkarze Arki aktywnie startowali do każdego wiślackiego podania, przerzutu czy centry w wyniku czego większość takich podań padała ich łupem.

Słabsza niż zwykle dyspozycja Sobola, który zazwyczaj dzieli i rządzi w strefie odbioru, oraz wykonywanie przez Diaza tylko zadań defensywnych (to, ze Diaz wczoraj zagrał tak słabo było efektem założeń przedmeczowych – on miał przytrzymywać piłkę w środku, by potem oddać ją w dogodnej sytuacji na skrzydło czy do rozgrywania przez środek, co w połączeniu za agresją gdynian doprowadzało do niemal samych strat gdy Junior miał piłkę) doprowadziło do tego, że nie mieliśmy wczoraj praktycznie środka pola, a Arka z tego właśnie środka wyprowadzała szybkie ataki i momentami nas gniotła.

Pierwsza połowa już wskazywała na konieczność wymiany Łobodzińskiego, który jest zbyt miękki na tak agresywnego przeciwnika, a że nie miał szczęścia z meczu z Lechią to i niewiele pokazał. Liczyłem na to, że już po dwudziestu minutach Łobo zostanie zmieniony przez Ćwielonga, choćby przez to, żeby większa siła i szybkość Ćwielonga wprowadziła jakąś równowagę wobec agresji gdynian, której Łobo zwyczajnie nie podołał.
Jak wielu poprzedników nie widzę w Jirsaku lekarstwa na tak agresywnie grającego rywala, natomiast Cantoro, mimo szczerej sympatii jaką darzę tego piłkarza, i świadomości, że w takiej sytuacji bije Tomasza na głowę, jest już zawodnikiem na co najwyżej jedną połowę. Podsumowując: oddaliśmy niemal całkowicie środek pola, co nie tyle było wynikiem jakiegoś minimalizmu, ale słabszej dyspozycji dnia Sobola , oraz wyjątkowo dobremu czytaniu gry naszego środka przez gdyńskich pomocników.

Mógłbym powtórzyć: nieważne, z takim rywalem trzeba sobie radzić i Wisła może sobie radzić, bo jedna czy druga bramka zdobyta na początku meczu (nieudany lob Brożka, brak zdecydowania w polu karnym Łobodzińskiego) ustawiłaby zupełnie inaczej cały mecz i oszczędziłaby nam połowy niepotrzebnie straconych nerwów. Cały więc czas brakuje nam średniego europejskiego napastnika, który wiele przestrzelonych przez wiślaków sytuacji wykorzystałby z zamkniętymi oczami. Podejrzewam, że tacy grają na Bałkanach i mogą z powodzeniem zastąpić żegnającego się z klubem Brożka, któremu w ostatnich meczach brakuje zadziorności i agresji oraz ciągu na bramkę charakterystycznych dla markowego strzelca.

I na koniec uwaga odnośnie do Małeckiego. Niewątpliwie to on wprowadza w grę Wisły tą zadziorność, choć gra często zbyt egoistycznie ze szkodą dla całej drużyny. Pozostaje mieć nadzieje, że podniesie swoje umiejętności na tyle, by być jeszcze bardziej przydatnym w grze zespołowej. Nasze nowe nabytki: Kirm i Alvarez okazują się być sukcesem transferowym. Zastanawiam się czy Kirm nie mógłby występować w ataku po odejściu Pawła, lub obok niego jeśli ten nie odejdzie? Natomiast Alvarez to klasa sama w sobie. Prawa strona istniała nie tyle dzięki Łobo, co dzięki temu obrońcy.
PS.
Nie będę znęcał się nad Pawełkiem – zagrał poprawnie, miał kilka udanych interwencji...
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

Odpowiedz cytując
Oldpara
Senior Member
 
 
Od: 09.2003
Skąd: Prądnik Biały

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#229
Stary 22.08.2009, 15:36
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Czytam te wszystkie opinie o meczu w Gdyni i muszę przede wszystkim na jedną rzecz zwrócić uwagę: nie może być tak, żeby jedna z najsłabszych drużyn ligi przez prawie całą pierwszą połowę miażdżyła Wisłę pressingiem i podwajaniem krycia.
Oglądałem ten mecz dwa razy pod rząd. Na Canal+ Sport i Canal+ Sport2 powtórkę. Arka grała dokładnie do 30 minuty, a i wtedy to Wisła była bliższa objęcia prowadzenia (lob Brożka). Od 30 minuty Arka nie istniała. Zero sytuacji. Wiślacy dali się wyszumieć, kontrolowali grę i to oni niczym wytrawny bokser wyprowadzili zabójczy cios.

Oczywiście w grze można doszukiwać się wielu mankamentów, jak zawsze zresztą, ale jedynym prawdziwym problemem była skuteczność, bo powinni wbić 3-4 zamiast 1, natomiast twierdzenia, że "Arka miażdzyła..." uważam za grubo przesadzone.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
Odpowiedz cytując
1q2
Senior Member
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#230
Stary 22.08.2009, 16:44
Oldpara napisał(a):Wyświetl post
Oglądałem ten mecz dwa razy pod rząd. Na Canal+ Sport i Canal+ Sport2 powtórkę. Arka grała dokładnie do 30 minuty, a i wtedy to Wisła była bliższa objęcia prowadzenia (lob Brożka). Od 30 minuty Arka nie istniała. Zero sytuacji. Wiślacy dali się wyszumieć, kontrolowali grę i to oni niczym wytrawny bokser wyprowadzili zabójczy cios.

Oczywiście w grze można doszukiwać się wielu mankamentów, jak zawsze zresztą, ale jedynym prawdziwym problemem była skuteczność, bo powinni wbić 3-4 zamiast 1, natomiast twierdzenia, że "Arka miażdzyła..." uważam za grubo przesadzone.
No właśnie problem jest z tym wyszumieniem.Przecież nie odpadliśmy z Levadią dlatego że byliśmy słabszym od nich zespołem, tylko właśnie dla tego że daliśmy się im wyszumieć(tak w 1 jak i 2 meczu) a im bliżej końca, tym większy nerw był.
A ten mecz mógł skończyć się podobnie.
Arka tym pressingiem jakoś w ofensywie szału nie robiła(poza tą serią rogów co akurat może się każdemu zdarzyć) ,natomiast całkowicie odebrała nam koncepcje gry w przodzie.1 długie podanie do Brożka+akcja Kirma - to wszystko na co nam pozwolili.

Oczywiście 2 połowa była całkiem inna - w dużej mierze przez tą fuksiarską bramkę ale nie można nei widzieć tego że tak jak w pierwszej połowie to my grać nie możemy bo to już się zemściło i to w najgorszym z momentów a przy lepszym zespole , będzie mściło się nadal.
Mimo oczywistych braków mamy taki zespół, który w wiekszości meczów w lidze, powinien dominować od 1 minuty a nie od 46.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 22.08.2009 o godz. 16:46.
94 - Allah Akbar!!
Odpowiedz cytując
Markus
Senior Member
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#231
Stary 22.08.2009, 16:44
Bardzo cieszy zwycięstwo na trudnym dla Wisły terenie, aczkolwiek podzielam wiele uwag odnośnie jakości gry przedstawionych wyżej przez Fra Mata i grono innych osób. Nie będę ich raz wtóry opisywał. Grze Wisły było daleko do doskonałości.

Na szczęście było też kilka bardzo miłych pozytywów. Zacznę od obrońców - Marcelo to dziś klasa sama w sobie, gra na europejskim poziomie, przerastając wszystkich innych ligowców na tej pozycji. Głowacki przy nim też odżył i od pewnego czasu gra jak za swoich najlepszych czasów. Bezapelacyjnie mamy najlepszą parę środkowych obrońców w lidze.

Występem w Gdyni również Alvarez pokazał, że i on obecnie nie ma sobie równych w ekstraklasie na pozycji prawego obrońcy. W destrukcji, asekuracji i kryciu strefowym prezentuje się lepiej od nieobecnego już Baszcza, Lepiej czyta grę i wygląda od strony techniki użytkowej. W ofensywie, choć jest aktywny, na razie wypada słabiej, ale jestem przekonany, że to tylko kwestia czasu. Nie ma i nie było do dziś w naszej lidze równie wiele potrafiących prawych obrońców od niepamiętnych czasów.

Piotr Brożek - tym razem był pasywny w ofensywie i dość chaotyczny.

W drugiej linii wyróżniał się jedynie Kirm - szybkością i pomysłem. Był aktywny, szukał gry, starał się nie zwlekać ponad miarę w operowaniu piłką. Nie przestraszył się pressingu Arki. Jako jedyny miał pomysły na prostopadłe podania.

Atak - wraca do coraz lepszej dyspozycji Brożek, choć bramki nie zdobył. Widać, ze motorycznie ma się o wiele lepiej niż parę tygodni temu. Małecki ma duży potencjał, ale snajperem na razie jeszcze nie będzie, zbyt wiele przypadku jest nadal w jego akcjach. Niemniej potwierdził, że może być bardzo dobrym, nieobliczalnym piłkarzem - ma szybkość, coraz lepszą technikę, zwód, balans ciałem, jest zadziorny.

Udany mecz zaliczył Pawełek, ale trudno tu o euforię - dobrze wiadomo, że jeszcze nie raz zamiast uratować zespół, popełni koszmarny błąd, który będzie miał bardzo przykre konsekwencje.

Martwi, że Cantoro ma obecnie szybkość i zwrotność taką jak 40-letni Polonez po przejściach.

Martwi też, że grając pod presinngiem nasi zawodnicy bardzo rzadko potrafią przyjmować piłkę z jednoczesnym zwodem i obróceniem się. Tylko Małecki i Sobolewski sporadycznie to pokazali. To jeden z głównych powodów sprawiających, że mamy tak ogromne problemy z agresywnie grającymi rywalami.
Ostatnio edytowane przez Markus : 22.08.2009 o godz. 16:56.
Odpowiedz cytując
Wojtas
Senior Member
 
 
Od: 06.2006
Skąd: inąd

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#232
Stary 22.08.2009, 23:57
Niestety dalej to samo...

Wszytko piknie tak do lini pola karnego..

To o potem oni wyczyniaja ,to ..wlosy deba staja..

Levadia Tallin juz czeka,zadne wnioski nie zostaly wyciagniete....
WISŁA KRÓLOWA POLSKI
Odpowiedz cytując
kohprzem'68
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: w KRAKOWIE tyle GWIAZD ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#233
Stary 24.08.2009, 06:28
Jak widac nie nauczyli sie jako drużyna grac cały mecz do przodu że już o bliskim kryciu i presingu nie wspomne a to przy lepiej technicznie grajacej drużynie powinno załatwiac roztrzygnięcie spotkania na naszą korzyśc .
Teraz grają tak dziwnie skutecznie jak za Smudy dwudziesto minutowe depnięcia , parę bramek i już roztrzygnięcie meczu było w kieszeni , jak widac było w tej kolejce na twardo grajacą i zmotywowaną Arke to już może nie wystarczyc.

Byliśmy , widzieliśmy już wiele ..."we all hope this is our moment."
Odpowiedz cytując
wiernyTS
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Z R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#234
Stary 24.08.2009, 14:51
kohprzem'68 napisał(a):Wyświetl post
Jak widac nie nauczyli sie jako drużyna grac cały mecz do przodu
Gadasz jak w tym kabarecie Krzyni. "byle do przodu" Tak sie dzis nie gra.. Jeden mecz slabszy, jeszcze na trudnym terenie. nie panikuj!
Odpowiedz cytując
stasik.s
Junior Member
 
Od: 06.2009
Skąd: Ząb,k Zakopanego

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#235
Stary 24.08.2009, 16:13
wiernyTS napisał(a):Wyświetl post
Gadasz jak w tym kabarecie Krzyni. "byle do przodu" Tak sie dzis nie gra.. Jeden mecz slabszy, jeszcze na trudnym terenie. nie panikuj!
Dobre i jeszcze trzeba dodać ... staramy sie
link jak ktoś chce http://www.youtube.com/watch?v=_41G0cK3Pxw
Alea iacta est - Gaius Iulius Caesar
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#236
Stary 24.08.2009, 18:42
Jak zwykle bardzo ciekawa analiza meczu napisana przez Urana i zaprezentowana na stronie głównej. Jak to z analizami: z niektórymi się zgadzam z innymi nie natomiast miło się czyta przemyslane oceny Urana.
Chciałbym tylko zwrócić uwagę autora na jeden (moim zdaniem) błąd: chodzi mi o ocenę Głowy. Uran pisze że zagrał bezbłędnie w defensywie podczas gdy według mnie (do potwierdzenia oglądając powtórki) przy rogu wykonywanym przez śledzi Głowa źle krył w polu karnym piłkarza Ary, skutkiem czego tylko dzięki interwencji Pawełka udało się uniknąć straty bramki. Zawalił krycie również przy następnym kornerze. Dlatego ocena Głowy (który zagrał naprawdę dobry mecz) na tle Marcelo wydaje mi się być nieco zawyżona.
Odpowiedz cytując
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#237
Stary 24.08.2009, 18:59
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Jak zwykle bardzo ciekawa analiza meczu napisana przez Urana i zaprezentowana na stronie głównej. Jak to z analizami: z niektórymi się zgadzam z innymi nie natomiast miło się czyta przemyslane oceny Urana.
Chciałbym tylko zwrócić uwagę autora na jeden (moim zdaniem) błąd: chodzi mi o ocenę Głowy. Uran pisze że zagrał bezbłędnie w defensywie podczas gdy według mnie (do potwierdzenia oglądając powtórki) przy rogu wykonywanym przez śledzi Głowa źle krył w polu karnym piłkarza Ary, skutkiem czego tylko dzięki interwencji Pawełka udało się uniknąć straty bramki. Zawalił krycie również przy następnym kornerze. Dlatego ocena Głowy (który zagrał naprawdę dobry mecz) na tle Marcelo wydaje mi się być nieco zawyżona.
Przy pierwszym strzale nie krył źle, bo gramy strefą, a nie indywidualnie ani mieszanie, natomiast faktycznie nabiegający rywal uprzedził go do piłki. Na tym polega niebezpieczeństwo stałych fragmentów. Przy dobrze nagranej piłce i dobrym ruchu nabiegającego zawodnika, obrońcy jest trudno interweniować, bo on skacze praktycznie z miejsca przeciwko rozpędzonemu rywalowi. Jeśli idzie o korner z zablokowanym strzałem, to Głowacki po za krótkim piąstkowaniu faktycznie zostawił trochę miejsca rywalowi, ale ustawiony był poprawnie. Zasłaniał sporą część bramki, także strzał nie miał prawa przejść. Próba agresywnego doskoku w takiej sytuacji może oznaczać rzut karny, albo łatwe minięcie na zamach. Jeśli idzie o rzut rożny z drugim celnym strzałem, to z inteerwencją spóźnił się Piotr Brożek. Moim zdaniem przy tych kornerach źle funkcjonował wyblok- rywale za łatwo nabiegali na piłkę.

Marcelo i Głowacki zagrali bardzo dobrze- obaj, ale Marcelo miał kilka błędów z gry, do tego Głowacki miał kilka trudniejszych interwencji, gdzie nie tylko musiał wykazać się siłą ale także grą na wyprzedzenie.
Ostatnio edytowane przez Uran235 : 24.08.2009 o godz. 19:01.
Odpowiedz cytując
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#238
Stary 24.08.2009, 19:26
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Przy pierwszym strzale nie krył źle, bo gramy strefą, a nie indywidualnie ani mieszanie, natomiast faktycznie nabiegający rywal uprzedził go do piłki. Na tym polega niebezpieczeństwo stałych fragmentów. Przy dobrze nagranej piłce i dobrym ruchu nabiegającego zawodnika, obrońcy jest trudno interweniować, bo on skacze praktycznie z miejsca przeciwko rozpędzonemu rywalowi. Jeśli idzie o korner z zablokowanym strzałem, to Głowacki po za krótkim piąstkowaniu faktycznie zostawił trochę miejsca rywalowi, ale ustawiony był poprawnie. Zasłaniał sporą część bramki, także strzał nie miał prawa przejść. Próba agresywnego doskoku w takiej sytuacji może oznaczać rzut karny, albo łatwe minięcie na zamach. Jeśli idzie o rzut rożny z drugim celnym strzałem, to z inteerwencją spóźnił się Piotr Brożek. Moim zdaniem przy tych kornerach źle funkcjonował wyblok- rywale za łatwo nabiegali na piłkę.

Marcelo i Głowacki zagrali bardzo dobrze- obaj, ale Marcelo miał kilka błędów z gry, do tego Głowacki miał kilka trudniejszych interwencji, gdzie nie tylko musiał wykazać się siłą ale także grą na wyprzedzenie.
Dzięki za szybką odpowiedź.
Zastanawiam się tylko czy stosując podobną argumentację (szczególnie ta wyboldowana) nie wpadamy w pułapkę tłumaczenia błędów obrońców stosowanym schematem taktycznym. Zwróć uwagę że rozumując w zaproponowany przez Ciebie sposób można usprawiedliwić praktycznie każdy błąd obrońcy popełniony przy kornerze.
A swoją drogą bardzo byłbym ciekaw jak w tej sytuacji zareagowałby Marcelo. Osobiście sądzę że nie miał by problemów z wybiciem piłki a przy okazji (po twardym zderzeniu) piłkarz drużyny przeciwnej nie miał by już ochoty startować do główki przeciwko Marcelo ponownie.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum



Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:38.