The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Reklama
Zakłady na Wisłę? Legalni bukmacherzy w Polsce - ranking i recenzje
Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#151
Stary 10.03.2019, 20:28
serek.c2 napisał(a):Wyświetl post
Jasne, można kierować się "nosem", a nie obecną formą



To żadna nagonka, tylko zwyczajnie stwierdzenie faktu - chłopak ma zdecydowanie gorszy okres, w każdym z ostatnich kilku meczów wpuszczał do sieci piłkę po strzałach, które musi bronić...
Po pierwszych dwóch spotkaniach wydawało się że Lis ustabilizował formę (wysoka). I to wszyscy mówili jednym głosem.
Teraz przyszły 3 słabsze spotkania w których moim zdaniem z 6 bramek 3 miał na rękach, a dwie powinien wybronic ( z Lechią i trzecia z Pogonią). Nie były to ednak typowe babole tylko raczej źle ustawienie i minimalnie zła decyzja.

Nie przesadzał bym z tym jego dołkiem, bo raczej wynika to z poprzeczki jaka się mu stawia i wymaganiom kibiców odnośnie bezbłędnych występów na tej pozycji.
Odpowiedz cytując
Knopers
Junior Member
 
Od: 08.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#152
Stary 11.03.2019, 01:10
No tak, Lis zaczyna coraz bardziej irytować. Przyjmowałem, że się rozkręci a on jak na złość powtarza podobne błędy. Problem z mentalem? Decyzje? Reakcje? Te gole wpadające mu po rękach wyglądają tak, jakby w pierwszej fazie interwencji nie wierzył, że zdoła obronić.

Drzazga - tu na spokojnie. Krzysiu, od czasu do czasu będzie grał fajne zawody. Dla mnie umiejętności ma spoko, wie, o co chodzi na boisku, fajnie klepie. Dodatkowo mam wrażenie, już od momentu sparingów, że całkiem nieźle rozumie się z Błaszczykowskim.
To jak strzelał, nieważne. Ważne, że przy dwóch bramkach poszedł za akcją, zamknął ją jak należy, był tam gdzie miał być, dołożył nogę/udo, a i mógł i nawet biodrem, pępkiem, goleniem, plecami... Nieważne jak, ważne, że wpadło. Napastnik.
Pisane było, że palił za dużo akcji. Może minus, ale... Szukał gry, chciał dostać prostopadłą piłkę i w końcu wyszło tak jak miało. U Kolara nie przypominam sobie, by tak zdeterminowany sposób szukał wyjścia na pozycję. W każdym dotychczasowym meczu, w którym zagrał jako ten najbardziej wysunięty, schowany za obrońców i przestraszony.
Nie ma też co wychwalać Krzyśka za bardzo po jednym spotkaniu, po prostu należy go sprawiedliwie za ten mecz ocenić - zagrał bardzo dobre zawody. To, co zepsuł, kurcze, dawno nie widziałem takiego spektakularnego pudła. Choć Merebashvilego raczej nie przebił hehe.

Prawa strona obrony. Tu ciężko. Pierwsze 30 minut Bury tragedia. Wasilewski przez ten czas musiał dwie pozycje ogarniać swoją i jego. Później Błaszykowski zaczął Burego mocniej asekurować i zaczęło to lepiej wyglądać.

Peszko. Widać, że nie ma tu zbyt wielu fanów. Ktoś pisał, że zagrał TYLKO dwie fajne piłki. Pełna zgoda, ale zamiast tylko, należałoby napisać AŻ, ponieważ dwie fajne piłki w meczu mogą zupełnie odmienić jego przebieg.

To, co się liczy po tym meczu, to 3 punkty, przełamanie, poprawa nastrojów przed derbami. Tyle.

Pozdro.

Btw. Nie żaden Piątek, Frankowski, czy młody Borożek. Krzysiek to wiślacki Wayne Rooney aka Rooney ze Szprotawy.
Ostatnio edytowane przez Knopers : 11.03.2019 o godz. 01:38.
Odpowiedz cytując
Tantal
Member
 
Od: 09.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#153
Stary 11.03.2019, 10:43
Drzazga naprawdę zagrał świetny mecz. Nie rozumiem, jak można pisać że strzelił udem czy dupą.


Non stop krążył jak sęp przy linii spalonego. Tak, kilka razy dał się złapać - ale cały czas naciskał. Świetnie odgrywał, wychodził do podań. Widać było że myśli. Pierwsza bramka po koźle, gdzie bardzo mądrze strzelił. Druga z ostrego kąta, świetnie odegrane z Błaszczem i wykończone z zimną krwią.


Chłopak myśli, podejmuje trafne decyzje i ma sensowne umiejętności. Ibrahimoviciem nie będzie, ale w takiej formie parę bramek nam może dać. Meczu sam nie wygra i potrzebuje podań, ale jak je dostaje to coś ukąsi. Na lepszego zawodnika raczej nas nie stać w tej chwili.


Absolutnie kluczowe przyjście Vukana. Basza i Baszczu grali znakomicie, ale z trzecim do pomocy i była rewelacja. Nie wiem czy nie mamy na chwilę obecną najbardziej kreatywnej pomocy w lidze (za mało oglądam, może przesadzam). Jeśli jeszcze dojdzie Kumah i Boguś to mamy względny spokój.


Niestety w obronie kulawo. Po takiej ścianie jaką postawiliśmy w Gdańsku nagle tracimy 3 bramki z pogonią i 2 w Kielcach.... Mocniejsze zespoły od Korony nie pozwolą odrobić 2 bramek.
Odpowiedz cytując
czaro
Senior Member
 
 
Od: 11.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#154
Stary 11.03.2019, 11:19
To może ktoś rozumny na chłodno obejrzy ten mecz jeszcze raz, bo dla mnie te spalone to były głupie spalone. Drzazga dawał się na nie łapać, a nie krążył jak sęp.

Zgadzam się z tym, że myśleniem nadrabia wiele braków. Gdyby Wojtkowski miał głowę drzazgi, daleko by zaszedł.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
Odpowiedz cytując
Boracik86
Member
 
Od: 09.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#155
Stary 11.03.2019, 11:38
Drzazga musi jeszcze wiele w Wiśle udowodnić, a niektórzy go już do Piątka porównują. Jego najlepszy mecz w Wiśle. Gratulacje, ale to tylko jeden mecz z 5 zagranych na wiosnę, gdzie w pozostałych tak dobrze się nie zaprezentował. Ja poczekam, aż jego gra będzie tak wychwalana po derbach i Legii.
Odpowiedz cytując
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#156
Stary 11.03.2019, 11:49
Na tą chwile Drzazga to taka hybryda Brożka i Bogusia
łukasza
Odpowiedz cytując
swiety37
Senior Member
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#157
Stary 11.03.2019, 12:17
Wydaje mi się, że Drzazga większość spalonych złapał, ponieważ liczył na zagrania z pierwszej piłki, podczas gdy podający najczęściej najpierw piłkę przyjmował i dopiero potem do Drzazgi grał, który już był za linią. Nie wiem jakie były ustalenia na takie akcje więc nie powiem czy to Drzazga startował za wcześnie, czy podający grał nie w tempo. Błaszczykowski zanim podał do Drzazgi to sobie piłkę podprowadzał i bardzo ładnie się w tej akcji zgrali.
I w mojej opinii bardzo niedoceniona jest praca jaką wykonał Kolar w tym meczu. Nie pamiętam w naszej lidze tak pracowitej i agresywnie doskakującej 10tki.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#158
Stary 11.03.2019, 12:33
swiety37 napisał(a):Wyświetl post
Wydaje mi się, że Drzazga większość spalonych złapał, ponieważ liczył na zagrania z pierwszej piłki, podczas gdy podający najczęściej najpierw piłkę przyjmował i dopiero potem do Drzazgi grał, który już był za linią. Nie wiem jakie były ustalenia na takie akcje więc nie powiem czy to Drzazga startował za wcześnie, czy podający grał nie w tempo. Błaszczykowski zanim podał do Drzazgi to sobie piłkę podprowadzał i bardzo ładnie się w tej akcji zgrali.
I w mojej opinii bardzo niedoceniona jest praca jaką wykonał Kolar w tym meczu. Nie pamiętam w naszej lidze tak pracowitej i agresywnie doskakującej 10tki.
Wystarczy zobaczyć jaką piłę zagrał Drzazga do Savicevicia przy bramce i dojść do wniosku że podobne piły chciałby sam otrzymywać.

Dla mnie to była akcja meczu. Totalnie rozklepana obrona Korony. I właśnie w takich akcjach najlepiej czuje się "Dżaga". Na razie brakuje mu jeszcze sporo w wielu elementach gry, ale czas gra na jego korzyść. W dodatku nie sądzę że odda skład do końca sezonu.
Odpowiedz cytując
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#159
Stary 11.03.2019, 12:50
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Po pierwszych dwóch spotkaniach wydawało się że Lis ustabilizował formę (wysoka). I to wszyscy mówili jednym głosem.
Teraz przyszły 3 słabsze spotkania w których moim zdaniem z 6 bramek 3 miał na rękach, a dwie powinien wybronic ( z Lechią i trzecia z Pogonią). Nie były to ednak typowe babole tylko raczej źle ustawienie i minimalnie zła decyzja.

Nie przesadzał bym z tym jego dołkiem, bo raczej wynika to z poprzeczki jaka się mu stawia i wymaganiom kibiców odnośnie bezbłędnych występów na tej pozycji.
skad to info o formie? kto tak mówił, twierdził, pisał ? I jaka wysoka? bo 2 mecze dobre zagrał ?

To ze puszcza bramki przez złe ustawienia i złe decyzje - to nie jest dobry prognostyk. Bo decyzji sie nie nauczy.
Bramka puszczona z wolnego jest na jego konto. Dlaczego ? Ustawia mur po to by isc za mur? No nie.
Ale nie powiem ze jak leci piłka z gory z Lis do niej wychodzi to sie dygam ze mu wypadnie z rąk. Co to to nie. Tak miałem z Pawełkiem i kilkoma innymi jednak Lis daje mi pewność. Tyle że rzadko wychodzi.
W meczu z Korona dał bardzo fajną długą piłke! To lubię.
Minus z nim taki ze ma dziurawe ręce, w związku z czym pewnego poziomu nie przeskoczy.
A wymagania? kibic wymaga by bramkarz nie tylko był miedzy słupkami ale by pomogł druzynie (umiejetnosciami, szczęsciem czy np. cwaniactwem) Czegoś takiego nie miał ostatni Miśkiewicz, co leciało to wpadało. Wiec nie wiem czy Lis ustabilizuje formę czy po prostu to tak będzie wyglądało ze czasem cos obroni czasem cos wpadnie ....taki hmm Peskovic czy inny z miejsc 14-4
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując
Tantal
Member
 
Od: 09.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#160
Stary 11.03.2019, 13:03
No właśnie ustawiania się i decyzji może się nauczyć. To kwestia doświadczenia - czasem brutalnie zdobywanego. Dobrze, że bez konsekwencji. Trudniej "nauczyć się" refleksu, skoczności, centymetrów - tutaj warunki fizyczne decydują. Zachowania na boisku można wyrobić. Na razie Lis ma duży potencjał (refleks, pewny chwyt, etc.) natomiast rujnuje go właśnie brak ogrania na wysokim poziomie. Zobaczymy, może będzie kiedyś gwiazdą, a może zawsze zostanie na "elektrycznym" poziomie. Od Buchalika raczej gorszy nie jest.
Odpowiedz cytując
swiety37
Senior Member
 
Od: 06.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#161
Stary 11.03.2019, 13:33
Lis za często podskakuje w momencie oddawania strzału przez przeciwnika. Uważam, że drugi gol korony był do obronienia gdyby tylko Lis poczekał na moment strzału, ale niestety jak koroniarz uderzył to Lis był w podskoku i nie miał się od czego odbić by dolecieć do piłki.
Ludzki odruch na który bramkarze powinni być odporni.

Więcej chłodnej głowy w takich sytuacjach i będzie dużo lepiej. Wierzę w niego.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#162
Stary 11.03.2019, 14:17
szprotson napisał(a):Wyświetl post
skad to info o formie? kto tak mówił, twierdził, pisał ? I jaka wysoka? bo 2 mecze dobre zagrał ?

To ze puszcza bramki przez złe ustawienia i złe decyzje - to nie jest dobry prognostyk. Bo decyzji sie nie nauczy.
Skąd info o formie? z obserwacji przecież to nie jest magiczny przycisk. Teraz popełnił kilka złych wyborów, ale obrońcy mu też nie pomagali.

Tak jak kolega wyżej napisał. I ustawienia i decyzji można się nauczyć. To już nie jest ten sam bramkarz co rok temu i warto to zauważyć.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum



Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:07.