The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Reklama
Zakłady na Wisłę? Legalni bukmacherzy w Polsce - ranking i recenzje
Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
Zohan
Member
 
Od: 02.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61
Stary 13.06.2015, 10:16
wojtole14 napisał(a):Wyświetl post
Ja dodam jedną kwestię od siebie. Sam byłem posiadaczem karnetu na Wisłę w rundzie wiosennej i przyjechał do mnie gość z Bałkanów. Żeby mieć pewność, że usiądziemy razem chciałem mu załatwić voucher na konkretne miejsce obok mnie tak aby mógł sobie na spokojnie wyrobić KK jak przyleci i wymieni voucher na bilet. Ze strony klubu oczywiście zero jakichkolwiek możliwości, nie można kupić voucheru, bo nikt na to wcześniej nie wpadł i voucher może kupować wyłącznie firma...
To jest zdecydowanie do poprawy, sprzedaż voucherów na konkretne miejsce zakupione przez dowolną osobę na dowolną osobę - na okaziciela w kasie.

Polityka jakbyśmy mieli 90-100% frekwencji na na każdym meczu i klub się obawiał czarnej strefy handlu voucherami...
Racja, bardzo to ułatwi przyjazd kibiców na mecz z dalekich zakątków Polski (i nie tylko), teraz nie ma pewności, że jadąc np. w 5 osób znajdzie się 5 miejsc obok siebie w całkiem dobrym miejscu na ostatnią chwilę.
Odpowiedz cytując
Amptiq
Senior Member
 
Od: 09.2006
Skąd: "Dzielnica V" Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#62
Stary 13.06.2015, 10:24
Moim zdaniem potencjał marketingowy Wisły jest bardzo mocno ograniczony poprzez wizerunek krakowskiego kibica i ogólny klimat miasta.
Z moich wizyt we Wrocławiu zauważyłem, że na każdym kroku widać kogoś w koszulce/czapce/szaliku Śląska i nikt z tego nie robi problemu. To według mnie robi dobry klimat w okół klubu, który jest widoczny na mieście i nie kojarzy się z "maczetą w rękawie i nożem w plecach". U nas większość kibiców nie donosi nawet barw do domu wracając po meczu, tylko zaraz po wyjściu z Reymana je chowa i to nie dlatego że się ich wstydzi. Dlatego moim zdaniem, dopóki kibic Wisły będzie się kojarzył z "bandytą który nawet na spacer z dziewczyną zabiera maczetę, a po nocy niszczy świeżo wymalowane budynki" (chce zaznaczyć że nie jest to moja opinia, a jedynie moje przypuszczenie co do wizji kibica Wisły/Cracovi wśród osób nie będącymi kibicami) nie mamy większych szans na przyciągnięcie poważnego sponsora. Akcja w stylu "Wisła w Rzymie" zniszczy każdą rozmowę z poważnym sponsorem.
Nie ma prostej odpowiedzi co z tym zrobić, jednak moim zdaniem dobrym krokiem było by ograniczenie agresji werbalnej i wizualnej na meczach. Moim zdaniem dużo bardziej by kibiców przyjezdnych - nie ważne czy Podbeskidzie czy Legie - bolało gdyby zostali zagłuszeni równym głośnym dopingiem wspierającym Wisłę niż paroma zrywami jakimi to oni nie są k.., ch... jak to im nie połamiemy kości i jak to później nie spłoną.
Ja rozumiem że stadion to nie teatr, ale jeśli chcemy poprawiać wizerunek klubu to oprawy w stylu ostatniej derbowej powinny raczej zostać zamienione przez takie w stylu "bogowie trybun" czy "queen of Poland".

Nie wiem z jakiego powodu "fanatycy" (co powinni być na każdym meczu) potrafią przyjść na stadion tylko na derby i na Legie, żeby wykrzyczeć im jacy to oni nie są, ale fakt ten sprawia, że trzeba się trzeba poprawić frekwencję wśród osób nie będącymi fanatykami a pole do popisu w tej kwestii jest bardzo duże. Choćby nie wiem co kto powiedział to więcej kasy na stadionie zostawi rodzina z dzieckiem niż przeciętny kibic z C. Problem w tym, że przeciętna rodzina z dzieckiem nigdy na mecz nie pójdzie bo się boi że samemu dostanie w twarz, a dziecko przeżyje traumę na całe życie.
Zamiast mówić "miasto to", "klub tamto", "ustawodawca siamto", pomyślcie co sami możecie zrobić dla wizerunku klubu i kibica Wisły. Rzucając przekleństwa na każdego przyjezdnego i jego matkę miejcie w tyle głowy, że może właśnie jakiś pismak zbiera materiał do artykułu "Neandertalczycy z Reymonta" albo jakaś matka słysząc to myśli, że już nigdy więcej dziecka na mecz nie weźmie. Robiąc wrzuty na osiedlach pamiętajcie, że może właśnie odstraszyliście rodzinę z dziećmi od przyjścia na stadion.

Z Wiślackimi pozdrowieniami.
Ostatnio edytowane przez Amptiq : 13.06.2015 o godz. 10:29.
Odpowiedz cytując
fazior2k
Junior Member
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#63
Stary 13.06.2015, 11:16
Sprzedaż wirtualnych biletów dla ludzi na emigracji to świetny pomysł. Dodałbym jescze że powiedzmy 5 takowych biletów mogłoby uprawniać do wymiany na jeden fizyczny bilet (w czasie kiedy ów emigrant jest akurat w Polsce). Jak ktorkolwiek wpadnie na realizację tego pomysłu - będę jednym z pierwszych chętnych.
Odpowiedz cytując
mari339
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 12.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#64
Stary 13.06.2015, 12:17
Według mnie dobrze by było się zająć także sklepem klubowym. Przecież przy dobrym marketingu to będą duże zyski dla klubu. Mam na to kilka pomysłów.

1. Pierwszy mecz
Można śmiało połączyć promocje pierwszego meczu w sezonie wraz ze zniżką w sklepie. Ci którzy kupili bilet (lub karnet) po jego pokazaniu mają 10% + ilość tyś ludzi na stadionie (np 15 tyś czyli 10 + 15 = 25%) zniżki w sklepie przez następny tydzień.

2. Loteria na meczu z Legią
Jak wiadomo mecze z Legią przyciągają najwięcej osób. To również można wykorzystać promując sklep klubowy. Można to zrobić tak, że przy każdym zakupie dostaje się los z numerkiem (dla zachęty można dać 2 losy za zakupy powyżej 100zł). Nagrody mogą zafundować sponsorzy, bo często na stadionie spiker mówi coś o Volvo na weekend albo darmowym sushi. Wystarczy kilka nagród i w przerwie można podać po prostu numerki wylosowanych kuponów. Na stadionie pojawi się wtedy pewnie 30 tyś ludzi, więc to najlepszy moment na taką loterię.

3. Programy meczowe
Niektóre kluby już takie coś wprowadziły. Jeśli gramy z jakimś bardziej emocjonującym rywalem (Derby, Legia, Lech), czy chociażby mecz przyjaźni to można wydrukować krótki program meczowy i sprzedawać w cenie 5-10zł (to nawet taniej niż zimna kiełbaska!). W tym programie można przypomnieć ostatnie mecze, dać jakiś wywiad i opisać rywala. Ktoś tutaj pisał też o wysepkach i promocji sprzedaży dla obcokrajowców. By ich zachęcić do przyjścia na mecz można rozdać im ulotki po angielsku zawierające właśnie takie wzmianki o ostatnich meczach z tym rywalem czy o historii Wisły.

Co do samej promocji to też mam kilka pomysłów.

4. Filmiki

Po pierwsze jeśli już robimy filmiki zachęcające do przyjścia na mecz to niech one ukazują się nie dwa dni, ale tydzień przed meczem. Po drugie na YT jest wiele filmików amotorskich twórców, niektóre są po prostu świetne ( https://www.youtube.com/watch?v=-ksmw58DAxo ). To taki darmowy filmik promocyjny + pokazuje że klub docenia też twórczość swoich kibiców. Do tego wypadałoby rozruszać klubowy kanał na YT. Niech kibice widzą że coś się w tym klubie dzieje. Wystarczy zrobić jakąś serie np: "5 pytań do", wziąć kamerę, zawodnika i niech odpowiada, a na końcu jeszcze niech zaprosi na następny mecz. Chwila roboty a jest filmik. Oprócz tego to można pójść z kamerą na gierke treningową i wrzucić jakieś ciekawe bramki, jeśli takie się trafią, albo wrzucić bramki z poprzedniego meczu (oczywiście wygranego ) z tym rywalem.

5. Plakaty
Pamiętam, że bodajże w 2012 roku SKWK zorganizowało akcję rozwieszania plakatów ( http://skwk.pl/wyjazdy/1546-mobiliza...uj-z-nami.html ). Na stronie skwk.pl udostępnili wzór plakatu do ściągnięcia i wydrukowania, żeby każy u siebie na osiedlu, w miejscowości rozwieszał plakaty zachęcające do przyjścia na Derby. Biorąc pod uwagę to, że na mieście jest dość mało plakatów, to taka akcja byłaby dobrym rozwiązaniem, np: przy reklamie karnetów. To jednak bardziej tyczy się SKWK i nas - Kibiców, bo my też możemy coś zrobić.

6. E-mail
Dobrym pomysłem byłoby wysłanie e-maila do osób które w tym sezonie były na chociaż jednym meczu. Coś w stylu "Dziękujemy za Twoje wsparcie! Liczymy że w następnym sezonie również się pojawisz!" Szczególnie, że e-maile można wysyłać za darmo. Niby mała rzecz ale jednak pokazuje że klubowi zależy na każdym kibicu.

7. 5 zł za pierwszy mecz

Dużo osób twierdzi, że to pomysł nietrafiony. Ludzie przyjdą na mecz z Legią za 5zł i tyle. Według mnie pomysł jest dobry tylko wymaga pewnej korekty. 5 zł za pierwszy mecz, ale nie dotyczy meczy TOP (Legia, Derby itp.). Wtedy taka akcja by się opłaciła.

To wszystko co wymyśliłem. Uważam, że te pomysły są jak najbardziej wykonalne i to nawet nie dużym kosztem, a powinny przynieść efekty.
Odpowiedz cytując
raindog
Senior Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#65
Stary 13.06.2015, 13:45
1. Nie rezygnować z pomysłu 5 zł za pierwszy mecz. Klub specjalnie na tym nie traci, a ktoś może złapać przynętę. Ostatnimi czasy nawet na derbach było ciężko z frekwencją.

2. Chyba jednym z najbardziej powszechnych i zapewne skutecznych pomysłów jest nagradzanie "klienta" za sprowadzenie "nowego klienta". Innymi słowy - kibic zapraszający na stadion nowe osoby, które jeszcze nie były, dostaje jakieś ulgi za przychodzenie takich osób (te ulgi są na stałe, albo na okres np. jednego roku - można nawet założyć takie same wpływy z biletów, byleby zarabiać więcej na pamiątkach, kiełbaskach itp.), tylko to wiąże się z dosyć znaczącymi zmianami w systemie informatycznym.

Zaleta? Marketing i zachęcanie do przychodzenia na mecze w dużej mierze zostaje przeniesiony na wszystkich kibiców. Ci zyskują tańsze bilety lub coś w postaci "achievements". Takie czasy... W ogóle achievements to byłoby jakieś kompletne novum, ale potencjalnie skuteczne względem młodego pokolenia. Młodzi mogliby się licytować, kto jest lepszym kibicem itp. Integracja z FB...

Jak wspomniałem - duże zmiany systemie informatycznym.
Ostatnio edytowane przez raindog : 13.06.2015 o godz. 14:05.
Odpowiedz cytując
radek2323
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: planeta Ziemia

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66
Stary 13.06.2015, 14:03
Dlaczego klub nie sprzedaje programu meczowego przed meczem? Super sprawa można by zamieścić w nim statystyki wywiady z piłkarzami których nie ma w necie szło by jak nic za taki program 10zl spokojnie by mogli krzyknąć .
SERCE W BIELI KREW W BŁĘKICIE WISŁA KRAKÓW PONAD ŻYCIE!!!


Quo vadis Wisło?
Odpowiedz cytując
dziki
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Różnie bywa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#67
Stary 13.06.2015, 14:28
Cytat:
Miasto właśnie ponoć robi problem, Gaszyński chciał stworzyć tzw. Wisła tour-czyli wycieczki po stadionie które kończyłyby się możliwością zrobienia zdjęć przy pucharach i sklepem z pamiątkami ale miasto zażyczyło dodatkowej kasy i rozmowy się zakończyły (info nie jest pewne ale takie chodzą słuchy).
Jak byłem dzieciakiem (jakoś w latach 90., może około 1995/96? już były betonowe stopnie więc jakoś ten okres) to na stadion się wchodziło bez problemów. Nie było prawie co zwiedzać, ale dla takiego szczyla jak ja, który na meczu był od święta jak go ojciec zabrał, to było przeżycie wyjątkowe. Już nie wspomnę zajarania, że się poznaje byłego piłkarza (wtedy już koło 70-ki, niestety nie pamiętam kto to mógł być), która oprowadza po stadionie.

Zabrałem też kiedyś moich kuzynów, wtedy równie małych, jakoś w okolicach 2000/01 (była już ta mała trybunka dla gości) i też na stadion wchodziło się bez oporów, ktoś nas też wtedy oprowadzał.

W ogóle mam wrażenie, że wtedy jakoś luźniej się poruszało po tym terenie. A przecież tour połączony z muzeum i sklepikiem to jeden z głównych punktów dochodu poza dniem meczowym (w założeniu).

A'propos emigrantów - ja bym chciał dorzucić cegiełkę do klubu i raz na czas się zjawić na stadionie, ale od kilku lat nie mieszkam w kraju, a jak przylatuję to najczęściej w takim tempie, że nie mam czasu odstać tych kilkudziesięciu minut - kilku godzin na wyrobienie KK i zakup biletu. Chętnie bym się raz zarejestrował, podał dane, przelał kwotę na klub w zamian za cokolwiek (prosta zasada sign&earn) i korzystał z tego przez kilka lat, czyt. jak wpadam do Krakowa żebym miał możliwość przejazdu bezpośrednio na stadion i wejścia z biletem wcześniej zakupionym (np online).
Life is short. Wear your passion!
Odpowiedz cytując
PiVoSH92
Senior Member
 
 
Od: 06.2014
Skąd: Podkarpacie (ciemna dupa Polski)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#68
Stary 13.06.2015, 14:35
Co do pomysłów z biletami (wszystkich) potrzebny byłby nowy system, bo nasz aktualny jest ograniczony bardziej niż pewien Patryk ze Szczecina, a to jak wiadomo kosztuje. Kupowanie biletów przez internet bywa mordęgą, pomijając już fakt, że często zdarza się, że system randomowo zablokuje czyjąś kartę i ....... podstawą powinno być zniesienie kart kibica i zorganizowanie przed meczem takiego "U Wiślaków" tylko w bardziej januszowym klimacie (ma być pełen piknik) i na więcej osób. Co do kateringu to nawet nie będę się wypowiadał, bo to dramat na kółkach i oszczędność na pełnej ....ie, jak w połowie meczu często nic poza piwem i kiełbasą już nie ma - kierowca chcący zjeść cokolwiek innego niż kiełbasę nie ma żadnego wyboru.
Odpowiedz cytując
pomperek
Junior Member
 
Od: 02.2009
Skąd: Podhale

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#69
Stary 13.06.2015, 17:28
Panie i Panowie.
Frekwencja, o której piszecie, to jednak nie wszystko. Choć nie ukrywam, że jest to pokazny wpływ do budżetu. Nie wiem, w jakim stopniu to wpływa na kondycję finansową klubu, ale zauważyć należy, że frekwencja osiąga max jedynie w przypadku przyjazdu Lecha, czy Legii. I jest to zjawisko występujące nie tylko u nas. To o czym piszecie, to sprawy fajne, godne realizacji, lecz do końca nie zamykają problemu finansowego Wisły. Moim skromnym zdaniem należy głeboko zastanowić się nad poważnym sponsorem, lub nawet zmianą właściciela, gotowego zainwestować na tyle, aby móc swobodnie funkcjonować. Nie twierdzę, że Wisłą jest pod względem finansowym na kolanach. Jednakże, jeśli tak jest, to aby wyjść na prostą, potrzeba minimum dwóch lat, przy założeniu, że Zarząd będzie na bieżąco rozliczany przez właściciela z realizacji programu naprawczego. Wszystko jednak musi być transparentne i przejrzyste. Jest nas około 10 tyś stałego elektoratu przychodzącego na mecze. Nasz głos musi być słyszalny i Zarząd musi się liczyć z naszymi sugestiami. Przynosimy im pieniądze w zębach. Mamy tym samym prawo wymagać efektów. Jeśli zatem będą środki na budowę drużyny w oparciu o poważne transfery i wykorzystanie talentu wychowanków, szybko wrócimy na należne nam miejsce. Wtedy na R22 będzie nas coraz więcej. Zobaczycie.
Jeśli jednak Zarząd i właściciel nie zmienią stylu myślenia, podniesienie się z dołka może być bardzo trudne. Dlatego optuję za głebokimi zmianami już od samej góry. Pozdrawiam gorąco.,.
Odpowiedz cytując
Zohan
Member
 
Od: 02.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#70
Stary 13.06.2015, 17:49
pomperek napisał(a):Wyświetl post
Panie i Panowie.
Frekwencja, o której piszecie, to jednak nie wszystko. Choć nie ukrywam, że jest to pokazny wpływ do budżetu. Nie wiem, w jakim stopniu to wpływa na kondycję finansową klubu, ale zauważyć należy, że frekwencja osiąga max jedynie w przypadku przyjazdu Lecha, czy Legii. I jest to zjawisko występujące nie tylko u nas. To o czym piszecie, to sprawy fajne, godne realizacji, lecz do końca nie zamykają problemu finansowego Wisły. Moim skromnym zdaniem należy głeboko zastanowić się nad poważnym sponsorem, lub nawet zmianą właściciela, gotowego zainwestować na tyle, aby móc swobodnie funkcjonować. Nie twierdzę, że Wisłą jest pod względem finansowym na kolanach. Jednakże, jeśli tak jest, to aby wyjść na prostą, potrzeba minimum dwóch lat, przy założeniu, że Zarząd będzie na bieżąco rozliczany przez właściciela z realizacji programu naprawczego. Wszystko jednak musi być transparentne i przejrzyste. Jest nas około 10 tyś stałego elektoratu przychodzącego na mecze. Nasz głos musi być słyszalny i Zarząd musi się liczyć z naszymi sugestiami. Przynosimy im pieniądze w zębach. Mamy tym samym prawo wymagać efektów. Jeśli zatem będą środki na budowę drużyny w oparciu o poważne transfery i wykorzystanie talentu wychowanków, szybko wrócimy na należne nam miejsce. Wtedy na R22 będzie nas coraz więcej. Zobaczycie.
Jeśli jednak Zarząd i właściciel nie zmienią stylu myślenia, podniesienie się z dołka może być bardzo trudne. Dlatego optuję za głebokimi zmianami już od samej góry. Pozdrawiam gorąco.,.
Ale jak chcesz znaleźć nowego sponsora, jak zmienić Cupiała? Sponsor może faktycznie się znaleźć, jeśli naprawimy frekwencję.
Odpowiedz cytując
Ketjow123
Member
 
Od: 09.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#71
Stary 13.06.2015, 19:22
pomperek napisał(a):Wyświetl post
Panie i Panowie.
Frekwencja, o której piszecie, to jednak nie wszystko. Choć nie ukrywam, że jest to pokazny wpływ do budżetu. Nie wiem, w jakim stopniu to wpływa na kondycję finansową klubu, ale zauważyć należy, że frekwencja osiąga max jedynie w przypadku przyjazdu Lecha, czy Legii. I jest to zjawisko występujące nie tylko u nas. To o czym piszecie, to sprawy fajne, godne realizacji, lecz do końca nie zamykają problemu finansowego Wisły. Moim skromnym zdaniem należy głeboko zastanowić się nad poważnym sponsorem, lub nawet zmianą właściciela, gotowego zainwestować na tyle, aby móc swobodnie funkcjonować. Nie twierdzę, że Wisłą jest pod względem finansowym na kolanach. Jednakże, jeśli tak jest, to aby wyjść na prostą, potrzeba minimum dwóch lat, przy założeniu, że Zarząd będzie na bieżąco rozliczany przez właściciela z realizacji programu naprawczego. Wszystko jednak musi być transparentne i przejrzyste. Jest nas około 10 tyś stałego elektoratu przychodzącego na mecze. Nasz głos musi być słyszalny i Zarząd musi się liczyć z naszymi sugestiami. Przynosimy im pieniądze w zębach. Mamy tym samym prawo wymagać efektów. Jeśli zatem będą środki na budowę drużyny w oparciu o poważne transfery i wykorzystanie talentu wychowanków, szybko wrócimy na należne nam miejsce. Wtedy na R22 będzie nas coraz więcej. Zobaczycie.
Jeśli jednak Zarząd i właściciel nie zmienią stylu myślenia, podniesienie się z dołka może być bardzo trudne. Dlatego optuję za głebokimi zmianami już od samej góry. Pozdrawiam gorąco.,.
Ciekawe. Masz jakiś pomysł jak zmienić właściciela ? Chętnie posłucham. Już to widze: "Panie Bogusławie, my kibice przynosimy pieniądze w zębach wiec żądamy aby Pan sprzedał Wisłe"

A co do frekwencji, to podoba mi się pomysł który już tu padł tzn Prezes z jakimś piłkarzem wsiadają w samochód i jada na jakieś wiślackie osiedle ( no bo przecież nie na Prokocim ) i chodzą po domach i zapraszają na mecze, może jakieś darmowe wejściówki rozdawać itp

Fajna akcje kiedyś zrobił Lech: https://www.youtube.com/watch?v=L9MnPLiwlBw
Co to dla klubu rozdać darmowe bilety np na mecz z Piastem czy z Koroną ?
Odpowiedz cytując
Niemiec1906
Junior Member
 
Od: 06.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#72
Stary 13.06.2015, 20:35
Najlepiej by było zintegrować KK z KKM, to by i rzesza studentów z różnych zakątków Polski chętniej na przynajmniej jeden mecz przyszła (Legitymacja studencka często z KKM jest zintegrowana, to od razu też bilety można by kupować). Studentami często są osoby przyjeżdżające z różnych wsi, to by na przykład z ciekawości przyszli na mecz na dość duży stadion, zobaczyć mecz legendarnej Wisły, a jak już parę razy wcześniej było wspomniane część tych osób by się zaraziła bakcylem. Studenci ogółem są dość pokaźną grupą teoretycznych kibiców, także ich aktywować bardzo by się przydało, chociażby jakimiś już wspomnianymi przez kogoś akcjami na kampusach. A wracając do KKM to i resztę Krakowa by to mogło przyciągnąć na Reymonta. Wizerunek twarzy zarejestrowany jest, co do PESEL-u to nie pamiętam dokładnie, ale na pewno dałoby się to ogarnąć.
Odpowiedz cytując
gigant
Joker the Great
 
Od: 06.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#73
Stary 14.06.2015, 08:20
Może wprowadzić bilety grupowe.
Np powyżej 5 osób jakiś procent zniżki, powyżej 10 kolejny większy, powyżej 15 np 50%. Może zachęciłoby grupy turystów na wizytę na stadionie a i młodzi mocniej by się mobilizowali w szkołach czy na osiedlach.
Ewentualnie przez cały sezon "pakietowac" po dwa mecze przy np 20% rabacie..
90minut.pl o tabeli 2005/2006 napisał(a):
"Lech Poznań nie wystąpił o licencję na przyszły sezon i został przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli. W przyszłym sezonie pod nazwą Lech Poznań występować będzie Amica Wronki."
Odpowiedz cytując
element
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#74
Stary 14.06.2015, 08:42
Amptiq napisał(a):Wyświetl post
Z moich wizyt we Wrocławiu zauważyłem, że na każdym kroku widać kogoś w koszulce/czapce/szaliku Śląska i nikt z tego nie robi problemu.To według mnie robi dobry klimat w okół klubu, który jest widoczny na mieście i nie kojarzy się z "maczetą w rękawie i nożem w plecach".
Nie bredź.. jak przychodzi mecz z Legią to nikomu nie przeszkadza "maczeta w rękawie i nóż w plecach".
Tak samo jakby piłkarze Wisły awansowali do fazy grupowej LM to nie byłoby problemu z zapełnianiem 90% stadionu co mecz choćby 200 metrów dalej się zabijano.
W czasach kiedy piłkarze Wisły grali najlepsza piłkę działo się zdecydowanie gorzej na mieście, a o frekwencję nie trzeba było się martwić = karnety sprzedawane bodaj najlepiej w Polsce.
We Wrocławiu nikt nie robi problemu bo tam jest jeden klub to sobie mogą zrobić legalne graffiti na murze bo będzie on się trzymać 2 lata.


Cytat:
było by ograniczenie agresji werbalnej i wizualnej na meczach. Moim zdaniem dużo bardziej by kibiców przyjezdnych - nie ważne czy Podbeskidzie czy Legie - bolało gdyby zostali zagłuszeni równym głośnym dopingiem wspierającym Wisłę niż paroma zrywami jakimi to oni nie są k.., ch... jak to im nie połamiemy kości i jak to później nie spłoną.
Jakiej agresji? co się na stadionie Wisły takiego dzieje? u nas w porównaniu do innych stadionów jest istna sielanka, nawet jedna raca nie została odpalona, nie wspominając o awanturce.


A jak będziesz wychowywał kibiców, w tym młodzież na takie cioty to potem będą chować szaliki po majtkach - o czym wspomniałeś wcześniej. To jest stadion, emocje, klapy na oczach i jazda z k.urwami (z wyjątkiem oczywiście - Derby, Legia i tego typu frajerzy)


Problemem jest u nas mentalność kibicowska, przede wszystkim.
A Fan-Cluby wykonują kawał dobrej roboty, na wyjazdach jest ich często jest więcej niż krakusów.. ciekawe jak to wygląda na sektorze C..
Ostatnio edytowane przez element : 14.06.2015 o godz. 08:46.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
Odpowiedz cytując
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#75
Stary 14.06.2015, 09:46
Ale po co my właściwie mamy zwiększać frekwencje ?
Całe lata dominowała na tym forum opinia, że lepiej 5000 ogarniętych niż 10000 pikników.
Z grubsza osiągnęliśmy ten stan, więc spoko...
Dobra koniec ironii.

Nasza frekwencja jest zła patrząc z pozycji klubu. Jest całkiem niezła patrząc z pozycji degrengolady ogólnej oraz danych historycznych. Za Kasperczaka tylko jeden sezon był full kiedy sprzedano 10000 karnetów. W pozostałych sezonach i za Kasperczaka i za Skorzy różnie było i stadion rzadko był wypełniany w 100%.
Za Maaskanta na nowym stadionie średnio 15 do 18 tysięcy. I to jest sufit frekwencji na przeciętnym meczu.

Ponieważ temat jest jednak o zwiększeniu frekwencji...
Wczorajszy reprezentacji mecz pokazał jak zwiększyć frekwencje.Ani atmosfera, ani doping... Dobry poziom sportowy + dobra atmosfera wokół klubu. U nas nie ma i nie zanosi się aby było ani jedno ani drugie. To co napisał Amptiq jest niestety strzałem w punkt. Można opowiadać w nieskończoność, że jest inaczej ale większość i tak myśli jak myśli.
Pozostaje jeszcze druga droga. Setki spotkań w szkołach, lekcje WF z dzieciakami, stała obecność w mediach z pozytywnym przesłaniem, włączanie się klubu w życie miasta itd. Droga ciężka ciernista ale pozyskująca klienta wiernego i na lata.

A to co wszyscy tu piszą to obraz żałości struktur klubu. To są proste usprawnienia techniczne. Do wymyślenia tego i wdrożenia nie trzeba rozbudowanego działu marketingu. Wystarczy jeden pracownik znający i rozumiejący problemy kibiców. To są rzeczy które na bieżąco powinny być omawiane przez reprezentacje kibiców i pracowników klubu.
Jedną z takich rzeczy jest sposób sprzedaży biletów przed meczem. Ja mam karnet, ale raz zdarzyło mi się stać dwie godziny w kolejce przed meczem. Gdybym był kibicem jednorazowym, pewnie już nigdy na mecz bym nie przyszedł. Oczywiście można pisać, że kibice nieogarnięci, że internet itd...Ale prawda jest taka, że jakaś część kibiców podejmuje decyzje pod wpływem impulsu, przed meczem. Wiem, że to problem finansowy, ale czy nie można wyposażyć stanowisk na pięterku w możliwość sprzedaży biletów, czy nie można podobnie ja jest w kinach wprowadzić automatów biletowych dla posiadaczy KK ? Jak żywo przypominają mi się czasy komuny, gdzie nic się nie dało i nic nie można było zrobić a kłopotom zawsze winien był klient.
Odpowiedz cytując
W SERCU BIAŁA GWIAZDA
Junior Member
 
Od: 06.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#76
Stary 14.06.2015, 11:43
Według mnie przydałoby się parę punktów sprzedaży biletów bo nie wszyscy korzystają z sprzedaży internetowej z różnych powodów. Np takie punkty biletowe można by zrobić w hucie i paru miejscowościach wiślackich. Wisła również powinna wejść do galerii i marketów. Stworzyć w galeriach wyspy kibica a np w takim Tesco mogłyby tez być sprzedawane jakieś pojedyncze gadżety wiślackie. Można stworzyć jakąś gazete np miesięcznik lub dwutygodnik o Wiśle z jakimiś dodatkami. Ewidentnie przydałoby się dogadać jakoś z mpk jeśli chodzi o powroty z meczy bo naprawdę bywa ciężko pod względem ilości środków komunikacji. Problem ogromny mają także osoby spoza Krakowa które nie mają np jak wrócić po meczu i przez to często rezygnują z meczu, sam znam sporo takich osób. Bliższy kontakt na linii kibice zarząd klubu czy też piłkarze. Trzeba też więcej reklam meczu bo ich jest na mieście naprawde mało. Potrzeba jakiś bilbordów, plakatów nawet na tramwajach można się reklamować. Potrzebna jest reklama na Rynku jak już wczesniej wspominano. Więcej pamiątek klubowych i jakieś ciekawsze motywy na koszulkach. Zniesienie kart kibica bo ja mam sporo znajomych którzy nie chcą iść na mecz przez karty kibica. Naprawdę jest masa pomysłow nie chce powielac tych które już padły. Chciałbym także zaznaczyć że bilety na Wisłe naprawdę drogie nie są. Mamy fajny duży stadion warto go zapełniać bo jak nie będziemy wspierać naszego klubu finansowo to on upadnie. Jakby na mecze chodziło minimum 20tyś mielibyśmy pieniądze na transfery i można by było walczyć o wysokie cele. Tak naprawdę sporo zależy od nas kibiców ale marketing klubu też musi zrobić swoje bo niestety jest żałosny.
Odpowiedz cytując
R33
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#77
Stary 14.06.2015, 12:42
Póki co nie mam czasu się rozpisywać nt. moich pomysłów, to odniosę się trochę.

gigant napisał(a):Wyświetl post
Może wprowadzić bilety grupowe.
Np powyżej 5 osób jakiś procent zniżki, powyżej 10 kolejny większy, powyżej 15 np 50%. Może zachęciłoby grupy turystów na wizytę na stadionie a i młodzi mocniej by się mobilizowali w szkołach czy na osiedlach.
Ewentualnie przez cały sezon "pakietowac" po dwa mecze przy np 20% rabacie..
Znając kombinowanie ludzi to by się w takie grupki zaczęli dobierać pod stadionem, nie wspominając już o sile internetu i mediów społecznościowych.

W SERCU BIAŁA GWIAZDA napisał(a):
Zniesienie kart kibica bo ja mam sporo znajomych którzy nie chcą iść na mecz przez karty kibica.
Któryś raz już to pada to stwierdzenie i też było to wyjaśnione. Na takiej Legii czy Podbeskidziu to taka karta kibica jest tylko po prostu funkcjonuje jako profil który trzeba założyć i udostępnić swoje dane. Nawet nie wiem czy na Legii za to jakiejś opłaty nie ma (wybaczcie nie chce mi się sprawdzać). Narzekacie na 5 zł. jako pierwszy mecz, a to właśnie moim zdaniem jest po to, żeby też zniwelować koszt karty.

Ogólnie co do karty to skłaniałbym się do tego, żeby opłata była za nią jednorazowa (a nie co 2 lata) i np. rozwiązania jakie było swego czasu na Widzewie Łódź (czy dalej jest to nie wiem), że można ą było wyrobić przez internet.

Co do moich pomysłów na podniesienie frekwencji to ogólnie pójście w zakup karnetów bo wtedy mamy na każdy mecz tzw. startową frekwencję i od razu łatwiej osiągać korzystne rezultaty (ludzie często się nakręcają jak jest duża i łatwiej im podjąć decyzję).

Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby zastosowanie podobnej akcji jaką SKWK zrobiło odnośnie wyjazdu do Warszawy na Superpuchar w 2012 r. Czyli po prostu przypominanie o tym na każdym kroku, nakręcanie się na kupienie karnetu. Plakaty, bilboardy, filmiki na YT, layouty startowe, jakieś drobne konkursy, sygnatury itp. Jak widać sposoby są tańsze i droższe. Głównie chodzi o to, żeby informacja o zakupie karnetu wyskakiwała nam nawet przy otwieraniu lodówki.

Ogólnie klub musi pokazać (i ten sezon pokazuje, że już jakieś drobne kroki są podjęte w tym aspekcie), że posiadanie karnetu to duży przywilej i można zyskać dzięki temu jakieś profity.

Jednym z moich pomysłów mogłaby być akcja typu ,,Pobijamy rekord zakupionych karnetów". Zoorganizować wyzwanie, że np. jeśli pobijemy obecny rekord sprzedanych karnetów (czyli ponad 10k) to klub zorganizuje sparing z renomowanym rywalem (dawno czegoś takiego u nas nie było, bo Wolfsburga nie liczę) i np. karnetowicze będą mogli takiego rywala wybrać (kwestia tego czy się zgodzi, ew. ustalić dogodny dla niego termin lub wybierać kilka opcji rezerwowych), albo dużo tańszy bilet. Do takiego wyzwania można dodać też szczeble osiągnięć na zasadzie, że jak tam pobijemy rekord to mamy tego rywala, jak rekord zostanie pobity o np. 5k to np. mamy o 25% tańszy bilety na ten mecz itp.
Ostatnio edytowane przez R33 : 14.06.2015 o godz. 12:47.

orzeu napisał(a):
Wyrażanie radości poprzez śpiewanie o tym, ze inni są do dupy to jest nic innego jak kompleks. Tak robi tylko ktoś kto w głębi duszy uważa sie za gorszego.

Odpowiedz cytując
Zohan
Member
 
Od: 02.2012

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#78
Stary 14.06.2015, 13:42
R33 napisał(a):Wyświetl post
Jednym z moich pomysłów mogłaby być akcja typu ,,Pobijamy rekord zakupionych karnetów". Zoorganizować wyzwanie, że np. jeśli pobijemy obecny rekord sprzedanych karnetów (czyli ponad 10k) to klub zorganizuje sparing z renomowanym rywalem (dawno czegoś takiego u nas nie było, bo Wolfsburga nie liczę) i np. karnetowicze będą mogli takiego rywala wybrać (kwestia tego czy się zgodzi, ew. ustalić dogodny dla niego termin lub wybierać kilka opcji rezerwowych), albo dużo tańszy bilet. Do takiego wyzwania można dodać też szczeble osiągnięć na zasadzie, że jak tam pobijemy rekord to mamy tego rywala, jak rekord zostanie pobity o np. 5k to np. mamy o 25% tańszy bilety na ten mecz itp.
No spoko, przyjedzie Real Madryt, na stadionie 30tys tylko co dalej? Wrócimy do codzienności.

Fajnie moim zdaniem było by przenieść sektor Młodej ABG na G, a potem często śpiewać na dwie strony. W dzieciakach też siła i fajna atmosfera się robi dla wszystkich.
Ostatnio edytowane przez Zohan : 14.06.2015 o godz. 13:46.
Odpowiedz cytując
R33
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 14.06.2015, 14:38
Real przyjedzie jak będzie pobity rekord sprzedaży karnetów czyli jakby nie patrzeć będziemy w sytuacji której nie było nigdy.

orzeu napisał(a):
Wyrażanie radości poprzez śpiewanie o tym, ze inni są do dupy to jest nic innego jak kompleks. Tak robi tylko ktoś kto w głębi duszy uważa sie za gorszego.

Odpowiedz cytując
_ukoL
Lokalny Patriota
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#80
Stary 14.06.2015, 14:39
Sposób na podniesienie frekwencji? Lepsza gra.
Lengyel - Magyar két jó barát együtt vív, és issza borát!
Odpowiedz cytując
Czeslopol
Junior Member
 
Od: 06.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#81
Stary 14.06.2015, 16:20
Jestem Czech, mieszkam w Czechach i mam dwa pomysly do zmian:

1) Mozliwość zakupu voucheru przez internet dla osób, które nie posiadają KK. KK by otrzymali podczas wymiany za bilet. (Jeźeli chce ktoś z większej odległości pójść na mecz a nie posiada KK, to jedyna moźliwość jest zamówienie VIP biletu, czy wystać kolejke u kasy)

2) Mozliwość zakupu biletu przez internet dla obcokrajowców posiadających Karte Kibica. (System zarejestruje obcokrajowca, ale nie pozwoli mu zakupu ze wzgłędu na inny PESEL)
Odpowiedz cytując
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#82
Stary 15.06.2015, 07:16
Zróżnicowanie cen biletów według daty zakupu. Kupujesz wcześniej-zyskujesz. Kilka pul biletów z określonymi cenami na różne sektory.

Efekty dwa.
1) Więcej sprzedajesz w początkowej fazie, wiążesz daną część kibiców którzy to już na pewno przyjdą i mają zaplanowane spotkanie na dwa tygodnie wcześniej więc zwiększa się szansa że przekonają znajomego żeby też poszedł. Efekt śnieżnej kuli, ważne żeby zaczęła toczyć się jak najwcześniej.

2) Rozładowujesz kolejki dnia meczowego bo tak jak mi się przydarzyło ostatnio, nie było aspektu który by mnie do zakupu skłonił wcześniej, apka nie miała powodu aby napisać "Pierwsza pula biletów się kończy! A czy ty masz już swój bilet?" I tak czekałem, później zapomniałem i stałem w kolejce...

Pomysł nr 2 Karnet kwotowy.

W pewnym przedziale czasu zawsze wydaję kwotę X na bilety. Gdyby Wisła Kraków chciała dostać całą tą kwotę w jednej transzy chciałbym móc wymienić np 200 zł na np 250 Białych Gwiazdek za które mógłbym kupić sobie bilet na dowolne mecze na dowolne trybuny.

Efekty:

Klub ma szybciej więcej żywej gotówki której ostatnio potrzebuję jak ryba wody.

Ja już 200 zł nie mam więc podświadomie jestem bardziej skłonny do wydania moich Białych Gwiazdek na mecz o którym chwilę wcześniej myślałem czy chce mi się oglądać kaleczenie piłki w wykonaniu Bogusia. Może wezmę bilet w pierwszej puli tańszych wejściówek i będę "ambasadorem" pójścia na mecz dla swoich znajomych, a może kupię bilet na droższą trybunę?
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
Odpowiedz cytując
rav
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#83
Stary 15.06.2015, 08:11
Efekt może być dokładnie odwrotny.

Te osoby, które kupują zawsze - kupią wcześniej.

Reszty taka "motywacja finansowa" nie przekona. Czekają do ostatniej chwili, bo nie wiedzą czy wyrobią po pracy, czy pasuje im pogoda itd, itp. Taka decyzja o pójściu na mecz pod wpływem impulsu. Przy czym teraz dojdzie im jeden czynnik na minus: nie kupileś wcześniej - płacisz więcej (= przepłacasz).

Efekt:
1. Osoby przychodzące niemal zawsze płacą mniej = mniejszy przychód niż obecnie
2. Mniej osób przychodzących w ostatniej chwili = mniejszy przychód niż obecnie

Nie polityka cenowa i cenowo-promocyjna jest kwestią decydującą o frekwencji na stadionie.
Odpowiedz cytując
As
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#84
Stary 15.06.2015, 09:09
Jesli chodzi o pomysl z namiotem na rynku to w Mainz robia to w ten sposob. Dopiero co sie skonczyl sezon a oni juz promuja karnety na przyszly sezon. Mowimy tu o klubie ktory ma bardzo wysoka frekwnecje a mimo to staraja sie przyciagnac wiecej ludzi.
Załączone obrazki
Typ pliku: jpg 20150613_142704[1].jpg (98,7 KB, 51 wyświetleń)
Odpowiedz cytując
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85
Stary 15.06.2015, 09:29
rav napisał(a):Wyświetl post
Efekt może być dokładnie odwrotny.

Te osoby, które kupują zawsze - kupią wcześniej.

Reszty taka "motywacja finansowa" nie przekona. Czekają do ostatniej chwili, bo nie wiedzą czy wyrobią po pracy, czy pasuje im pogoda itd, itp. Taka decyzja o pójściu na mecz pod wpływem impulsu. Przy czym teraz dojdzie im jeden czynnik na minus: nie kupileś wcześniej - płacisz więcej (= przepłacasz).

Efekt:
1. Osoby przychodzące niemal zawsze płacą mniej = mniejszy przychód niż obecnie
2. Mniej osób przychodzących w ostatniej chwili = mniejszy przychód niż obecnie

Nie polityka cenowa i cenowo-promocyjna jest kwestią decydującą o frekwencji na stadionie.
Chcesz powiedzieć że organizatorzy koncertów i innych imprez masowych są w błędzie?

Bo na takim założeniu jak przedstawiłem opiera się gro imprez.

Zdefiniujmy co jest naszym problemem. Czy brak odbiorców czy przekonanie odbiorców do zakupu, według mnie to drugie.

Patrząc po postach które często są przed meczami hitowymi, ile zeszło itp itd problem rozkręcenia sprzedaży jest ważny, szczególnie w dzisiejszych czasach jak masz znajomych na fb, statusy, wydarzenia i wszystko co z tym związane.

Jak tak jeszcze myślę o tym wszystkim to trzeba przedefiniować politykę karnetową. Karnet musi mieć atuty, czyste i proste do zobrazowania.

Cena, pewność miejsca, prostota zakupu i użytkowania, dodatkowe plusy (zniżki, lojalnościowe pierdoły).

Nasz spełnia tylko jedną z tych funkcji, czyli cena. Jest atrakcyjniejsza niż zakup biletów pojedyńczych ale czy na tyle atrakcyjna że nie będąc na dwóch meczach w rundzie dalej się opłaca? No już nie za bardzo. Przy stadionie na 30 tys i frekwencji ok 12 tys miejsca masz dostępne do samego końca więc karnet niepotrzebny. Prostota zakupu i użytkowania, no jest idziesz raz i masz z głowy ale równie dobrze i prosto możesz kupować przez neta więc plus taki naciągany tym bardziej że jak raz kupisz karnet to miejsca nie zmienisz... Dodatkowe plus- kiedyś były plakaty, jakieś zniżki, jak jest teraz nie wiem.

Reasumując jest nad czym popracować, zmiana miejsca, zawieszanie karnetu na jeden mecz to są musy do szybkiego wprowadzenia.
Ostatnio edytowane przez MatMario : 15.06.2015 o godz. 09:41.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
Odpowiedz cytując
Smyrgu
Blood Brothers
 
 
Od: 11.2002
Skąd: The Land Of Hope And Dreams

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#86
Stary 15.06.2015, 09:32
rav napisał(a):Wyświetl post

Nie polityka cenowa i cenowo-promocyjna jest kwestią decydującą o frekwencji na stadionie.
dokładnie...
obecny układ sil ktory stawia nas na tak odległym miejscu to frekwencja rzedu 5-8 tys.
czyli ci co przychodza bez wzgledu na sytuacje...o restze trzeba zabiegać w ten lub inny sposób...

podstawowym czynnikiem jest kasa...bez tego nic nie zdziałamy...i to jest wyzwanie dla zarzadzajacych skąd ją w mozliwie szybkim czasie pozyskać...

dobry produkt nie potrzebuje specjalnej reklamy
złemu produktowi nawet reklama nie pomoze...
BRUCE SPRINGSTEEN & THE E-STREET BAND

"This music is forever for me. It's the stage thing, that rush moment that you live for. It never lasts, but that's what you live for."
--Bruce Springsteen
Odpowiedz cytując
!!IRIVER!!
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87
Stary 15.06.2015, 09:39
MatMario napisał(a):Wyświetl post
Chcesz powiedzieć że organizatorzy koncertów i innych imprez masowych są w błędzie?
Nie są w błędzie. Ich produkt reprezentuje/gwarantuje jakiś poziom artystyczny.
Wisła obecnie nie gwarantuje żadnej jakości dla PIKNIKA. Ci, którzy chodzili "bo kochają Wisłę" to liczba oscylująca wokół 5-7 tysięcy. Pozostali pójdą wybiórczo i uciuła się te 7-9 tys na mecz. Bez konkretnej akcji marketingowej i nakręcania dobrego wizerunku wokół klubu nic się w tej kwestii nie zmieni.
Odpowiedz cytując
MatMario
Senior Member
 
 
Od: 05.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#88
Stary 15.06.2015, 09:54
Ja się lepiej czuję jak wchodzę na bilety jakiegoś wydarzenia i widzę że cieszy się ono jakimś zainteresowaniem, a nie że w piątek przed sobotnim koncertem kupuję kupuję bilet nr 500.

Piszecie o sytuacji idealnej gdzie frekwencje zwiększy lepszy wynik sportowy też o tym marzę... Ale na to się nie zanosi i trzeba jakoś rzeźbić w tym co jest.
jackass: -Sęk w tym, że jak my im sprzedajemy bilety, to bierzemy pełną odpowiedzialność za nich.
Press: -Czyli to klub dystrybuowałby bilety na mecze wyjazdowe?
jackass: -I tak to musimy robić,zawsze tak jest.
Press: -Przed konfliktem SKWK się tym zajmowało?
jackass: -Tak, oni to robili.
Odpowiedz cytując
MiksonWS
Junior Member
 
Od: 06.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89
Stary 15.06.2015, 10:13
Obniżyć ceny biletów. Jak bardzo? Nie wiem. Schodzić w dół po złotówce i sprawdzić czy się to kalkuluje.
Odpowiedz cytując
hobiz
Junior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#90
Stary 15.06.2015, 12:43. Opodatkowanie się
Po przeczytaniu wpisów pod artykułem "Wisła to nie moda" , który został przedstawiony na naszej stronie , zastanawiam się ,nad wysuniętymi tam propozycjami .Sądzę , że powinniśmy je jako kibice rozważyć. Przedstawiam tu w formie cytatu wypowiedź jednego z nas ........." Kuchnia zróbmy coś dla tej naszej Wisły ukochanej! 100 tys. wpłat po 100 zł. i mamy 10 baniek na uratowanie klubu! Czy tak trudno to zrobić? Niech ktoś odpowiedzialny założy konto i zróbmy zrzutę! Ja wpłacam nawet 3 stówy! I starczyłoby nam na Semira i na długi! A na koszulkach wtedy zamiast Telefoniki (choć nikt ich nie wygania) będzie Armia Białej Gwiazdy albo tylko nasz Biała Gwiazda i będziemy jak Barcelona kiedyś przynajmniej przez rok grać bez sponsora na koszulce, bo sponsorem będziemy wtedy MY KIBICE! Ale przynajmniej wielką piłkę w Krakowie uratujemy! To byłaby akcja. ......" Jest pomysł , ale czy jest akceptacja .? Ja jestem za , tylko to trzeba zrobić zgodnie z prawem .
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum



Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:30.