The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Reklama
Zakłady na Wisłę? Legalni bukmacherzy w Polsce - ranking i recenzje
Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
W.S
Senior Member
 
 
Od: 12.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1
Stary 06.12.2017, 14:49. [XIX KOLEJKA] WISŁA Kraków - WISŁA Płock, 10 grudnia, godz. 15:30


Tekst: obikenobi
Staty: jonaf


Ekstraklasa przyśpiesza! Do końca roku zostały nam trzy mecze i wszystkie rozegramy w przeciągu tygodnia. Maraton zaczynamy od starcia z Wisłą Płock. Pierwszy gwizdek sędziego na stadionie przy Reymonta w niedzielę o 15:30.
Historia rywalizacji




Na szczeblu ligowym (czyli w I i II lidze) mierzyliśmy się z płocczanami 23 razy. Bilans jest bardzo korzystny dla Białej Gwiazdy, ponieważ krakowianie aż 14 razy zgarniali komplet punktów. Sześć razy padał wynik remisowy i zaledwie trzy razy lepsi byli wiślacy z Płocka (w tym tylko raz w Ekstraklasie). Ostatni raz nasi rywale wygrali w Krakowie w 2001 roku. Od tamtej pory mecze pomiędzy obiema ekipami były pasmem sukcesów dla Wisły Kraków...




...co widać na załączonym obrazku. Pięć meczów - pięć zwycięstw. Oby ta seria została podtrzymana w niedzielę.


Co słychać w Płocku?


Sezon w Płocku rozpoczął się od prawdziwego trzęsienia ziemi. Na początku lipca z Wisłą pożegnał się trener Marcin Kaczmarek, który wprowadził płocczan do Ekstraklasy. Środowisko piłkarskie rozgrzały jednak kulisy tego zdarzenia. Pierwsze doniesienia mówiły o buncie piłkarzy, jednak jeden z nich w rozmowie z Super Ekspresem anonimowo powiedział, że jedynym prowodyrem całej sytuacji był Dominik Furman. Były rezerwowy Tuluzy w ostatnim dniu obozu przygotowawczego w Siedlcach miał skrytykować trenera z powodu jego zdaniem słabych treningów. Samego Kaczmarka przy tym nie było, ale szkoleniowiec oczywiście dowiedział się o tym i sam zapytał Furmana, czy to prawda. Ten odparł, że tak i cała drużyna też tak myśli (co najprawdopodobniej było perfidnym kłamstwem, ponieważ anonimowy wiślak stwierdził, że nikt Furmana nie poparł). Po całym zdarzeniu doszło do spotkania zarządu i trenera, które zakończyło się rozwiązaniem kontraktu. Włodarze Nafciarzy twierdzili, że trener nie został zwolniony, nie złożył rezygnacji, lecz kontrakt został rozwiązany za porozumieniem stron, natomiast Super Express donosił, że trener uniósł się honorem i odszedł, ponieważ zarząd nie chciał stanąć po jego stronie. Tak oto jeden piłkarz stał się ważniejszy od...w zasadzie od wszystkich. Nowym trenem został Jerzy Brzęczek. Pod jego wodzą zespołowi wiedzie się średnio - obecnie Wisła zajmuje 10. lokatę z 23 punktami na koncie. W ostatniej kolejce wygrali u siebie z Arką Gdynia, czym przełamali serię czterech kolejnych meczów bez choćby punktu.


Na kogo zwrócić uwagę?




Przede wszystkim właśnie na osobę trenera, który z Wisłą jest związany już od 2016 roku. Mowa oczywiście o Dominiku Furmanie, który mimo wszystko nadal jest liderem drugiej linii naszego najbliższego rywala. Na razie jego licznik zatrzymał się na dwóch golach i czterech asystach. Natomiast najlepszym strzelcem Wisły jest Nico Varela, który ma na swoim koncie pięć trafień, o dwa więcej od Kamila Bilińskiego. Inny napastnik Nafciarzy - Mateusz Piątkowski - może pochwalić się dwoma golami i dwoma asystami. Z kronikarskiego obowiązku odnotowujemy -powrót do Krakowa zaliczy Alan Uryga.


Dzień jak co dzień, dzień po dniu - czyli krajobraz po Górniku


Ostatnia kolejka przyniosła wszystkim kibicom hit - Wisła Kraków podejmowała lidera - Górnika Zabrze. Poziom spotkania nie rozczarował, było dużo goli, kontrowersji i emocji. Niestety dla nas wszystkich - mecz zakończył się drugą domową porażką, co spowodowało, że strata do lidera wynosi już siedem oczek.

Nasi piłkarze niestety kolejny raz udowodnili, że ich ambicje sięgają co najwyżej pozycji łącznika pomiędzy czołówką, a peletonem. Do tej pory Biała Gwiazda rozegrała dziewięć spotkań z zespołami z miejsc 1-9 i...nie wygrała żadnego. Nasz zespół pokazuje siłę wyłącznie z ekipami z miejsc 10-16, bowiem na dziewięć spotkań wygrał osiem, jedno zremisował. Co prawda jest to dobry prognostyk przed najbliższym meczem, ale niezbyt optymistyczny na resztę sezonu.

Wydaje się, że problem nie leży tylko w umiejętnościach piłkarzy, ale także w psychice. Po rozegraniu najprawdopodobniej najlepszych 45 minut w tym sezonie wiślacy w pomeczowych wywiadach twierdzą, że po karnym wszystko się posypało. To znowu nie rokuje dobrze, skoro po stracie gola nie jesteśmy w stanie się podnieść i tylko przyjmujemy kolejne ciosy na szczękę. Bolesne jest to tym bardziej, że ten mecz był jak najbardziej do wygrania i śmiem twierdzić, że bardziej my ten mecz przegraliśmy, niż Górnik go wygrał. Nie ma też co psioczyć na sędziego i VAR - pierwsze 25 minut po przerwie to istny koszmar w naszym wykonaniu.

Co by nie być zbyt surowym - szacunek dla piłkarzy za walkę do końca mimo gry w dziesięciu. Nie zmienia to jednak faktu, że mogli uniknąć walki o chociażby punkt w końcówce.

Jak w zasadzie po każdej porażce forum i wiślacki Twitter zażarcie toczą walkę o głowę Kiko Ramireza. Odnotowuję to tylko z kronikarskiego obowiązku, nie zamierzam się nad tym rozwodzić, ponieważ, tak jak wspomniałem, to dzieje się po każdej porażce, czyli średnio raz na miesiąc i wspominanie o tym tak często mija się z celem i nie pozwala na napisanie czegokolwiek odkrywczego. Polecam jednak w pewnym momencie przerwać dyskusję i ruszyć się po bilety, bo będzie to miało więcej pożytku dla wszystkich. Jeżeli jesteś za Kiko - to idź i wesprzyj jego piłkarzy. Jeżeli jesteś przeciw - daj zarobić Klubowi na lepszego trenera. To jednak i tak nie powinno mieć znaczenia.
Po prostu skoro jesteś za Wisłą - idź na mecz!


Zagra, nie zagra?




Co prawda za czerwoną kartkę pokazaną w wyniku dwóch żółtych się nie pauzuje, ale niestety żółtka pokazane Arkadiuszowi Głowackiemu były siódmym i ósmym upomnieniem dla naszego kapitana, co oznacza, że „Głowa” odpocznie. Tradycyjnie już musimy radzić sobie bez Frana Veleza, Ivana Gonzaleza, Marko Kolara i Zdenka Ondraska. Do składu wrócił już Paweł Brożek, blisko powrotu jest także Pol Llonch. Hiszpan będzie musiał uważać, jeśli pojawi się na boisku - ma już trzy żółte kartki. Zagrożony też jest już Maciej Sadlok.


Jeżeli chodzi o naszych rywali, to dużym osłabieniem będzie brak Giorgi Merebaszwiliego. W meczu z Arką zobaczył on czwartą żółtą kartkę, która wyklucza go z rywalizacji. Zagrożeni wśród gości są Igor Łasicki, Arkadiusz Reca i Patryk Stępiński.

Zapraszamy do dyskusji.
Odpowiedz cytując
FraMat
Senior Member
 
 
Od: 03.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 06.12.2017, 15:05
Uważać na stałe fragmenty bite przez Furmana. Brak Merebaszwiliego, który stanowił realne zagrożenie.
Ten mecz musi być wygrany bezdyskusyjnie.
Pewnie Wasyl na środku obrony razem z Zoranem.
Reszta ustawienia jak z Górnikiem.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać

Odpowiedz cytując
crux.a
Senior Member
 
Od: 02.2011
Skąd: ze wsi

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 06.12.2017, 15:14
Zadanie dla drużyny: wygrać spokojnie, różnicą co najmniej dwóch bramek, najlepiej do zera. Zadanie dla Sadloka: nie złapać kartki.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 06.12.2017, 15:17
Słabi są, powinniśmy ich u siebie ograć. Sadlok niech nie pyskuje za dużo bo w derbach będzie kaplica na lewej stronie obrony.
"Poszliśmy za głosem serca i wybraliśmy to co dla nas istotne
Nie jak większość na Wschodzie, to co było modne"
Odpowiedz cytując
El'kabat
Senior Member
 
 
Od: 04.2009
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 06.12.2017, 15:31
Spacerek to nie będzie i z każdą minutą bez strzelonego gola co raz mniej przyjemny.

Wasyl-Arsenic pierwszy raz ze sobą na stoperze...

Remisowo to wygląda.
Odpowiedz cytując
brylant17
Senior Member
 
 
Od: 07.2006
Skąd: Wschód Polski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 06.12.2017, 15:53
Odpowiednie osoby na odpowiednim miejscu co do meczowego.Co do meczu mam nadzieję,że go wygramy oby Stilić i Furman nie mieli dnia bo tak to chyba nikt nam nie zagrozi ?
Piggy oddaj hajs
Odpowiedz cytując
regan
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Krakow

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7
Stary 06.12.2017, 15:59
Strzelić bramkę min. w 85 minucie bo w 5 minut może uda się wytrzymać tą panikę którą serwujemy sobie po zdobytych golach jako pierwsi...

Ogólnie miałem wnerw po Zabrzu i dopiero teraz mam klimat żeby o tym napisać.

W naszej drużynie od czasów Smudy jest podstawowy problem. Stałe fragmenty. Już nie chodzi o to ile my bramek tracimy ale ile jest paniki zagubienia braku spokoju i jednego wielkiego chaosu w ustawieniu. Co leci piłka w nasze pole karne to jest są 2 słowa które opisują to zdarzenie: ZAWAŁ SERCA.
Druga strona jak my atakujemy jest podobnie. Można dostać zawału serca jak się widzi jak one są wykonywane. Dramat po prostu. Z Pogonią strzeliliśmy pierwszy raz bramkę po rogu od meczu z Lechią za Sobola. Praktycznie żadnego zagrożenia. Drużyny słabe jak Korona albo przeciętne takie jak Górnik które nic wielkiego nie grają ale wytrenują takie proste elementy jak gra z kontry jak stałe fragmenty i potem tym zmieniają oblicza meczów. A u nas od 4 lat nie da się na spokojnie wyjaśniać stałych fragmentów. Po prostu leci piła wchodzimy - główka - wyjazd - do widzenia. Tylko to całe pierdo.lenie się z tymi stałymi fragmentami. Wkutwia to strasznie

Druga rzecz. Druga prosta. Tym razem problem od Kiko Ramireza mniej więcej od roku jak obserwuje naszą gre. Rozgrywanie mamy na poziomie średniaka 1 ligi max. Jak rozgrywamy od tyłu wystarczy na nas pressing 3 piłkarzy druzyny przeciwnej by kopnąć w aut dać na zawał serca do bramkarza albo na dzidę do Carlitosa który jest drobny jak ogóreczek a ma niby w powietrzu walki toczyć z tymi drągalami.
Jeszcze póki nie był kontuzjowany Gonzales to jakoś piłka leciała super na skrzydło i po problemie, ale jak go nie ma to połowa piłek jest wybijana na oślep. Nie ma rozgrywania nie ma 2 linii która gra bez piłki bierze na siebie gre, nie podchodzi, a jak już dostanie piłke to niczym swego czasu Alan Uryga pełne portki. Póki co na razie ani Perez ani Basha(on już prędzej) nie spełniają roli kogoś kto spokojnie zreguluje tempo gry przejmie piłke od obrońców i gdzieś dalej ją rozegra. Ogólnie wygląda to tak. piłka od Buchalika do Głowy - dzida. pilka od Buchalika do stoperów lub bocznych która wraca do Buchalika - dzida na aut.

Kolejna rzecz zaobserwowana. Gramy po strzelonej bramce. Niby bronimy ale tak bronimy, że w Niecieczy dziura w środku jakby środkowi się gdzieś schowali. o Górniku nie wspomne. Jedni i drudzy wjeżdżali w nas jak w masło.

Jeśli nie poprawimy tych elementow - nie ma szans w walce o żadne puchary. Tak to widzę

Ogólnie wygląda to źle. Trzeba się cieszyć że mamy indywidualności, bo bez tego nie wiem czy nie bilibyśmy się z Pogonią o miano największego leszcza. Naszą silą póki co są skrzydła czyli włączający się Sadlok Bartkowski Mały jak w Formie i Boguś jak coś popiętkuje. Środka nie mamy, Perez jest nijaki, fajnie gra na boki, ale nie o to w piłce chodzi, żeby fanie grać na boki tylko grać jeszcze fajnie w odbiorze do przodu i włączać się w rozgrywanie od tyłu.
Dalej twierdzę że Lionch w formie to nasz najelpszy środkowy pomocnik na chwilę obecną. Szkoda Veleza bo on by tyły trzymał i może nie tracilibyśmy tak głupich bramek jak w ostatnich 2 meczach
Ostatnio edytowane przez regan : 06.12.2017 o godz. 16:47.
Odpowiedz cytując
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 06.12.2017, 16:39
Bardzo dobrze, że nie będzie Merebaszwiliego, ale Petra się rozkręciła. Koniecznie trzeba kryć bardzo krótko Stilica i nie dać mu się rozkręcić. Varela, Kante - oni też na pewno będą nas dużo zdrowia kosztować. Do tego jak zawsze Furman. Mam nadzieję, że nas piłkarze wyjdą nastawieni na ambitną walkę i wybieganie zwycięstwa, a nie czekanie na nie.
Odpowiedz cytując
Charlie
Senior Member
 
 
Od: 05.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 06.12.2017, 16:57
Ten mecz MUSIMY wygrać i nie ma żadnych usprawiedliwień. Płock na wyjeździe wygrał tylko dwa razy i to dość dawno - z Sandecją i pasami. Nie wiem o jakim rozkręceniu piszecie, bo przed mecze z Arką, Wisła zanotowała 4 porażki z rzędu. Marzy mi się pewne 3-0 i ściągnięcie Sadloka, czy Carlitosa w okolicach 60-65 minuty, żeby się nie przemęczyli przed derbami. Ale pewnie czeka nas nerwówka do końca, oby z happy endem.
kacpaw91 napisał(a):Wyświetl post
Lepiej odpaść z Levadią niż z Podbeskidziem w Pucharze Polski,
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 06.12.2017, 17:03
Tez mnie ciekawi o co chodzi z tym rozkreceniem sie Petry. Rozkreceni to oni byli ze trzy miesiace temu z tego co pamiętam, gdzie zaliczyli iles tam meczow bez porazki. Gornik jeszcze jestem w stanie zrozumiec jako trudny rywal ale Wisla Plock u siebie? Serio? Z drugiej strony my prawie w każdym meczu męczymy bułę wiec sam juz nie wiem czego sie spodziewac. Brak Głowackiego niestety to w sumie zadne oslabienie bo w obronie gramy kupe caly czas, obojetnie kto gra.
Ostatnio edytowane przez wiesniak842 : 06.12.2017 o godz. 17:06.
"Poszliśmy za głosem serca i wybraliśmy to co dla nas istotne
Nie jak większość na Wschodzie, to co było modne"
Odpowiedz cytując
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 06.12.2017, 17:37
Może gdybyście oglądali ich 2 ostatnie mecze, a nie tylko patrzyli na wynik, to byście wiedzieli?

Cytat:
Gornik jeszcze jestem w stanie zrozumiec jako trudny rywal ale Wisla Plock u siebie? Serio? Z drugiej strony my prawie w każdym meczu męczymy bułę wiec sam juz nie wiem czego sie spodziewac.
Cieszę się, że sam sobie odpowiedziałeś.

Nikt nie mówi, żeby się ich bać, ale jak nasze gwiazdy wyjdą na nich z takim aroganckim nastawieniem jakie prezentuje część forumowiczów, to przegramy i tyle. Nikt się przed nami na ziemię nie położy.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12
Stary 06.12.2017, 17:45
Wiec slucham: co takiego pokazali w dwoch ostatnich meczach?
"Poszliśmy za głosem serca i wybraliśmy to co dla nas istotne
Nie jak większość na Wschodzie, to co było modne"
Odpowiedz cytując
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#13
Stary 06.12.2017, 17:52
W Poznaniu cała drużyna pokazała fajny, intensywny futbol, postawili kuchenkom trudne warunki i mimo, że przegrali, to zostawili po sobie lepsze wrażenie niż my. Wiadomo, że za wrażenia nie ma punktów, ale nie o to tu chodzi - to był zwiastun zwyżki ich formy, zwłaszcza piłkarzy ofensywnych, co potwierdzili w kolejnym meczu, w którym areczka nawet nie pierdnęła.

Dlatego mówię - nie należy ich się bać, tylko przygotować na trudny mecz z przeciwnikiem, którego jakość gry wykazuje tendencję wzrostową.
Odpowiedz cytując
obikenobi
Senior Member
 
 
Od: 02.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#14
Stary 06.12.2017, 17:57
wiesniak842 napisał(a):
Rozkreceni to oni byli ze trzy miesiace temu z tego co pamiętam, gdzie zaliczyli iles tam meczow bez porazki.
Ta, remis z Zagłębiem i zwycięstwa z Pogonią, sąsiadką i Bruk-Betem. Walec.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15
Stary 06.12.2017, 18:09
Nie lekceważmy ich bo to się złe skończy.

Jeśli wygramy to 3-2, 2-1, padnie dużo bramek. Orlen grą coraz lepiej. Liczę na występ Alana
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16
Stary 06.12.2017, 19:14
obikenobi napisał(a):Wyświetl post
Ta, remis z Zagłębiem i zwycięstwa z Pogonią, sąsiadką i Bruk-Betem. Walec.
Rozkreceni jak na nich. Tymbardziej mnie dziwia tezy, ze rozkreceni sa teraz. Poza tym przypomnij mi kiedy nam sie przytrafila seria trzech zwyciestw w lidze z rzedu (obojetnie z kim) Czego nalezy sie obawiac? Tego co zwykle, stalych fragmentow w defensywie i tego, ze sie cofniemy (obojetnie kiedy) bo wtedy wkracza w nasze poczynania chaos, przypadek. Nie potrafimy sie bronic krotko mowiac.
Ostatnio edytowane przez wiesniak842 : 06.12.2017 o godz. 19:24.
"Poszliśmy za głosem serca i wybraliśmy to co dla nas istotne
Nie jak większość na Wschodzie, to co było modne"
Odpowiedz cytując
Davss875
Senior Member
 
Od: 07.2009
Skąd: UK

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#17
Stary 06.12.2017, 19:41
Mam nadzieję, że ręcznik w tym meczu nie wystąpi!!! Wolę zobaczyć jak się prezentuje Cuesta , a na ławce Chorążka. Ręcznik niech do końca roku biega po błoniach, a w styczniu pożegnać!!! Mój skład: Cuesta, Bartkowski, Wasilewski, Arsenić, Sadlok, Basha, Halilović, Wojtkowski, Boguski, Małecki, Carlitos
ławka: Chorążka, Imaz, Perez, Brożek, Pietrzak, Kostal, Bartosz
Odpowiedz cytując
Prezydentowa
Miodek
 
 
Od: 06.2004
Skąd: Dębniki

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#18
Stary 06.12.2017, 20:04
Mogę się dowiedzieć, co takiego zrobił Buchalik, że chcecie go wyjebać w kosmos, mimo że jeszcze niedawno był noszony na rękach i wysławiany pod niebiosa? Bo nie zmieniliście o nim zdania po jednym fatalnym meczu, prawda? Prawda?
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#19
Stary 06.12.2017, 20:16
Nic nie zrobił. W sensie nic nie zrobił, żeby się nauczyć grać w powietrzu

A tak na serio, to zależność jest raczej odwrotna - czy ktoś zmienił o nim zdanie po jednym fenomenalnym meczu. Ja bym naprawdę chciał, żeby chłopak potrafił bronić na wysokim poziomie, bo go lubię. I zależy mi na Wiśle. I chciałbym, żeby proporcje meczów fenomenalnych i fatalnych były przynajmniej wyrównane, a pozostałe mecze byłyby po prostu solidne. Ale po prostu Buchalik nie nadaje się na bramkarza na poziomie klubu ekstraklasowego, nawet jeśli od czasu do czasu zagra mecz życia. Na rezerwowego być może, ale z założeniem, że zagra od święta i nie spali się całkowicie, ale na kogoś, kto musi grać przez prawie całą rundę absolutnie nie. Oczywiście nie jego wina, że Cuesta złapał kontuzję.
Odpowiedz cytując
Prezydentowa
Miodek
 
 
Od: 06.2004
Skąd: Dębniki

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20
Stary 06.12.2017, 20:45
I ja się z tym zasadniczo zgadzam. Uważam go za kiepskiego bramkarza, który się nieco poprawił ostatnio - w dużej mierze na fali pewności siebie po kilku niezłych występach.
Po prostu nie mogę zrozumieć, jak można po kilku niezłych meczach nosić kogoś na rękach, a następnie, po jednym złym, chcieć go wyjebać na zbity pysk. Histeria jakaś. Jakem baba, nie rozumiem.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#21
Stary 06.12.2017, 21:17
Jakem chlop, tez nie rozumiem. Buchalik to slaby bramkarz nie od wczoraj. To, ze od czasu do czasu zdarzy mu sie wystep zycia albo wystep tragiczny, niczego nie zmienia.
"Poszliśmy za głosem serca i wybraliśmy to co dla nas istotne
Nie jak większość na Wschodzie, to co było modne"
Odpowiedz cytując
grzesiek632
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Kresy Wschodnie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#22
Stary 06.12.2017, 21:33
Prezydentowa napisał(a):Wyświetl post
I ja się z tym zasadniczo zgadzam. Uważam go za kiepskiego bramkarza, który się nieco poprawił ostatnio - w dużej mierze na fali pewności siebie po kilku niezłych występach.
Po prostu nie mogę zrozumieć, jak można po kilku niezłych meczach nosić kogoś na rękach, a następnie, po jednym złym, chcieć go wyjebać na zbity pysk. Histeria jakaś. Jakem baba, nie rozumiem.
Nie wiem czy ktoś go nosił na rękach.. Przynajmniej ja nie odczuwam tego żeby wśród kibiców Wisły zmienił się choć na chwilę obraz Buchalila w naszej drużynie.

Kuriozalne jest to, ze tego bramkarza miało nie być w drużynie na ten sezon a teraz gra wszystkie mecze.
Fakty natomiast są takie, Buchalik nie wybronil nam żadnego meczu. Owszem odbijal strzały, z większym lub mniejszym szczęściem coś tam obronił - jednak nie było chyba meczu w którym by od deski do deski zagrał poprawny mecz i do tego wyciągnął np jakąś sytuację sam na sam albo uratował Wiśle wynik.
Ktoś mądry kiedyś powiedział, że dobra drużynę się buduje od tylow. Buchalik nie jest dobrym bramkarzem - a przede wszystkim nie daje nam spokoju w grze. Obrońcy nie czują spokoju gdy np źle wyskocza do piłki bo wiedzą że Buchalik nie uratuje ich, wydaje mi się ze miedzy innymi stąd też tyle chaosu i poplochu przy stałych fragmentach.
Bramkarz powinien mieć jaja, powinien umieć krzyknąć, jak trzeba to i opierdilic obrońców. Powinien mieć silny charakter. Nie rozumiem jak bramkarz, który w polu karnym może posługiwać się rękoma boi sie wychodzić do dośrodkowan.

Mieliśmy dużo szczęścia, że po różnym nie straciliśmy bramki z Pogonią. Nie mieliśmy szczęścia z Nieciecza i Górnikiem przy różnych i to jest moim zdaniem zasługa Buchalika. Dobry bramkarz by po prostu to wybił, wypiastkowal, przepchnal zawodnika drużyny przeciwnej, który mu przeszkadza..

Liczę, że od meczu z Wisłą Płock grać zacznie hiszpański bramkarz. Jeśli zagra Michał Buchalik to będę trzymał kciuki żeby udowodnił, że się mylę i ze potrafi jednak dać dużo drużynie.
Licze również, że nasza kochana drużyna wygra, nieważne jak. Licze na 3 punkty. W przerwie zimowej będzie czas na zgrywanie drużyny i budowanie lepszego stylu.
Ostatnio edytowane przez grzesiek632 : 06.12.2017 o godz. 21:39.
"Wisła to nasz nałóg, to nasza heroina
i gdyby nie ONA - świat mógłby się zatrzymać.."

Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23
Stary 06.12.2017, 21:46
grzesiek632 napisał(a):Wyświetl post
Fakty natomiast są takie, Buchalik nie wybronil nam żadnego meczu. Owszem odbijal strzały, z większym lub mniejszym szczęściem coś tam obronił - jednak nie było chyba meczu w którym by od deski do deski zagrał poprawny mecz i do tego wyciągnął np jakąś sytuację sam na sam albo uratował Wiśle wynik.
Meczu z Lechem pewnie nie oglądałeś...?
Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 06.12.2017, 21:46
Prezydentowa napisał(a):Wyświetl post
Mogę się dowiedzieć, co takiego zrobił Buchalik, że chcecie go wyjebać w kosmos, mimo że jeszcze niedawno był noszony na rękach i wysławiany pod niebiosa? Bo nie zmieniliście o nim zdania po jednym fatalnym meczu, prawda? Prawda?
Zawalił dwa gole z Górnikiem. Ja nie chcę go wyjebać, tylko wolałbym kogoś innego w bramce. Zakładam, że akurat na Wisłę wyjdzie ale na derby raczej Cuesta.
Swoją drogą Arsenic też potrzebuje zmiany, bo ma kolejny słaby mecz. Głowa sam się zmienił.,

Prezydentowa napisał(a):Wyświetl post
I ja się z tym zasadniczo zgadzam. Uważam go za kiepskiego bramkarza, który się nieco poprawił ostatnio - w dużej mierze na fali pewności siebie po kilku niezłych występach.
Po prostu nie mogę zrozumieć, jak można po kilku niezłych meczach nosić kogoś na rękach, a następnie, po jednym złym, chcieć go wyjebać na zbity pysk. Histeria jakaś. Jakem baba, nie rozumiem.
No popatrz, a trenera to pół forum chce wywalić po słabszym meczu.
Odpowiedz cytując
grzesiek632
Senior Member
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Kresy Wschodnie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#25
Stary 06.12.2017, 21:54
MaLk napisał(a):Wyświetl post
Meczu z Lechem pewnie nie oglądałeś...?
Ta pomyślałem, że ktoś może przytoczyć ten mecz. Jednak uważam, ze tam akurat wyszła bardziej nieporadnosc zawodników Lecha niż umiejętności naszego bramkarza.
Przy każdym dośrodkowaniu drużyny z Poznania można było dostać palpitacji serca.

pepe72 napisał(a):Wyświetl post
Nie, w Poznaniu Buchalik miał mecz życia. Wyjął wszystko, a nawet więcej. Tego jednego niestety nie.
Może i racja.
Ostatnio edytowane przez grzesiek632 : 06.12.2017 o godz. 22:08.
"Wisła to nasz nałóg, to nasza heroina
i gdyby nie ONA - świat mógłby się zatrzymać.."

Odpowiedz cytując
pepe72
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 06.12.2017, 22:03
grzesiek632 napisał(a):Wyświetl post
Ta pomyślałem, że ktoś może przytoczyć ten mecz. Jednak uważam, ze tam akurat wyszła bardziej nieporadnosc zawodników Lecha niż umiejętności naszego bramkarza.
Przy każdym dośrodkowaniu drużyny z Poznania można było dostać palpitacji serca.
Nie, w Poznaniu Buchalik miał mecz życia. Wyjął wszystko, a nawet więcej. Tego jednego niestety nie.
Odpowiedz cytując
wiesniak842
Socios Wisła Kraków
 
Od: 01.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#27
Stary 06.12.2017, 22:11
Mial mecz zycia co nie zmienia faktu, ze wynik zawdzieczamy glownie rozregulowanemu celownikowi poznanskich napastnikow a nie jemu. Przeciez tam ze 30 strzalow bylo ale strzalow celnych wcale nie tak wiele.
"Poszliśmy za głosem serca i wybraliśmy to co dla nas istotne
Nie jak większość na Wschodzie, to co było modne"
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28
Stary 06.12.2017, 22:23
W Poznaniu już nie jeden nasz bramkarz zaliczal mecz życia (vide Bieszczad) i to z niego nie zrobiło super bramkarza. Tak długo jak bramkarz nie będzie panem na przedpolu i wylapywal wszystkich górnych pilek tak kariery nie zrobi. Buchalik owszem broni z reguły solidnie, ale wciaz ma na tyle spore braki by nie widzieć w nim bramkarza na lata.

Cueste ciężko ocenić, ale raczej nie spodziewalbym się zmiany już w niedziele. Buchalik wyrobil sobie zaufanie u Kiko
Odpowiedz cytując
obikenobi
Senior Member
 
 
Od: 02.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#29
Stary 07.12.2017, 00:38
Przed kontuzją Buchalik miał tu opinię bramkarza, który wybroni tylko to, co leci mniej więcej w niego i nic poza tym.
W tym sezonie zaliczył jeden genialny mecz w Poznaniu (fakt, że piłkarze Lecha byli nieporadni, ale też nie ma co ujmować Buchalowi, gdyby nie on, to byłoby naprawdę kiepsko) i zaliczył jedną szmatę (3:1 z Górnikiem). Bilans wychodzi więc mniej więcej na 0. Buchalik to bramkarz po prostu przeciętny. Moim zdaniem i mecz z Lechem i szmata z Górnikiem to jednorazowe "wyczyny" i nie należy się spodziewać drugiego takiego popisu jak w Poznaniu i drugiej takiej bramki jak z KSG.
Potrzebujemy lepszego bramkarza, być może mamy go na ławce. Cuesta na razie nie miał tylu okazji do zaprezentowania nam swoich umiejętności.
Odpowiedz cytując
silver03
Senior Member
 
 
Od: 05.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 07.12.2017, 10:07
Tylko 3 pkt., każdy inny wynik to będzie mega wtopa. Widziałem ich mecz z Arką, tylko dzięki dwóm mega babolom ustrzelili 2 bramki i dzięki meczowi życia Kiełpina nie skończyli z remisem. Takich jak oni powinniśmy strzelić 2:0 lub 3:0.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum



Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:29.