The White Star Division - Wisła Kraków


Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna
Nazwa użytkownika
Hasło


Wisła Kraków - piłka nożna Tutaj możesz spokojnie i rzeczowo porozmawiać o wszystkich tematach związanych z "Białą Gwiazdą". Pokój z założenia zawierać ma tematy dotyczące drużyny.

Reklama
Zakłady na Wisłę? Legalni bukmacherzy w Polsce - ranking i recenzje. Sprawdź też STS kod promocyjny.
Odpowiedź
 
Narzędzia tematu Tryby wyświetlania
w0lno.
Senior Member
 
 
Od: 06.2007
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#121
Stary 01.09.2020, 10:27
@Dive Piratem - lepiej bym tego nie ujął. Przestańmy ciągle szukać usprawiedliwień dla naszych sympatycznych pokrak, a zacznijmy wymagać.
Odpowiedz cytując
luke1906
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#122
Stary 01.09.2020, 10:31
Lewy się wypowiedział w tej kwestii ostatnio. Że on nie wie dlaczego Legia odpadła i tak słabo nasi wyglądają. (Vukovic też nie LOL)
Bardzo to uprzejmie wyraził. Podejrzewam, że miał na myśli coś w stylu - wy jebane nieroby, zapierdalać do roboty i trenować do upadłego.
the future's uncertain
and the end is always near
Odpowiedz cytując
ciastek88
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#123
Stary 01.09.2020, 10:43
Nic mnie tak nie wk.. jak słynne ciężkie nogi w pierwszych meczach. Ciężki okres przygotowawczy ? Biedactwa.
Albo ktoś jest zawodowym piłkarzem przygotowanym do gry pełny rok przez cała karierę albo amatorem.
Czy w jakiejś cywilizowanej lidze występuje taki problem ? Czy nasi skoczkowie narciarscy, siatkarze, szczypiorniści też tak mają ?

Ciężkie nogi i kiepskie przygotowanie fizyczne to wymówka dla amatorów piłkarskich i trenerskich. Co widać po pierwszych komentarza piłkarza , który wyjedzie do ligi zachodniej i z.....o , że trzeba zapierdzielać. U nas przygotowanie do sezonu polega na tym , że pierwsze mecze rundy to ciężkie nogi, środkowa część rundy to już świeżość i fajna gra , koniec rundy to już zmęczenie i wyczekiwanie przerwy zimowej i tak w kółko.
Odpowiedz cytując
RAFi89
Senior Member
 
Od: 06.2007
Skąd: że znowu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#124
Stary 01.09.2020, 11:49
Dive Pirate napisał(a):Wyświetl post
Tak samo bym skończył z roztrząsaniem problemu mitycznego zmęczenia sezonem / trafiania z formą. Bo to jakieś bujdy są.

Jeśli zawodowy piłkarz przygotowywany przez sztab ludzi (trenerzy, doktorzy, kondycyjni, dietetyk, statystyk, odnowa biologiczna, nawet psycholog) nie jest w stanie zagrać na max jednego meczu raz na tydzień to coś jest bardzo nie halo z nim lub z tymi wymienionymi w nawiasie.

Nie atakuję nikogo, w klubie nie siedzę nie wiem jak to wszystko wygląda od kuchni, daję tylko pod rozwagę pewne dla mnie oczywiste fakty bo wk... mnie te tanie wymówki o np trafianiu z formą, spytajcie się Lewego jak trafia z formą w każdy mecz na każdym froncie
Najlepsze jest to ze polscy eksperci przed wznowieniem LM mówili o tym ze Bayernowi nie będzie łatwo trafić z formą, bo wcześniej zakończyli ligę, bo przez pandemie mają drugi raz przerywane rozgrywki i trudno będzie dwa razy przygotować zespół.
Tymczasem Bayern wyszedł, pozamiatał i okazało się że problemów nie było.
Odpowiedz cytując
!!IRIVER!!
Senior Member
 
Od: 08.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#125
Stary 01.09.2020, 12:01
ciastek88 napisał(a):Wyświetl post
Czy nasi skoczkowie narciarscy, siatkarze, szczypiorniści też tak mają ?
Akurat strzeliłeś ślepakami w przypadku skoczków i szczypiornistów, bo to częste tłumaczenie w polskich związkach tych dyscyplin, dla słabej formy zawodników. Szczególnie wśród skoczków.
Odpowiedz cytując
X-Ray
Senior Member
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Bad Mitterndorf

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#126
Stary 01.09.2020, 12:33
ciastek88 napisał(a):Wyświetl post
Czy w jakiejś cywilizowanej lidze występuje taki problem ? Czy nasi skoczkowie narciarscy, siatkarze, szczypiorniści też tak mają?
Odpowiadam krótko - TAK.

Dla przykładu Stoch praktycznie zawsze początek sezonu ma słaby i od Engelbergu się budzi. Pik ma być zawsze na kluczowe imprezy.

Zapytaj biegaczy czy po ciężkich treningach biegowych od razu łapią świeżość w pierwszych zawodach czy może jednak potrzebują czasu.
Ostatnio edytowane przez X-Ray : 01.09.2020 o godz. 12:36.
Wiślacki kumplu, wpadnij na mój profil na Twitterze - TUTAJ.

Cytat:
Głupia kobieta myśli „grubas, ciągle pije piwo”. A mądra zastanawia się, skąd on ma na to piwo.
Odpowiedz cytując
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#127
Stary 01.09.2020, 20:29
sandomingo napisał(a):Wyświetl post
No właśnie tak.
Ciekawe co na ten temat mówią na słynnych kursach w Białej Podlaskiej?
O to to. Ponieważ, jak wspomniałem, nosi to znamiona narodowej przypadłości i pozostałości po słusznie minionych praktycznie kwartalnych przerwach między rundami, jak najbardziej byłbym skłonny szukać powodów właśnie w szkoleniu osób prowadzących przygotowania.

Dive Pirate napisał(a):
Jeśli zawodowy piłkarz przygotowywany przez sztab ludzi (trenerzy, doktorzy, kondycyjni, dietetyk, statystyk, odnowa biologiczna, nawet psycholog) nie jest w stanie zagrać na max jednego meczu raz na tydzień to coś jest bardzo nie halo z nim lub z tymi wymienionymi w nawiasie.
Pomijając już fakt, że większość z tych funkcji istnieje w polskich klubach tylko teoretycznie, a o wszystkim chce decydować znający się na wszystkim trener (wykształcony pod czujnym okiem Pasieki i Majewskiego), jak przesadzisz z obciążeniami, to nawet tego jednego meczu na sensownym poziomie nie zagrasz, bo takie są prawa fizyki.

ciastek88 napisał(a):
Albo ktoś jest zawodowym piłkarzem przygotowanym do gry pełny rok przez cała karierę albo amatorem.
Byłbym daleki od utożsamiania "zamulenia", które jest normalnym efektem dużych obciążeń w krótkim okresie od zdolności do regularnego grania na określonym poziomie. To są inne bajki.

Cytat:
U nas przygotowanie do sezonu polega na tym , że pierwsze mecze rundy to ciężkie nogi, środkowa część rundy to już świeżość i fajna gra , koniec rundy to już zmęczenie i wyczekiwanie przerwy zimowej i tak w kółko.
Co jest właśnie pokłosiem średniowiecznej metodyki przygotowywania piłkarzy do sezonu opartej na założeniu, że trzeba piłkarzom przed sezonem dać wycisk, żeby w ten sposób uzyskali siłę na cały sezon. Na zachodzie to proces ciągły.
Odpowiedz cytując
pawlozm
Senior Member
 
 
Od: 02.2017
Skąd: R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#128
Stary 02.09.2020, 07:38
Piszcie co chcecie, ale ktokolwiek opuszcza ESE i jedzie trenować na zachód, to pierwsze o czym mówi to o ogromnej różnicy jeśli chodzi o trening i bieganie, że różnica w treningu ogromna, że w Polsce nigdy tyle nie biegał itd itp.
Wywiad z Pietrzakiem po pierwszych przygotowaniach do sezonu w Belgii, w którym Rafał mówi, że jak pisał byłym kolegom ile tam się biega to łapali się za głowy :o . Twierdził, że nigdy tyle nie biegał na treningach. Krótka piłka. Tylko rzecz jasna biegać, a biegać to 2 różne sprawy.
Odpowiedz cytując
Arek95
Senior Member
 
 
Od: 07.2017
Skąd: Gród Kraka

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#129
Stary 02.09.2020, 07:53
pawlozm napisał(a):Wyświetl post
Piszcie co chcecie, ale ktokolwiek opuszcza ESE i jedzie trenować na zachód, to pierwsze o czym mówi to o ogromnej różnicy jeśli chodzi o trening i bieganie, że różnica w treningu ogromna, że w Polsce nigdy tyle nie biegał itd itp.
Wywiad z Pietrzakiem po pierwszych przygotowaniach do sezonu w Belgii, w którym Rafał mówi, że jak pisał byłym kolegom ile tam się biega to łapali się za głowy :o . Twierdził, że nigdy tyle nie biegał na treningach. Krótka piłka. Tylko rzecz jasna biegać, a biegać to 2 różne sprawy.
Mentalność pseudo gwiazdeczek w naszej ligi sprawia, że bez względu na to jaki trener by nie przyszedł i czego nie chciał grać to wymagając biegania po 12km na KAŻDYM treningu + gierka/strzelba/rozgrywanie piłki i do tego mecz w weekend to będzie bunt że oni nigdy tak "ciężko" nie trenowali... Jest to w moim odczuciu smutne, a wręcz tragiczne i sprawia że jesteśmy na piłkarskim zadupi Europy. Bo już się poznali na tym na świecie, że fraza "lepiej mądrze stać niż głupio biegać" od paru lat się nie sprawdza, ponieważ futbol się na tyle zmienił, że nie pozwala na takie granie.
Odpowiedz cytując
pawlozm
Senior Member
 
 
Od: 02.2017
Skąd: R22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#130
Stary 02.09.2020, 08:15
Arek95 napisał(a):Wyświetl post
Mentalność pseudo gwiazdeczek w naszej ligi sprawia, że bez względu na to jaki trener by nie przyszedł i czego nie chciał grać to wymagając biegania po 12km na KAŻDYM treningu + gierka/strzelba/rozgrywanie piłki i do tego mecz w weekend to będzie bunt że oni nigdy tak "ciężko" nie trenowali... Jest to w moim odczuciu smutne, a wręcz tragiczne i sprawia że jesteśmy na piłkarskim zadupi Europy. Bo już się poznali na tym na świecie, że fraza "lepiej mądrze stać niż głupio biegać" od paru lat się nie sprawdza, ponieważ futbol się na tyle zmienił, że nie pozwala na takie granie.
Zgadza się, choćby wspomnieć tu kolejny jużraz Petrescu i jak się zachowały nasze gwiazdeczki skarżąc się u prezesa na trenera... :/
Wypowiedź Niedzielana po powrocie z Holandii, gdzie w NEC Nijmegen grał w latach 2004-2007:
"Tam się trenuje inaczej, naprawdę trenuje, nie ma przeproś. U nas się gada o przygotowaniu fizycznym, a tam wszystko jest poukładane od podstaw" - myśle, że te słowa reasumują pięknie temat. swoją drogą z Nijmegen przyszedł do Wisły
Odpowiedz cytując
Griszka30KR
Senior Member
 
 
Od: 06.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#131
Stary 02.09.2020, 08:34
A te słowa Peszki tez to poniekąd potwierdzają

"- Mam 35 lat, wystarczy mi ciągłego napinania się, analiz tego, jaki dystans przebiegłem podczas treningu, wypominania, że zamiast pięciu startów zrobiłem trzy, pretensji, dlaczego nie pokonałem w meczu jedenastu kilometrów. I jeszcze ważna statystyka: wyhamowania. W Lechii to był standard. Ciągłe analizy i stwierdzenia, że jestem niedotrenowany, wyciąganie nam szczegółowych liczb..."
"-W maju mieliśmy z trenerem Stokowcem spotkanie, podaliśmy sobie rękę. I zapowiadało się nieźle, zacząłem dobrze grać. Chociaż nie każdy tak myślał, bo jak powiedziałem – wciąż słyszałem, że przebiegam za mały dystans podczas meczów. A ja przecież nigdy nie biegałem więcej, poza tym zawsze schodziłem w 75. czy 80. minucie. Wolę zrobić trzy, cztery intensywne akcje, z których jedna da nam bramkę, niż biegać jak idiota przez całe spotkanie bez efektów..."
Bednarz=Landryna=......
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#132
Stary 02.09.2020, 10:08
Arek95
Pelna zgoda z tym co napisales.
Widac to swietnie w pucharach. Nasze gwiazdorskie teamy sa tam zjadane przez wybiegane, czesto technicznie slabsze druzyny. U nas (w sensie w kraju) nie zauwazono, troche jak w Barcelonie, ze pilka sie zmienia i wymaga mega przygotowania kondycyjno motorycznego. Ze teraz trzeba 90 minut byc w pelnym gazie, ciaglym presowaniu, wybieganiu na pozycje itd. U nas dalej sie pier)$*@)oli o ustawieniu, taktyce etc.
A tu recepta jest prosta. Zabiegaj rywala, szybko operuj pilka, zagrywaj prostopadle na wolne strefy gdzie w biegu wchodzi zawodnik. My dalej gramy siermiezne pitu pitu i w sumie nawet nie wiadomo co to dokladnie jest.
Odpowiedz cytując
ciastek88
Senior Member
 
Od: 12.2018

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#133
Stary 02.09.2020, 12:57
Może za geniuszem Kloppa po prostu stoi jego podejście do meczu ? Jego podstawowy wymóg dla każdej drużyny , którą prowadził/prowadzi to min. 120 kilometrów na mecz. Według Kloppa taki dystans przebiegnięty w każdym meczu znacznie minimalizuję porażkę.

Czy jest w PL drużyna , która zrobiła taki wynik w min. dwóch meczach pod rząd ?
Odpowiedz cytując
luczyk
Member
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#134
Stary 03.09.2020, 12:28. !!!!
ja się zastanawiam, czy jakakolwiek drużyna w tej naszej ekstraklapie chociażby w jednym meczu tyle przebiegła
Odpowiedz cytując
skarabeus
Senior Member
 
Od: 02.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#135
Stary 03.09.2020, 12:34
Zadna
https://ekstraklasa.org/scorers/topKmMeczKlub/4
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#136
Stary 03.09.2020, 12:49
ciastek88 napisał(a):Wyświetl post
Może za geniuszem Kloppa po prostu stoi jego podejście do meczu ? Jego podstawowy wymóg dla każdej drużyny , którą prowadził/prowadzi to min. 120 kilometrów na mecz. Według Kloppa taki dystans przebiegnięty w każdym meczu znacznie minimalizuję porażkę.

Czy jest w PL drużyna , która zrobiła taki wynik w min. dwóch meczach pod rząd ?
Ale wiesz że takie były jego początki kariery trenerskiej i już tego nie stosuje? Chociażby dlatego że to nie daje zawsze porządnych efektów a piłkarze biegają dla sztuki. To się przydaje w słabszych drużynach które bardziej niż o taktyce, chcą wykorzystać intensywność.
O tych mitycznych 120 km/mecz to publicznie powiedział trener Union Berlin w poprzednim sezonoe, ale poza tym żaden czołowy trener przynajmniej publicznie nie stawia takich limitow.
Odpowiedz cytując
luczyk
Member
 
Od: 12.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#137
Stary 03.09.2020, 12:52
no właśnie, poza tym analizując nasze statystyki z dwóch meczów wychodzi, iż z Jagą przebiegliśmy w sprincie 1.51 km a ze Śląskiem 5.52 km, więc albo jakiś błąd albo .... nie mam pojęcia ,a mecz w plecy :(
Odpowiedz cytując
Levis88
Senior Member
 
Od: 02.2015

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#138
Stary 03.09.2020, 14:09
Lepiej mądrze stać niż głupio biegać - podstawa
Odpowiedz cytując
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#139
Stary 03.09.2020, 14:25
luczyk napisał(a):Wyświetl post
ja się zastanawiam, czy jakakolwiek drużyna w tej naszej ekstraklapie chociażby w jednym meczu tyle przebiegła
Górnik Zabrze bodaj w meczu ze Stalą Mielec miał ponad 120 km
Odpowiedz cytując
_ukoL
Lokalny Patriota
 
Od: 05.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#140
Stary 03.09.2020, 14:46
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Górnik Zabrze bodaj w meczu ze Stalą Mielec miał ponad 120 km
Czyli mogą śmiało konkurować z Liverpoolem.
Lengyel - Magyar két jó barát együtt vív, és issza borát!
Odpowiedz cytując
X-Ray
Senior Member
 
 
Od: 10.2010
Skąd: Bad Mitterndorf

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#141
Stary 03.09.2020, 19:13
krysztal napisał(a):Wyświetl post
Górnik Zabrze bodaj w meczu ze Stalą Mielec miał ponad 120 km
Dokładnie 120.99 km.
Wiślacki kumplu, wpadnij na mój profil na Twitterze - TUTAJ.

Cytat:
Głupia kobieta myśli „grubas, ciągle pije piwo”. A mądra zastanawia się, skąd on ma na to piwo.
Odpowiedz cytując
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#142
Stary 03.09.2020, 19:51
luczyk napisał(a):Wyświetl post
no właśnie, poza tym analizując nasze statystyki z dwóch meczów wychodzi, iż z Jagą przebiegliśmy w sprincie 1.51 km a ze Śląskiem 5.52 km, więc albo jakiś błąd albo .... nie mam pojęcia ,a mecz w plecy :(
Wynik nie odzwierciedla gry, a poza tym hejtem na Skowronka to ze Śląskiem graliśmy dobry mecz, do straty 2 bramki oczywiście.
Odpowiedz cytując

Wstecz   Forum Kibiców Wisły Kraków > Wisła Kraków > Wisła Kraków - piłka nożna

Odpowiedź
Narzędzia tematu
Tryby wyświetlania

Zasady wysyłania postów
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Włączony
MordkiWłączony
[IMG] code is Włączony
HTML code is Wyłączone

Skok do forum
Reklama



Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:54.