Wyświetl pojedynczy post
KOALIK
Senior Member
 
Od: 02.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#57229
Stary 24.06.2012, 19:14
fialo napisał(a):Wyświetl post
Hmm... Miałem wysilić się na jakąś ciętą i błyskotliwą ripostę, ale w sumie szkoda klawiatury i nerwów Poza tym sądzę, że z takimi wszystko wiedzącymi geniuszami i tak nie mam szans, ja tępy kibol, gdzie do takiej dysputy

Pocieszam się tylko, że takie osobniki jak Wy mogą zaistnieć tylko w rzeczywistości wirtualnej, no ale cóż Internet daje szerokie możliwości.

A fakt, że koleżka michu-k, wyzywający poważnych userów od pisuarów jest co najmniej zastanawiający.

Mam nadzieję, że będę miał okazję po sezonie przypomnieć tą falę pseudoironicznych komentarzy ekspertoli



Hmmm.. jeszcze jedna sprawa. Jakbyś mógł tylko powiedz mi (może być priv) gdzie go widziałeś w akcji. Bo wybacz, ale po historii, którą się nam tutaj wszystkim podzieliłeś (cytując klasyka - przed milionami słuchaczy) - dla przypomnienia chodziło o to, że Po Prostu Wiślak dowiedział się, że Bednarz wywalił 2z6 skautów po... telefonie do sekretariatu klubu - jesteś troszeczkę mało wiarygodny jak dla mnie
Wedle niektórych lepiej przecież ciągle stawiać na weteranów, np.: na trzykrotnego spadkowicza zarabiającego o kilka razy więcej niż powinien, czy innych wynalazków nie wiadomo skąd wziętych i oczywiście dawać im trzydzieści, czterdzieści szans w postaci wyjścia w podstawowym składzie. Potem się okazuje, że wchodzi taki jeden, czy drugi junior (po bardzo słabym szkoleniu przez kilka lat) i wcale nie gra gorzej niż ,,gwiazdy". Wolałbym, aby taki Chrapek, Nalepa, Uryga, czy inni dostali trzydzieści szans po dziewięćdziesiąt minut niż byle kopacz z zagranicy, czy to ściągnięty przez Bednarza, Kapkę, Valckxa, czy przez kogoś innego. Dla Wisły, dla finansów, dla Polskiej piłki bardziej by się to opłaciło niż promowanie importowanego towaru piątej kategorii. Dobrych graczy z zagranicy mogę policzyć na palcach jednej ręki ściągniętych w ostatnich pięciu latach.

Przykład Dinama Zagrzeb najlepiej pokazuje, że da się zarabiać na młodych chłopakach - nawet kilkadziesiąt milionów euro w ciągu paru lat (Modrić, Corluka, Lovren, Mandżukić, Eduardo, Vukojević + kilku innych). Kolejni czekają w kolejce (Badelj, Vrsaljko, Kovacić).

Tylko trzeba najpierw stworzyć szkółkę, zaplecze i ciężko pracować przez kilka lat, aby były sukcesy. U nas w Polsce od piętnastu lat (odkąd interesuje się piłką) praktycznie nic na lepsze się nie zmieniło. Lepiej siedzieć w klimatyzowanym gabinecie i brać piłkarzy z filmików internetowych, czy od znajomych menedżerów. Oczywiście dostając za to nagrodę. Lub też nic nie robić w tej sprawie jak PZPN. Po każdej porażce reprezentacji w ostatnich latach słyszałem, że trzeba szkolić. Minęło dziesięć lat od Korei i nie ma nic. Niemcy po klęsce na EURO 2000 zamiast gadać, wzięli się do roboty i po kilku latach mają kilkunastu świetnych piłkarzy, którzy jeszcze nie osiągnęli apogeum, a już są warci kilkanaście/kilkadziesiąt milionów euro.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 24.06.2012 o godz. 19:18.
Odpowiedz cytując