Wyświetl pojedynczy post
Barti
Socios Wisła Kraków
 
Od: 04.2011
Skąd: Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 10.05.2018, 13:47
art napisał(a):Wyświetl post
Przecież my ich wczoraj zjedliśmy, albo bardziej Nasz trener.

Klepali sobie i "dominowali" na boisku, serio? I taka super poukładana drużyna nie potrafiła przez cały meczi zmienić swojego ustawienia tylko każda Nasz groźna akcja wyglądała praktycznie tak samo: przechwyt, rajd środkiem boiska z wygranym pojedynkiem 1v1, rozrzut na skrzydło do świetnie wchodzącego zawodnika i teraz albo strzał (pierwsza i druga bramka) lub dogranie do wbiegających w pole karne (druga i trzecia bramka) - już nie wspominam ile z tego było groźnych sytuacji na początku drugiej połowy - przecież tam powinno być z 3:0 już w 70 minucie chyba.

Wojtowski świetnie rozgrywa takie piłki, natomiast Halilović jak się już rozpędzie to drybluje jak Carlitos - karny w Warszawie i kilka innych świetnych akcji.
Mnie już na tym świecie nic nie zdziwi. Byli już tacy, którzy fartem strzelone w końcówkach gole tłumaczyli genialną taktyką Kiko, jak się to skończyło widzieliśmy na koniec jesieni, albo pisali o napastnikach którzy nie strzelali bramek - genialna gra tyłem do bramki i znakomita realizacja założeń taktycznych (jakichś ściśle tajnych). Genialnie, to rozegraliśmy taktycznie mecz w Warszawie. Ze stoickim spokojem się to oglądało. Tutaj to drużyna wygrała pokazując swój charakter przeciwko walczącemu do końca Zagłębiu. Potrafiliśmy postawić kropkę nad i strzelając w ostatnich minutach dwie bramki. Za to się należy szacunek. Piłka nożna naprawdę jest prostsza, niż się niektórym wydaje. Nie trzeba być Jackiem Gmochem, żeby widzieć, co się dzieje na boisku.
"Gdyby nie słupek, gdyby nie poprzeczka
Gdyby się nie przewrócił, byłaby rzecz wielka
Gdyby to najczęstsze słowo polskie
Gdyby mama miała ...., to by była ojcem"
Odpowiedz cytując