Wyświetl pojedynczy post
Po prostu Wiślak
Senior Member
 
Od: 02.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#79
Stary 09.07.2008, 15:20
LooNatyk napisał(a):Wyświetl post
Po prostu Wiślak -- to autor bloga nie ma racji.. bo zespoly ktore wymienil graja w LM okazjonalnie, od swieta. Dostaja sie tam szczesliwym trafem, a nie konsekwenta gra. A na takich podstawach nei da sie zbudowac stabilnosci. Mozemy kupic dobrych graczy, dac im duze garze, awansujemy raz(moze dwa razy) do LM i co? Pieniadze szybko sie skoncza, zawodnicy zapragna gry w lepszych klubach i marzenia sie skoncza.

Do gry w takich rozgrywkach jak LM podszebne sa bardzo solidne podstawy organizacyjno finansowe, inaczej sam awans nic nie daje, a sklanial bym sie ku temu, ze nawet szkodzi..
Ewentualny, nawet jednostkowy awans szkodzi? Tylko, jeśli bezmyślnie roztrwoni się zarobione wówczas pieniądze, które są klubowi potrzebne dla stworzenia trwałych podstaw swej stabilności.

Myślisz, że jak nie kupisz dobrych zawodników, nie wydasz na nich pieniędzy, a będziesz grał ciągle słabymi i tanimi grajkami to kasa Ci się szybko nie skończy? Zawodnicy nie będą pragnęli gry w lepszych klubach i jeśli cokolwiek się nauczą, nie będą do nich uciekać przy pierwszej lepszej okazji? Myślisz, że wówczas łatwiej będzie stworzyć te "solidne podstawy", niż bez pieniędzy z międzynarodowych sukcesów, nawet tylko jednostkowych?

Aż siadłem z wrażenia.

Jeśli naprawdę tak myślisz, to mylisz się. A jeśli potrzebujesz na to konkretnych przykładów, zobacz, jak radzą sobie np: Górnik Łęczna, Zagłębie Sosnowiec, ŁKS, Odra itd, nie mające żadnych "szczęśliwych trafów" i nie wydające dużych pieniędzy na zawodników etc.

I jak mimo to szybko tam się kończą pieniądze. Czy nawet, jak radziła sobie bez tego wszystkiego Wisła dajmy na to kilka sezonów przed "epoką Cupiałową".

Sam awans i wydanie kasy to oczywiście nie wszystko. Ale bez tego nie ma mowy o zbudowaniu niczego trwałego.

Aha, jeszcze jedno, tak na przyszłość: popracuj trochę nad ortografią, bo źle się to czyta. Np: "potrzebne" piszemy przez "rz", a nie "sz". Taki mały off top.
Odpowiedz cytując