Wyświetl pojedynczy post
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1092
Stary 27.04.2021, 13:21
pawlozm napisał(a):Wyświetl post
Bardzo słuszne uwagi Panowie.
Co do Kuby to celnie, bo to obecnie ktoś więcej niż piłkarz, kapitan. Kuba dodatkowo jest twarzą Wisły. Najzdrowiej, patrząc na to z boku, mimo wszystko byłoby jakby Kuba odwiesił buty na kołku i pozostał w radzie nadzorczej jako właściciel. Jednak jestem zdecydowanie zdania, że to musi być jego i tylko jego decyzja kiedy zechce zakończyć karierę. Uważam, że Kuba pozostając już "tylko" współwłaścicielem klubu nadal będzie miał ogromną pozycję marketingową - co więcej - uważam, że wtedy nawet będzie miał więcej czasu na firmowanie Wisły swoją osobą, na spotkania ze sponsorami, reklamy itd.
Reasumując, również uważam, że w całej tej sytuacji kluczowa wydaje się relacja na linii Kuba-Hyballa. Tutaj chyba coś zaiskrzyło i stąd te wszelkie spekulacje i przecieki. A mogło to wszystko zacząć się prozaicznie, choćby tak, że Kuba jako kapitan wstawił się powiedzmy w obronie Chuci, Carlosa, czy kogoś innego kogo odstawił trener, a że Hyballa ma "charakterek" to oczywiście postawił na swoim i stąd cały zgrzyt. Później mogła ruszyć lawina i wytykanie trenerowi rzeczy, do których wcześniej nie było uwaga itd.
Mam nadzieję, że wszystko zostanie wyjaśnione i z Hyballą zaczniemy nowy sezon. Przecież doskonale każdy z Wisły zdawał sobie sprawę kogo biorą na trenera, czego Hyballa wymaga, jaki ma charakter. Już w pierwszym wywiadzie Hyballa powiedział:"Zostałem zatrudniony przez ludzi, którzy doskonale wiedzą, że wymagam bardzo dużo i mam silny charakter. Ale skoro Wisła zgłosiła się do mnie to widocznie Wisła właśnie potrzebuje kogoś z takim charakterem i z takim spojrzeniem na piłkę"
To nie było branie kota w worku. Świadomie Wisła wzięła Hyballe, chcieli kogoś z twardą ręką. Wierzę, że po prostu doszło do jakiegoś zgrzytu, padło o kilku słów za wiele z jednej czy drugiej strony, ale finalnie wszystko zostanie wyjaśnione i Wisła z Hyballą będą mogli realizować dalej plan nakreślony w zimie w momencie kontraktowania trenera.
No sorry ale jak ktoś mi mówi że wymaga bardzo dużo i nie owija w bawełne to nie mam na myśli wyzywanie od zer i nieudaczników.Miałem szefa który dużo wymagał a teraz sam wymagam od swoich pracowników ale nigdy nie usłyszałem ani nie powiedziałem do pracownika że jest nieudacznikiem.Można robić research sprawdzać kogo się zatrudnia ale o takich rzeczach nikt nie mówi i wychodzą dopiero na żywo.
Jak chłop nie będzie w stanie dogadać się z Kubą piłkarzem to i z Kubą właścicielem się nie dogada a to stawia go z góry na przegranej pozycji .Na własnej skórze przekonał się o tym Obi.
Na co liczy Hyballa,że jak wyp...rdoli pół drużyny to przyjdzie tuzin lepszych graczy?Jak sie nam trafi w tym tuzinie 2-3 w miarę ogarniętych to będzie sukces a reszta to będą pewnie jeszcze większe ogóry od tych obecnych.Wtedy pojawi się jeszcze większa frustracja i jeszcze więcej wyzwisk a strażak który przyjdzie to ratować przy trzech spadkowiczach w przyszłym sezonie może już nie ogarnąć.
Nam trzeba trenera który operuje skalpelem a nie zachowuje się jak ta przysłowiowa małpa z brzytwą .
Jak Peter tego nie zrozumie ....to boję się nawet myśleć co sie może wydarzyć
Odpowiedz cytując