Wyświetl pojedynczy post
WHITE*STAR
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85627
Stary 31.07.2019, 09:17
wolfy napisał(a):Wyświetl post
WHITE*STAR - jesteś totalnym ignorantem, dlatego trudno się z Tobą dyskutuje.

Po pierwsze, nie kupiliśmy napastnika. Kupiliśmy kandydata na napastnika, który może, ale absolutnie nie musi, sprawdzić się na poziomie ekstraklasy. Zdecydowana większość się nie sprawdza. Od razu dodam, że nie gra bo jest aktualnie za słaby.

Pomysł ze składaniem składu z juniorów wprowadził w poprzednim sezonie Górnik Zabrze. W zimowym okienku wypożyczyli i kupowali piłkarzy żeby się utrzymać, byli na miejscu spadkowym. Nieprzypadkowo.

Zresztą, w poprzedniej rundzie rewanżowej też stawialiśmy na juniorów, z konieczności i żeby ich odsiać, efekty były bardzo słabe. Ewidentnie nie oglądałeś tych meczy.

To jest właśnie problem że nie rozumiesz że nie każdy junior się rozwinie, dla ciebie sztuka to sztuka, nie ważna forma, doświadczenie i umiejętności, psychika i to czy pasuje do taktyki. Z doświadczenia większość osób wie że na 20 juniorów to może jeden się przebije do ekstraklasy, może żaden. Kilku trafi do pierwszej, drugiej i trzeciej ligi, reszta znajdzie sobie inną pracę. Kontuzje, psychika, czy po prostu maks umiejętności już osiągnięty.

Ergo, jesteś dzieciakiem który gówno rozumie na temat piłki nożnej, domaga się poważnej dyskusji ale przedstawia naiwne argumenty. Żadna ilość memów tego nie zmieni. Takich dzieciaków którym się wydawało że wystarczy wystawić juniorów którzy ambicją zjedzą tą ligę i Wisła zarobi na nich miliony była masa na tym forum. Problem polega na tym, że to zwyczajnie tak nie działa. Niestety, bo też bym wolał Balickiego od jakiegoś starego latynosa, ale on jak na razie przegrał rywalizcję z Buksą, Morycem czy odpalonym później Śliwą.

A na koniec, nic mu nie ujmując, to Kostal zagrał tylko kilka dobrych meczy w Wiśle. Bardzo nam pomógł, ale to za mało żeby traktować go poważnie.

Tyle z mojej strony, nie odpowiadaj. Szkoda mojego i Twojego czasu.
Jeśli nie chcesz czytać moich odpowiedzi to mi nic tu nie imputuj.

Nie wiem, czy Balicki jest za słaby, bo go po prostu nie widziałem w grze. Po 3 pierwszych wiosennych meczach Kolara też uznałem, że jest za słaby. Nawet jeśli Balicki nadaje się tylko do tarcia chrzanu to strzeliłby tyle samo goli co Drzazga w ostatnich 5 meczach poprzedniego sezonu i 2 obecnego, czyli 0. Natomiast jeśli ten jest już tak tragiczny, że nie ma sensu go trzymać w kadrze, to Stolarczyk w ogóle nie powinien go zimą sprowadzać. Do Chorzowa, gdzie można było wcześniej go zweryfikować jest ledwie godzina drogi.

Nie pisałem by opierać skład na juniorach, a o odmładzaniu i tak starej kadry. Na piłkarzu w wieku do 25 lat, który nawet nie jest młodzieżowcem jeszcze jest szansa zarobić. Jak sam mogłeś zauważyć na przykładach Kostala czy Kolara - tak naprawdę wystarczy kilka dobrych meczów i już kilkaset tys. € wpadnie na konto. Natomiast na Maku, Janickim czy tych naszych weteranach jak Wasyl, Boguski czy Brożek na pewno nie zarobimy nawet złotówki, a przy tym zajmą miejsce w składzie zawodnikom bardziej perspektywicznym.

Co do rozwoju juniorów - sam tu pisałem, że w ciągu ostatnich 10 lat do poziomu ekstraklasy z naszej akademii wyszło ledwie 5-6 piłkarzy i nie ma co za bardzo na nich liczyć. Wiem jednak, że jak raz na jakiś czas obok Wojtkowskiego znajdzie się w 11' chociaż jeden ze wspomnianych: Hoyo, Buksy czy Morysa, a na ławce zasiądzie 2-3 innych juniorów to żadna tragedia się nie stanie, a przy odrobinie szczęścia może stać się coś dobrego. Juniorzy to wcale nie są jacyś upośledzeni piłkarsko ludzie. Nie tylko Lech szkoli. W innych klubach ESA jak wspomniana wyżej Lechia też jest ich po kilku w kadrze na mecz i czasem dostają szansę. Nawet jeśli junior nie będzie kolejnym Gumnym to wciąż nie obniży tak bardzo i tak śmiesznego poziomu naszej ligi. W kwestiach średniej wieku kadry i ogrywania młodzieżowców wypadamy źle nawet w porównaniu do innych klubów Ekstraklasy.

Jako, że moja wypowiedź jest jedynie sprostowaniem Twoich nietrafionych wyobrażeń na temat moich opinii to teraz mogę powiedzieć - bez odbioru.
Odpowiedz cytując