Wyświetl pojedynczy post
WHITE*STAR
Senior Member
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#85621
Stary 30.07.2019, 17:12
Adrio napisał(a):Wyświetl post
Piszesz:
Legie w tamtym roku ograli ludzie którzy na co dzień pracują, sport to dodatek czyli co mamy iść tą drogą?
To raczej dowód na to, że poszukiwanie wzmocnień w tak przepłacanej lidze jak nasza Ekstraklasa nie ma sensu, skoro naszego mistrza ogrywają armatorzy. Tak w ogóle w ostatnich 2 sezonach 3 polskie drużyny mierzyły się z 3 różnymi drużynami ze Słowacji. I wiesz co? Wszystkie przegrały.

Adrio napisał(a):Wyświetl post
Żeby stawiać na młodych to trzeba ich najpierw mieć na jakimkolwiek poziomie. Liczę, że rezerwy pomogą niektórym wskoczyć na ten wyższy poziom bo to zawsze będzie piłka seniorska.

W tamtym sezonie był promowany Lis i co z nim teraz? Dwa mecze na ławce i nie wiadomo czy jest to spowodowane odejściem czy tym że Buchalik jest w lepszej formie. Mamy co mamy i z tym się trzeba liczyć. Ciężko nam wyciągnąć kogokolwiek z niższych lig kto jest młody, potrafi prosto kopnąć jest perspektywiczny co pokazuje przykład chociażby Serafina Szota czy Płachety o którego się staraliśmy przed sezonem.]
Lis negocjuje z Belgami, ma jeszcze 2 inne opcje. Prawdopodobnie odejdzie za niezłą kasę jeszcze w tym tygodniu. W ciągu roku przynajmniej pomnożymy zainteresowane w jego środki razy 4.

Tak szczerze mówiąc to ja nie wiem na jakim poziomie są nasi młodzi, bo po prostu rzadko dostają szansę. Wskutek kontuzji wszedł 15-letni Hoyo i dawał radę. Taki Morys z Arką też nie wypadł jakoś źle. W Lechii np. nagle po zmianie trenera pierwszego zespołu zaczęli mieć super wychowanków?

Poza wychowankami, sprowadziliśmy 2 młodych, którzy nie dostają szans. Kumah i Balicki. Balicki rozegrał już w seniorach już 51 meczów strzelając w 1 i 2 lidze 9 bramek. Juniorem więc jest tylko z rocznika. Kumah też dobrze wygląda w sparingach i juniorach. Jeśli jednak są tak słabi, że nie ma dla nich miejsca nawet na ławce - to po co w ogóle Stolarczyk ich podpisywał?

Przy okazji przypominam, że poprzedni sezon zaczynaliśmy ze skrzydłami Małecki-Boguski, a naszym najlepszym skrzydłowym okazał się Kostal, który dostał szansę w 5 kolejce. Wiosną 3 pierwsze mecze naszym najgorszym obok Plewki piłkarzem był na pewno Kolar. Ostatecznie skończył on sezon z 12 bramkami na koncie i odszedł za kasę do lepszej ligi. Dlatego - jeśli i tak nie walczymy o nic więcej niż przetrwanie - po co nam ten Janicki i szeroka doświadczona kadra? Po co mamy teraz sprowadzać kolejnego napastnika, skoro już teraz w kadrze jest ich 5?
Odpowiedz cytując