Wyświetl pojedynczy post
Adasss
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#51
Stary 16.03.2016, 08:32
Nie rozumiem tej podniety niektórych w tym temacie. W końcu nie bez kozery dałem mu taki tytuł jaki dałem

W końcu niejaki Mark Twain napisał kiedyś: "There are three kinds of lies: lies, damned lies, and statistics."

To jakie kłamstwo tkwi w statystykach podawanych przez 90minut.pl i tych moich? (Nota bene podajemy dokładnie te same wartości, tylko inaczej ujęte.)

Otóż podstawowe kłamstwo tkwi w założeniach: każdy wynik (tj. wygrana, remis i porażka) wyceniane jest z jednakowym prawdopodobieństwem wynoszącym 1/3. Chętnie poznałbym bukmachera, który przyjąłby takie założenia

Co więc tak naprawdę pokazują te statystyki? Pokazują jedynie liczbę kombinacji wyników spotkań prowadzących do danego końcowego rezultatu. Nic więcej i nic mniej. Czyli określają jedynie czy coś jest możliwe, ale z realnym prawdopodobieństwem danego zdarzenia mogą nie mieć już zbyt wiele wspólnego.

Jaki ma więc sens podawanie tego w ten sposób? Otóż wynika to z tego, że na tym etapie sezonu liczba scenariuszy (czyli kombinacji możliwych wyników spotkań) jest tak duża, że żeby ją jakoś ogarnąć najlepiej zrobić to tą metodą. Zakładając, że analizujemy jedynie wyniki na poziomie 1x2 to liczba scenariuszy do rozważenia wynosi jakieś 282 miliardy. Trochę prościej jest jeśli przyjmiemy jakieś założenia, np. przyjmując nasze 3 zwycięstwa i interesując się jedynie tym, czy da nam to awans do górnej ósemki, pozostaje ich do rozważenia "jedynie" jakieś 14 milionów
Odpowiedz cytując