Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#84
Stary 06.05.2019, 20:20
Ja nadal podtrzymuje, ze Lis bardzo dobrze gra nogami.

Obrońcy bardzo często mu podają i nie widać po nim nerwowości w wyprowadzaniu piłki. Mają pewność, że spokojnie mu mogą zagrać i to widać.

Bardzo często Lis jest przez to przy piłce i ma więcej szans na niedokładne jej zagranie, z tymże w przekroju całego sezonu odkąd gra złe wybicia pod nogi przeciwnika to rzadkość. Czasem się zdarzy - ale nie wprost pod nogi pierwszego obrońcy, tylko gdzieś bliżej środka koła przy podaniach na 40 metrów, więc tutaj nie ma czego się czepiać. Takie zagrania zdarzają się czasem, tak samo jak zdarzały się asysty lub kluczowe podania przy bramkach dla nas. Jeżeli takie złe zagrania równoważą się z tymi dobrymi po których stwarzamy sytuacje bramkowe to jest więcej niż dobrze (a mam przeczucie, że Lis jest mocno na plusie w takim zestawieniu). Parokroć był też wsadzany przez stoperów na minę dostając stykową piłkę i praktycznie zawsze wychodził z pressingu jak weteran środka pola, a nie bramkarz. Czepianie się go za jedno czy drugie podanie na środek boiska, który był niepokryty przez naszą pomoc i szła kontra to jawna głupota.Generalnie niedokładne podanie na 40-50 metrów często się zdarza nawet graczom z pola, więc nie rozumiem hejtu.

Krytykowanie, że wykop za połowę nie jest dokładnie dograny do jednego z naszych piłkarzy to już w ogóle kretynizm. Dobrze jak takie zagranie idzie w okolicę naszego ofensywnego piłkarza i Lis się z tego dobrze wywiązuje, stąd po jego lagach często jest smród pod bramką przeciwnika.

Generalnie odkąd broni Lis przy grze do bramkarza jest spokój, pikawa nie nawala, dużo nerwowiej było przy Buchalu czy Załusce nie wspominając o Miśkiewiczu, który miał kilo w gaciach jak szła do niego piłka i nie miał 10 godzin na zagranie jej.

Problemem Lisa nie jest granie piłką, nogami - jego problemem jest odsetek bronionych strzałów. Mało interwencji kluczowych z najwyższej półki w trudnych momentach, dużo wpuszczonych piłek 'do wyjęcia' - które mógł ale nie musiał wyciągnąć. Jeśli dodać do tego parę klasycznych baboli to mamy bramkarza, który wszystko robi dobrze lub bardzo dobrze poza pewnym łapaniem piłki.

Rozumiem, że jest perspektywiczny, rozumiem, że wielu mocno przesadza z jego krytyką, ale faktem jest, że NA TEN MOMENT jest to jeden z gorszych bramkarzy w Ekstraklasie. W tym co się liczy, czyli w bronieniu dostępu do bramki. Rozumiem za to, że jest niemal niezbędny przy krótkim rozegraniu jakie nasza drużyna prezentuje, bo piłkarsko jak na gościa, który głównie łapie piłkę zamiast ją kopać jest bardzo dobry.

Dla mnie osobiście wyczerpał limit wpadek na dłuższy czas. Jeśli dalej będzie robił babole to powinien usiąść. Jeśli nie to tym lepiej dla nas. Podejrzewam, że u Stolara też przez jakiś czas będzie na cenzurowanym po paru klopsach z tej rundy. Muszę też zasmucić hejterów. W ostatnim meczu zagrał dobrze, więc krytykowanie go akurat za ten mecz to usilne dopasowywanie realiów do postawionej wcześniej tezy. Nie ma nic wspólnego z rzetelną oceną.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 06.05.2019 o godz. 21:45.
Odpowiedz cytując