Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#686
Stary 06.10.2019, 07:40
Lubię gry strategiczne, lubię szachy itd. Aby osiągnąć zwycięstwo nie zawsze trzeba od razu atakować przeciwnika. Są różne strategie. Różne drogi do zwycięstwa, Co jest dobre w jednym "scenariuszu" może już nie być dobre w drugim.

Trener Stolarczyk jak widać nie lubi wszelkich gier strategicznych. Jest dogmatyczny jak amisz który ma swoją biblie i w niej ma odpowiedź na wszystko.

Dlatego, nie ważne z kim, nie ważne gdzie, nie ważne w jakim składzie personalnym rąbiemy zawsze to samo. Jak się nie udaje - winni wykonawcy. Dajcie trenerowi lepszych wykonawców!

Powoli się zastanawiam po co nam taki trener? Nic nowego już nie daje zespołowi tylko w koło Macieju jebut gramy to samo. Wszyscy w tej lidze już nas rozczytali, wszyscy wiedzą jak gramy i jak się do nas ustawiać. Amy dalej "swoje".

W zasadzie można powiedzieć że sami nadstawiamy dupy, i jeszcze ją smarujemy wazeliną żeby gładko poszło. Tak oceniam pomysł na grę Stolarczyka.

W....ia mnie to strasznie, bo jak pisałem lubię wszelkiej maści strategie, i jak jedna taktyka nie przynosi zwycięstwo, szukam innej lepszej. U nas tego nie ma. Mamy wygrać, ale wygrać tylko w jeden sposób. To tak jakbyśmy skakali w dal, ale ubzdurali sobie ze musimy oddawać skok z saltem.

Celem gry w piłkę nożną jest zwycięstwo które się osiąga przez strzelanie goli albo stracenie ich mniej niż rywal. Wszelkie posiadania piłki, gra na jeden kontakt, atak pozycyjny to są tylko NARZĘDZIA a nie cel sam w sobie. Jak są nieskuteczne, trzeba je zmienić. My mamy np. największe posiadanie piłki w lidze i co nam to daje? Są z tego jakieś korzyści? Żadnych.

Stolarczyk chyba nie wie co jest celem gry w piłkę. Myli narzędzia z celem. Pomimo plagi kontuzji żadnej refleksji u niego. Może mając słabszych wykonawców zmienimy taktykę? Gdzie tam. Jest uparty jak osioł. Mieliśmy za trenera sparciałego Smudę, mamy teraz osła Stolarczyka.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując