Wyświetl pojedynczy post
raindog
Senior Member
 
 
Od: 02.2008
Skąd: ?

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#66
Stary 05.05.2019, 14:43
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Sorry, ale strzał ze spalonego z bliskiej odległości to nie babol. Podobnie złe wybicie pod presją.
Gdybyście oglądali mecze ekstraklasy innych drużyn ( a w niektórych przypadkach - w ogóle je oglądali), to byście zauważyli że takie "babole" popełniają w każdym prawie meczu bramkarze uważani za bardzo pewnych.
Różnica jest taka że nikt tego nie pamięta.
Aby nie szukać daleko, Cierzniak miał dwa takie wybicia z Piastem, gdzie Piast nie stosował jakiegoś wielkiego pressingu. Podobnie, dwa razy tak podał u nas w Krakowie... ale ile on miał takich sytuacji? Kilka? A Lis praktycznie cały czas jest pod grą. Jesteśmy w tym momencie chyba jedynym zespołem w Ekstraklasie, który zaczyna rozgrywać piłkę dołem od własnej bramki. Liczymy, że przeciwnik wyjdzie wyżej i uda się go skontrować. W każdym razie, bardzo często gramy na bramkarza, nawet jak rywal gra wysokim pressingiem.

Oceniając ten sezon, Lis wypada blado, jako bramkarz, ale trudno zarzucić mu jakieś znaczące błędy w kilku ostatnich meczach. Chyba ostatnia pomyłka to niepotrzebne wyjście w meczu z Płockiem. W Zabrzu zagrał naprawdę dobrze. Miejmy nadzieję, że się wyrobi, bo przez swoją postawę w drużynie, zasłużył na szacunek.

Cieszy natomiast postawa Daniela Hoyo-Kowalskiego. Widać, że podejmuje dobre decyzje. Kiedy ma podawać do przodu, podaje; kiedy ma grać do najbliższego, gra; as kiedy ma wypierdzielać piłkę do przodu, wypierdziela. I jest to o tyle istotne, że młodzi zawodnicy lubią grać lekkomyślnie, a on tego nie robi. Zgubił linię spalonego, ale jakby nie patrzyć, to jest junior i rozgrywa swoje pierwsze mecze w dorosłej piłce... będąc nadal jeszcze dzieckiem.


Fajnie, bo w ostatnich meczach widać mądrość, która nie zawsze pojawiała się wcześniej. Trener nauczył się, że czasami trzeba jednak wstrzymać się z zasadą - oni strzelą 5, my strzelimy 6. Ot, po prostu, trzeba liczyć siły na zamiary i wiedzieć, kiedy można zaatakować, a kiedy mądrze się bronić. Przy czym skuteczna obrona może istnieć tylko wtedy, gdy przeciwnik mimo wszystko cały czas obawia się, że może stracić bramkę z kontry. A do tego potrzebne są wyćwiczone schematy i ogólnie jakiś pomysł na grę. Z Zabrzem broniliśmy się, ale nie była to gra na dzidę do przodu.
Ostatnio edytowane przez raindog : 05.05.2019 o godz. 14:47.
Odpowiedz cytując