Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (http://www.wislakrakow.com/forum/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (http://www.wislakrakow.com/forum/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Byli piłkarze, trenerzy i inni pracownicy Wisły (http://www.wislakrakow.com/forum/showthread.php?t=229)

bluesinger 26.03.2009 09:30

nie rozkminiam o co ta cała napinka w związku z odejściem Franka była... Pretensje to możemy mieć ale do całego szanownego zarządu za to że dopuścili do transferu i liczyli na to że Quasimodo z Amiki zastąpi nam Frania, który w Krakowie osiągnął wiele i chciał spróbować czegoś nowego (bo młodym piłkarzej już nie był). To że odejście nastąpiło po przegranym meczu z PAO jest czystym przypadkiem, gdybysmy wtedy wygrali pewnie też Tomka by z nami nie było, więc bezsensowne jest pisanie że uciekł z tonącej łodzi..LUDZIE OGARNIJCIE SIĘ! Z jakiej tonącej łodzi? Koniec świata miał nastąpić? To miał byc nasz ostatni występ w pucharach? Franek musiał myśleć głównie o rodzinie i zapewnieiu sobie dogodnej przyszłośc, emerytury (na zachodzie za siedzenie na ławce miał z pewnościa więcej kasy niż w Wiśle za bycie któlem strzelców) . Na zakończenie powiem, iż liczyłem na to że Franek jeszcze kiedyś w Wiśle zagra, bo dla mnie był i jest to symbol tej drużyny, szkoda tylko że trafił do Jagi... i za to też możemy podziękować tej łysej pale, która transery potrafi przeprowadzać.

FRANEK-DZIĘKI ZA WSZYSTKO

PvD 26.03.2009 09:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cobra Commander (Post 698800)
3.takie osobiste pytanie do SKWK- gdzie było SKWK kiedy zatrudniono engela i okuke

mozliwe, że nie byliśmy wtedy na internecie i nie mogłeś o tymprzeczytać

Co do Okuki polecam datę 4-12.06 Było nas tam ok 40 Okuka + piłkarze + kierownik drużyny.

zadajcie pytania Tomkowi bo o tym temat, jeśli ktoś ma pytania do SKWK to propzycje spotkania rozważymy na pewno. Doświadczeni przeszlością nie liczę osobiście na jakiś sukces w tym względzie, ze się pojawicie.

Dlatego liczę na zrozumienie, że pytania do nas nie będą się pojawiały w tym temacie by go nie zasmiecać. W końcu Tomek nie po to zakładał temat

spidey 26.03.2009 09:43

Panie Tomku.
Jestem kibicem Legii i piszę z Warszawy.
Nie mam do Pana pytań i uważam całą tą sytuację na linii kibice Wisły-Franek za chorą.
Ochoty również nie mam by ją komentować.

Jako kibic opozycyjnej drużyny, przez lata doprowadzał Pan mnie do szewskiej pasji.
Głównie swoimi golami i swoją grą. :)
Lubił Pan w wywiadach nie raz dogryźć Legii, a z drugiej strony kto w tym kraju nie lubi ?

Teraz trochę zmądrzałem i mam do Pana ogromny szacunek jako do piłkarza i człowieka.
Gratuluję odwagi i samozaparcia by zmierzyć się z demonami przeszłości.
W pełni rozumiem i podzielam Pańską motywację odnośnie całej tej sytuacji.
Musimy wysłać do Białegostoku, Jasia Urbana, by mu Pan trochę tych jajeczek pożyczył.
Życzę powodzenia na boiskach Ekstraklasy i dzięki za tego gola w 20 kolejce. :>

1q2 26.03.2009 09:59

Panowie, przestańcie wałkować juz jedno i to samo, bo staje się to męczące dla wszystkich.
Franek przekazał co chciał przekazać - niech każdy z osobna to osądzi.

Proponował bym jeśli już, to pytania na inne(niekonfrontacyjne) tematy.

1q2 26.03.2009 10:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 698791)
A Ty nie zwróciłeś uwagi, że mam większe prawo wierzyć osobom, którą znam nie od dziś, które poświęcają dla Wisły wszystko, niż piłkarzykowi, który tu był, grał, uciekł, a teraz próbuje się wybielić ?

Pytanie tylko skąd te osoby miały info i czy można wierzyć tym, którzy to kibicom przekazali.

ziooom 26.03.2009 10:03

Moim zdaniem wygląda na to, że pan Tomek po wielu sukcesach w Wiśle i braku awansu do ligi mistrzów miał prawo odejść.
No bo przecież co to za frajda po raz kolejny wygrywać z przeciętnymi zespołami po 5-0 jak potem i tak nie udaję się awansować do ligi mistrzów. Franek grał wiele lat w Wiśle osiągnął wszystko co się da z wyjątkiem LM , która wciąż jest odległa. Ja w pełni rozumiem tą decyzję, bo przecież ten co stoi w miejscu to się cofa.
A Wisła najlepsze czasy ma za sobą, ale wciąż mam nadzieję, że to się zmieni.
Choć muszę przyznać, że Pana odejście nie było w najlepszym stylu to jednak żalu do Pana nie czuję.
Wielki szacunek za te wszystkie lata w Wiśle, ponad 100 bramek i uważam, że sposób odejścia nie powinien tego zamazywać. A przecież nie odszedł Pan do Cracovii tylko do Elche. Dla mnie to temat zamknięty. Dajmy Frankowi spokój.
A wszystkich proszę o wyrozumiałość dla Pana Tomasza, bo on też jest człowiekiem jak my i ma prawo popełniać błedy.

darotsok73 26.03.2009 10:11

Frankowski powiedział jak sprawa wyglądała jego zdaniem , i to ON odpowiada za swoje słowa.
Jeśli w któryms punkcie skłamał może to zweryfikować ktoś z ówczesnego zarządu , Engel czy inny Mielcarski.
Widzę że to co powoiedział Franek niektórym jego "opozycjonistom" nie pasuje do koncepcji i światopoglądu.
Chciał zabrać głos ,parę spraw wyjaśnił bo widocznie mu zależy.

Jesteście w stanie to przyjąć do wiadomości, czy znowu każde słowo będzie podważane, nadinterpretowane i rozkładane na sylaby żeby znaleść jakieś drugie dno ?

Guli 26.03.2009 10:16

tak tak, wszystko jest nieprawdą a poważny piłkarz zawsze tłumaczy się na forum internetowym...
Dajcie spokój "chciałem zrobić miejsce młodszym" to jakaś żenada, niezły farmazon. Popatrzcie na Błaszczykowskiego, Małeckiego czy Pawła Brożka jak ktoś ich choć trochę zna to może sobie odpowiedzieć jak może wyglądać przywiązanie piłkarza do klubu i szacunek do kibiców. Tłumaczenie się po 4 latach na forum jak się wraca na stare śmieci, naklepiej świadczy o tym co się tłumaczy. W klubie kłamią, właściciel kłamie, koledzy z boiska kłamią a Franek na necie prawdę wam powie...

AVE WISŁA

mlody w 26.03.2009 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ziooom (Post 698815)
Moim zdaniem wygląda na to, że pan Tomek po wielu sukcesach w Wiśle i braku awansu do ligi mistrzów miał prawo odejść.
No bo przecież co to za frajda po raz kolejny wygrywać z przeciętnymi zespołami po 5-0 jak potem i tak nie udaję się awansować do ligi mistrzów. Franek grał wiele lat w Wiśle osiągnął wszystko co się da z wyjątkiem LM , która wciąż jest odległa. Ja w pełni rozumiem tą decyzję, bo przecież ten co stoi w miejscu to się cofa.
A Wisła najlepsze czasy ma za sobą, ale wciąż mam nadzieję, że to się zmieni.
Choć muszę przyznać, że Pana odejście nie było w najlepszym stylu to jednak żalu do Pana nie czuję.
Wielki szacunek za te wszystkie lata w Wiśle, ponad 100 bramek i uważam, że sposób odejścia nie powinien tego zamazywać. A przecież nie odszedł Pan do Cracovii tylko do Elche. Dla mnie to temat zamknięty. Dajmy Frankowi spokój.
A wszystkich proszę o wyrozumiałość dla Pana Tomasza, bo on też jest człowiekiem jak my i ma prawo popełniać błedy.

Widocznie nie były takie przeciętne skoro nie zdobyliśmy mistrzostwa, a sezon później mieliśmy 8 miejsce...

Boba_Fett 26.03.2009 10:25

przeczytałem ponownie wszystkie posty (pamiętając także o tych skasowanych przez moderatora)

i mnie, jako dojrzałemu Wiślakowi, jest po prostu wstyd za niektóre wypowiedzi
szczególnie, że piszą to osoby napinające się, jakimi to oni nie są "wiernymi kibicami"

Panowie, zapominacie się. Nie rozmawiacie z byle kolegą z podwórka, tylko z człowiekiem, który dla naszego klubu zrobił...gdybym napisał dużo, to i tak nie ogarnęłoby wszystkich zasług Pana Frankowskiego

podziwiam Pana Frankowskiego za zasługi, a moje odczucia pogłębiły się po jego wypowiedziach na forum
sam stwierdził, że ludzką rzeczą jest błądzić

a Wy, czego jeszcze żądacie? Żeby ubrany w pokutny worek, na kolanach przyszedł na R22 prosić WAS o "wybaczenie"??? A kim Wy jesteście?

szermujecie hasełkami, że "Wisła to Wy". Nie! Wisła to nie tylko Wy! Podobnie, jak życie nie składa się tylko z czarnych lub białych stron

zaczyna tu być jak w Warszawie czy po drugiej stronie Błoń. Ogon usiłuje merdać psem!
Każdy ma prawo do swojego zdania, ale są granice kultury, którą przekroczyliście dawno

łapanie za słowa dot.dzieci i ŻĄDANIE wyjaśnień....ej, Panowie, zbastujcie! Płaczecie, że komuś Pan Frankowski nie dał autografu? Widać po Waszych postach, że po prostu nie zasłużyliście

zachowujecie się jak gówniarze, którym odebrano zabawkę

btw.Szacunek dla Pana, nie tylko za lata gry dla naszej Wisły, ale za to , że stawił Pan czoła opluwaniu przez...właśnie, przez kogo?

lazy 26.03.2009 10:33

Nie wiem dlaczego ale mój post ze środka nocy został usunięty :/
Pytania bez znaków zapytania na końcu nie są pytaniami?
Mniejsza z tym...

Ad rem - każdy ma swoje życie i nie może być zakładnikiem innych ludzi. Tak samo Tomasz Frankowski nie może być zakładnikiem kibiców czy też niewolnikiem klubu. Myślę, że to wszystko to efekt pewnego niezrozumienia, które Pan, Panie Tomku nam zafundował.
Proszę zrozumieć że był Pan dla nas wtedy kimś wyjątkowym, kimś na kim nam po prostu zależało, ale wobec którego wymagnia i oczekiwania były większe.
Niepotrzebnie trwało to tak długo bo przez ten czas to niezrozumienie oprocentowało w szereg wyrzutów, niedomówień i oskarżeń.
Cieszę się w każdym razie że zdecydował się Pan zaprezentować przed nami swoją wersję wydarzeń - dzięki temu, przynajmniej kilku z nas zrozumie to co się stało.

tkris 26.03.2009 10:33

Przeczytałem wszystkie posty i w 100% podzielam zdanie Boba_Fett.

becools 26.03.2009 10:35

Wd mnie, jeżeli chodzi o Tomka Frankowskiego. Odszedł i tyle, jego sprawa, też bym tak zrobił chcąc sobie dorobić do emerytury :) Chodź sposób odejścia pozostawia dużo do życzenia, nie nalezy go skreslac, Chłopak zasłuzyl na miano legendy Wisły Kraków, ile jego bramek dawało zwycięstwo, radość, łzy w oku choćby bramka na 1-1 z Amica w samej koncowce meczu (pozniej bramka 2-1 Kłosa), to są chwile ktore sie nie zapomina. Jak dla mnie razem z M.Zurawskim to najlepsi napastnicy ost lat jacy byli w Wiśle.Bardzo żałuje jednak ze nie udało sie wrocic Panu Frankowskiego do Wisły, zamist niego przyszedł Matusiak (ten gość to był jakimś żartem chyba ze strony Bednarza).Troszke odejde z tematu i nawiaze do Bednarza, gość to jest jakas kpina, przyszedł i co takiego zrobił??Kogo on sciagnał??Jak dla mnie niech wraaca z powrotem w podskokach do Warszawy.CHoc potrzas jest pewnie ulubincem Cupiała :D Niewydaje jego pieniedzy, tylko zarabia (sprzedajac zawodnikow wartosciowych) i sciaga rewelacyjnych Zawodnikow za darmo (Beto) xd ;], W obecnej sytuacji Wisła nie ma Napstnika (od momentu gdy został nim Paweł Brożek), chłopak jest szybki ale co z tego, dzieki niemu Wisła nie wygrała tylu meczy, przez niego Wisła zremisowała, lub przegrała tyle meczy, chłopak wykorzystuje co 10 sytuacje (Napastnik Klasy Swiatowej haha), lewej nogi nie ma ;].Osoba Frankowskiego bardzo by sie przydała w Wiśle, mielibysmy wtedy morowanego Króla strzelców i Najprawdopodobniej Pewne Mistrzostwo ;] a tak mam kontuzjowanego Brozka (ktory bez tej kontuzji i tak był kaleka) ,zadnego rasowego Napastnika, Walczacego Sobolewskiego (Wielki szacunek RESPEKT), wmiare dobra obrone, i SUPER Mario na barmce (to jest kolejny żart).Kiedyś o Cabaju komentator powiedział ze to jest bramkarz ze niewiarygodna sytuacje moze puscic :D, O mArio tak bym nie powiedział bo on puszcza wszystko hahah, Naprawde zaluje ze zamist do Wisły wrocil pan do JAgi, Stowarzyszenie Kibicow to nie sa wszyscy kibice, wielu kibicow dazy Pana respektem panie TOmku, jak dla mnie zawsze był pan Idolem i bedzie nim :)

TommyTSW 26.03.2009 10:36

Tomek nie siedz tyle przed kompem bo w piłke potem nie trafisz :pobity:

Niestety nagłe odejscie z Wisły nie pozostawiło za tobą dobrego światła i tak już zostanie.
Po meczu z Panathinaikosem postawiłeś swoją piłkarską dume ponad coś ważniejszego....ponad coś czym darzyli cie kibice Wisły a przyczyniło się do rozpadu pilkarskiej potęgi, zdałeś sobie sprawe że popełniłeś błąd ale co było tego przyczyną ? nieudana kariera, bo chyba nie pisał bys tu gdyby w Hiszpani poszło wszystko w dobrym kierunku ?? ...no niestety tak to wszystko wygląda wy piłkarze jestescie na stadionie dla kasy, my kibice płacimy żeby tam być !!!
Jedni bedą mieć pretensje za to, drudzy za nie otrzymany autograf :australopitek:

Oczywiście nie popieram zbyt ostrych ataków na twoją osobę bo są przesadzone........jednak za swoją wade często się płaci ;)
Zostawiłeś nas w tyle jak Kubica Masse w Kanadzie

palikot 26.03.2009 10:38

Boba_Fett - A kim ty jestes? Co zrobiłes dla Wisły? Oni, jeżdzą na wyjazdy, oddają zdrowie dla Wisły, pracują nocami przy oprawach, zaniedbują obowiazki życiowe(praca szkoła) a ty jeszcze mówisz kim oni są? Weź człowieku zastanów się, i nie umniejszaj komus bo skończy sie kiedyś, ze na mecze Wisły ludzie bedą przychodzić jak w Hiszpanii, dla Eto, Henriego, czy Puyola. Wiecej szacunku, bo oni Wisły nie opuszczą nigdy, w przeciwieństwie do piłkarzy.

Po za tym niby czemu Franek ma byc legędą Wisły jak tu niektórzy piszą? Bo strzelił 100 bramek? Zuraw tez strzelił i co? nikt pomników mu stawiać nie chce. Nie tylko gole się liczą, liczy sie tez człowiek. A Franek po odejsciu już na miano legendy nie załsuguje. Nie ważne w jaki sposób odszedł... poprostu odszedł.

jad 26.03.2009 10:39

Tomku. Myślę, że nikt nigdy nie miał do Ciebie pretensji o odejście, tylko o sposób odejścia. Wymieniasz innych piłkarzy, którzy odeszli i nikt do nich nie ma pretensji i czekamy z niecierpliwością na ich powrót tj. na Żurawia. Oni zrobili wszystko zgodnie ze sztuką. Przede wszystkim uprzedzali o chęci odejścia i odchodzili po zakończonym sezonie po drugie przy każdej okazji nie mówili, że do końca kariery będą grać w Wiśle po trzecie nie całowali herbu naszego klubu.
A wystarczyło tylko wtedy zwołać konferencję prasową przed wyjazdem podziękować kibicom i podać przyczyny swojego odejścia (nawet wymyślone tak jak to zazwyczaj piłkarze czynią) i nadal byś był ikoną klubu a z czasem pewnie i naszą legendą.

Poza tym porównanie z tamtego okresu o tonącym okręcie myślę, że jest bardzo trafione. Wiesz na pewno doskonale, że o włos brakowało od tego aby prezes Cupiał odszedł z Wisły. Wisła zachwiała się wtedy w posadach, mówiło się o awansie do LM "jak nie teraz to nigdy". Zgodnie z tym zdaniem i po tylu latach łożenia potwornych pieniędzy przez prezesa Cupiała na klub to On miał prawo zwątpić w sens. Więc ten okręt na tamtą chwilę tonął a ty z niego momentalnie wyskoczyłeś....

Myślę, że przesadzasz że nie wiedziałeś jak bardzo istotną postacią byłeś dla kibiców. Możliwe, że nie zdawałeś sobie sprawy z tego jak ważna. Wymogi w stosunku do osoby którą się kocha są inne niż do tej na której ci nie zależy. My Cię uwielbialiśmy dlatego w innym miejscu ustawiona była poprzeczka dobrego obyczaju.

Szacunek, że wszedłeś na to forum i wypowiedziałeś swoje zdanie. Doskonale sobie zdaje sprawę z tego, że piłkarze często gęsto mają w dupie kibiców. Swoimi odpowiedziami udowadniasz, że teraz już "kumasz". Miałem takie przejścia kiedyś na spotkaniu osobistym z Moskalewiczem, kiedy udowodnił, że kibiców Wisły ma kompletnie gdzieś. Myślę, że w części piłkarzy dopiero teraz dojrzewa znaczenie tego kim są dla kibiców, i jak się powinni w stosunku do nas zachowywać.

Z perspektywy czasu i uspokojenia się po latach nie czuję już do Ciebie niechęci. Fajnie, że chcesz działać w Krakowie. Życzę Ci powodzenia.

ziooom 26.03.2009 10:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mlody w (Post 698823)
Widocznie nie były takie przeciętne skoro nie zdobyliśmy mistrzostwa, a sezon później mieliśmy 8 miejsce...

Były tyle, że na skutek zbyt częstych zmian trenerów i nie najlepszej polityki transferowej Wisła obniżyła poziom.

matti123 26.03.2009 10:39

Osobiście byłem zaskoczony i zniesmaczony odejściem Frankowskiego, ale po pewnym czasie trzeba zrozumieć czysto ludzkie intencje odejścia. Wiemy ile serca oddał dla Wisły ile nastrzelał bramek. Gdzie byłaby teraz Wisła gdyby nie osoba Tomka? Nawet jeśli niektórzy nie potrafią zrozumieć, że żałuje to chyba sensownie myśląc każdy (piłkarz) chce się rozwijać spróbować piłki w Anglii czy Hiszpanii i tego mu już nikt nie zabierze.

Stworzyła się grupa która mocno lży i namawia do tego innych, a jestem pewny że gdyby zrobić ankietę to bezwzględna większość poparłaby Tomka.

Co do powtórnego powrotu po kontuzji do Wisły nie byłem przekonany. Ale wiedziałem, że jeśli Skorża chce żebyś podpisał kontrakt to musi być to dobra decyzja. Szkoda, że pewna grupa kibiców (może i najważniejsza, ale na pewno nie najliczniejsza) zdecydowała że nie zostałeś u nas. Zastanówcie się jak wyglądałaby gra Brożek-Frankowski. Zaangażowanie Tomka widać jak się popatrzy na sytuację w której zrezygnował z kontraktu aby nie powstała sytuacja jak w Legi. Nie rozumiem dlaczego Franek to niby zdrajca, a każdy inny zawodnik odchodzący z Wisły to niby nie.

Mam nadzieje, że stworzona akademia piłkarska będzie służyła Wiśle. Od dawna chcieliśmy mieć profesjonalne szkolenie młodzieży tylko Wy w tej chwili to gwarantujecie. Jeśli ktoś myśli że na taką szkółkę można założyć dla zysku to jest nie poważny.

Tomek pełne poparcie.

palikot 26.03.2009 10:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez matti123 (Post 698836)
Osobiście byłem zaskoczony i zniesmaczony odejściem Frankowskiego, ale po pewnym czasie trzeba zrozumieć czysto ludzkie intencje odejścia. Wiemy ile serca oddał dla Wisły ile nastrzelał bramek. Gdzie byłaby teraz Wisła gdyby nie osoba Tomka? Nawet jeśli niektórzy nie potrafią zrozumieć, że żałuje to chyba sensownie myśląc każdy (piłkarz) chce się rozwijać spróbować piłki w Anglii czy Hiszpanii i tego mu już nikt nie zabierze.

Nie bój się, przeżyłaby. Póki jest za nią ABG to kogo by nie było, to Wisła zawsze bedzie...

-Goral- 26.03.2009 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PvD (Post 698552)
Tomek jeszcze jedno pytanie

Cytat:

Frankowskiego kusi więc Jagiellonia Białystok, mówi się o Górniku Zabrze. Do piłkarza zgłosiła się też podobno Cracovia, która ze zdobywaniem goli ma największe problemy.

- Nawet nie biorę tego pod uwagę. To ostatni klub, w którym mógłbym zagrać, choć obecnego trenera Cracovii Artura Płatka bardzo szanuję – rozwiewa wątpliwości piłkarz w Magazynie Sportowym.
ostatnio twierdziłeś, że Wiślak nie pójdzie do Legii i Cracovii pytanie brzmi zmieniłeś przez ten czas pogląd na sprawę. W pierwszym cytacie (o ile oczywiście nie jest przekręcony przez dziennikarza ) można wysnuć wniosek, że nie wykluczałeś gry w Cracovii gdybyś nie miał gdzie grać. To prawda?


ostatnio twierdziłeś, że Wiślak nie pójdzie do Legii i Cracovii pytanie brzmi zmieniłeś przez ten czas pogląd na sprawę. W pierwszym cytacie (o ile oczywiście nie jest przekręcony przez dziennikarza ) można wysnuć wniosek, że nie wykluczałeś gry w Cracovii gdybyś nie miał gdzie grać. To prawda?

Oczywiście ta zmiana poglądów na plus.

No sory ale można się wku.wić.
To jest właśnie kreowanie mitów o Tomaszu Frankowskim przez takie osoby jak Ty.
Jak się ma z góry upatrzoną ideologię na dany temat(tutaj Frankowskiego) to z każdych słów można wysnuć swoje wnioski.
Idź i ogłaszaj wszędzie teraz, że Tomasz Frankowski chciał przejść do Cracovii.
Wyluzuj napinaczu, i przestań zadawać bezsensowne pytania do Frankowskiego.

flamengista 26.03.2009 10:46

Szanowny Panie Tomaszu.

Bardzo miło, że zdecydował Pan się pojawić na naszym forum i podyskutować, ale niestety nic z tego nie wynika. Na niewygodne pytania Pan nie odpowiada, co do reszty - to faktycznie zostało wyjaśnione w mediach. Choć nie do końca tak, jakby Pan tego chciał.

Sam fakt, że Pan się na tym forum pojawił, świadczy tylko o jednym - sam Pan czuje, że coś jest nie w porządku. Że - umówmy się - dał Pan ciała, zrobił nam - kibicom Wisły - autentyczną przykrość.

Prawda jest taka, że żadne wyjaśnianie sprawy sprzed blisko 5 lat nic nie zmieni. Zrobił Pan to, co Pan zrobił i mówi się trudno. Czas leczy rany, ale nie powoduje amnezji.

W życiu nie pomyślę, żeby Pana obrazić - czy to na trybunach, czy podczas spotkania. Lubię i szanuję Pana jako piłkarza i człowieka - w odróżnieniu od wielu Pańskich kolegów z boiska mówi Pan w wywiadach mądrze i dowcipnie. Życzę Panu jak najwięcej sukcesów na boisku i tego, by po zakończeniu kariery znalazł Pan ciekawe zajęcie.

Problem polega tylko na tym i aż na tym, że nie jest Pan prawdziwym Wiślakiem. Owszem, jest Pan jednym z najlepszych zawodników Wisły w historii, ale bliżej Panu - jeśli można porównać - do Nicolasa Anelki, niż do Raula.

Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz życzę sukcesów na boisku i w życiu prywatnym.


PS. a co do zachowania kibiców zrzeszonych w SKWK - mają do tego, Szanowny Panie Tomaszu - święte prawo. Nie popieram SKWK, zdecydowanie różnię się w poglądach z kolegą PvD - ale w tej sprawie mają oni poważne argumenty. Bo w Pańskiej sprawie nie liczą się racje logiczne, a emocje. Najwyraźniej Pan tego nie może zrozumieć.

PS2. Jedyne, o co mogę apelować do Marco i spółki - o chrześcijańską postawę. Albo przynajmniej o brak chamstwa na meczu z Jagiellonią. Jestem przekonany, że stać Was na zachowanie z klasą, jeśli tylko chcecie.

RAPH 26.03.2009 10:47

Wielu z kibiców rzuciło się na pana Tomasza z pretensjami które nie uwzględniają jednego - to jego decyzja i jego życie, jego rodzina i jego oczekiwania którym musiał stawić czoła. W życiu każdego z nas czekają podobne wybory i decydujemy. Nie dajemy innym za nas decydować, ale sami musimy się z tym uporać. Pan Tomasz nie był naszą własnością jako kibiców i żaden z piłkarzy nie był i nie będzie o czym niektórzy raczyli zapomnieć chyba w kibicowskim uniesieniu. Jeśli ktoś ma rodzinę, żonę, dzieci to ma wiele innych czynników które muszą wpłynąć na decyzję, a czasami trudne chwile takie jak po meczu w Salonikach sprawiają dodatkowe obciążenia i potrzebę czegoś innego, nowego, czystego...
Dziękuję panie Tomaszu za wszystkie Pana bramki które dawały radośc, w Wiśle i w reprezentacji. I życzę powodzenia!!!!

Hrluc 26.03.2009 10:54

W tym kraju chyba zawsze tak będzie.Zero szacunku dla ludzi z dorobkiem.Takich ludzi jak Tomasz Frankowski, klub i kibice powinni trzymać blisko siebie.Wszędzie tak jest, tylko nie w Polszcze.

Szacunek dla ciebie Tomek!

pan_premier 26.03.2009 10:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez matti123 (Post 698836)
Tomek pełne poparcie.

ale do czego poparcie?
bo niektórzy mylą tu kilka watków

do postępowania po meczu z PAO?

Z odpowiedzi udzielonych przez Tomka jasno wynika, że:
załamny po meczu z PAO postanowił skorzystać z okazji i wyjechac. Tomek tego nie neguje.

Oczywiscie miał prawo do takiej decyzji, to jego życie.
Problemem całej sytuacji bło to co działo sie wcześniej: wyniesienie przez kibiców, jak i samego Tomka , siebie na ikone klubu

Cała ta długa rozmowa ine zaprzeczyła ani troche tym faktom.
Tomek pomyślał wtedy o sobie(wyjatkowe to raczej nie jest).

Nie mamy prawa oceniac tej decyzji w kategorii : "dobry-zły" człowiek.
Ale "dobry -zły" Wiślak jak najbardziej.

Najwiecej na tym stracił on sam.

Oczywiscie nazywanie go judaszem to rpzesada, niemniej, gdyby "tematu nie było" to TF ne rpzyszedł by tutaj, zeby przedstawiac własne wersje.

Tomku, wielu kibiców poczuło sie wtedy oszukanych, w tym ja. Z twoich wypowiedzi wnioskuję, że drugi raz byc tka nie postapił.
Fajnie, w pamięci znacznej liczby kibiców pozostaniesz jednak jako niespelniona legenda.
Podobnie jak i innych mnie cos ściska jak strzelasz gole w Jadze i nie umiem ci życzyć źle, jest mi jednak bardzo przykro, że swoją przygode z Wisłą zakończyłes w taki sposób.

Czasu się nie cofnie, wytłumaczone zostąło wszystko (czy naprawde mamy sie spierac czy dopłaciłes do kontraktu, czy zrezygnowałes ze swojej działki?)

Ze swojej, "nieprzychylnej" ci strony mogę obiecac, ze Twój występ na R22 potrakruję neutralnie.
Uważam również, ze nie masz potrzeby sie tutaj nikomu z niczego tłumaczyć więcej. W rozmwoie z 2007 jak i wczoraj jasno wyraziłes swoje podejscie do sprawy.

Kto umie czytac wie juz wszystko

gianbuffon 26.03.2009 10:59

wrzuccie ludzie na luz. co ten Franek wam zrobil? gosciu po 30-stce, osiagnal w Wisle bardzo duzo (zaden aktualny pilkarz Wisly, nawet Brozek tyle nie osiagnie), zarabial nie wiele. ja do niego nie mam pretensji, ze wyjechal. oczywiscie bylem troche zasmucony, ale nie zaskoczony i na pewno nigdy nie nazwal bym go judaszem!
jak w takim razie nazwalibyscie Kube Blaszczykowskiego? ile on pogral w Wisle? i w jakim momencie odszedl? czy aby Wisla wtedy nie skonczyla na 8 miejscu? i co? dlaczego nikt z SKWK nie nazywal go judaszem? dlatego, ze nalezy do stowarzyszenia i Wisle ma w sercu? tym bardziej...
oczywiscie pisze jak byc powinno tokiem rozumowania ludzi, ktorzy oskarzaja Franka. ja obu pilkarzy bardzo lubie, blaszczu jest nawet moim idolem, ale rozumiem ich odejscie...

a co do meczu z pao, to pretensje mam tylko i wylacznie do jednego czlowieka - Riley! jakby nie on, to bysmy awansowali. po prostu ktos tak chcial, zeby tak bylo. w polsce juz dawno by siedzial:) mozna sie takze przyczepic do fantastycznych interwencji majdana, cudownych strzalow zienczuka...

Blat Wywiad 26.03.2009 11:04

Nienawiść dużej części kibiców Wisły do Tomasza Frankowskiego ("Judasz", "Zdrajca") to dla nas absolutne kuriozum. Piłkarz, który powinien mieć dożywotnio zarezerwowane, obite skórą i podgrzewane krzesełko na stadionie w Krakowie (i umyślnego odpowiedzialnego za donoszenie drinków na czas), nagle stał się wrogiem. Tylko dlatego, że odszedł do zagranicznego klubu, niby w trudnym momencie - tak, strasznie trudnym, Wisła była na pierwszym miejscu. A że odpadła z walki o Ligę Mistrzów? Odpadła jak zawsze. W każdym razie Frankowski podpadł, bo w wieku 31 lat wyjechał za granicę. Niesamowite.

Wcześniej strzelił dla Wisły 115 ligowych bramek i trzy razy został królem strzelców? Pięć razy poprowadził zespół po mistrzostwo Polski? Dwa razy po puchar? Nic to. Odszedł, więc uciekł jak szczur z tonącego okrętu. Wielkie NIE dla tego piłkarza. Wymazać go z kronik, odebrać medale, a najlepiej jeszcze wymierzyć klapsa albo dwa. Ach to, białostocki cwaniaczek - myśmy go legendą robili, a on chciał tylko pieniądze zarabiać! Spotkasz go na ulicy - lepiej spluń, jeśli jesteś wiślakiem. Dlatego wywieszamy transparent: "MOGŁEŚ BYĆ ŻYWĄ LEGENDĄ. JESTEŚ ZWYKŁYM JUDASZEM" (tak, taki transparent naprawdę wisiał).

Serio - nigdy tego nie pojmiemy. Ludzie, którzy na meczach zachwycali się jakimś pieprzniętym, chorym psychicznie Nikolą Mijajloviciem jednocześnie mieli coś do Frankowskiego. OK, nie wszyscy go nienawidzili, niektórzy po prostu przestali lubić, a inni mieli żal. Żadna z tych postaw nie jest dla nas wytłumaczalna. Jesteśmy w stanie pojąć, że Maciej Szczęsny zbierał joby na Legii za przejście do Widzewa, albo że Figo po transferze do Realu musiał wykreślić Barcelonę z listy najlepszych wakacyjnych lokalizacji.

Ale Frankowski? Po transferze do Elche?! W wieku 31 lat?! To kiedy miał wyjechać z naszej zapyziałej ligi? Po czterdziestce? Żurawski - super, Maciuś, graj w Celtiku, trzymamy kciuki. Kosowski - brawo, Kamil, idź i podbij Bundesligę. Szymkowiak - niech ci się w Turcji Mireczku wiedzie. Frankowski - ty psie podły i zdrajco, jak mogłeś odejść?

Dlaczego o tym piszemy? Bo właśnie doszło do niecodziennego wydarzenia. Na forum strony www.wislakrakow.com rozgorzała dyskusja pomiędzy Tomaszem Frankowskim i kibicami Wisły. "Franek" (zapewne z powodu zbliżającego się meczu Jagiellonii z Wisłą, choć on sam twierdzi, że zbieżność dat to akurat przypadek) postanowił wyjaśnić swoje racje. To dziwne, że się musi tłumaczyć, zamiast wysłuchiwać prośby o autograf. To wręcz upokarzające. Ale widocznie taka polska specyfika...

Stowarzyszenie kibiców Wisły zwołało spotkanie w sprawie "Franka". Napisano: "Spotkanie organizowane jest w celu wyjaśnienia wszelkich spraw związanych z w/w osobą. Zostaną tam przekazane wszystkim przybyłym wszelkie znane nam FAKTY dotyczące tematu Frankowskiego". Hmm, znany fakty? Możemy trochę pomóc. Oto one...

1998/99, 29 meczów, 21 goli, mistrzostwo, król strzelców
1999/00, 26 meczów, 17 goli
2000/01, 28 meczów, 18 goli, mistrzostwo, Puchar Ligi, król strzelców
2001/02, 26 meczów, 9 goli, Puchar Polski
2002/03, 12 meczów, 6 goli, mistrzostwo, Puchar Polski
2003/04, 22 mecze, 15 goli, mistrzostwo
2004/05, 26 meczów, 25 goli, mistrzostwo, król strzelców
2005/06, 4 mecze, 4 gole

W kwestii faktów to by było na tyle.

flamengista 26.03.2009 11:06

To jest bardzo przykre, że ludzie nie czytają dokładnie tego co się pisze.

W wątku o Frankowskim sam Pan Tomasz półgębkiem przyznał się do większości zarzutów postawionych m.in. przez Marco.

Ja sam czytając posty Marco mimowolnie się uśmiecham (ostatnia perełka to "szlachectwo Cupiała"), co nie znaczy że już na samym wstępie zakładam, że pisze on bzdury.

Niestety, najgorsze jest to, że w sprawie Franka źródła SKWK były dobrze poinformowane. Telefon do Cupiała był, szantaż był (gdyby nie było, to Franek na pewno by się tego na forum wyparł), dopłacenie 50 € tys. było (choć technicznie wyszło inaczej - zamiast dopłacić samemu, zrezygnował z części kasy z Elche).

Miłe, że Tomek Frankowski się produkuje na naszym forum, co nie znaczy że ocena jego postępowania powinna być radykalnie inna.

No ale z drugiej strony nie podoba mi się obrzucanie go łajnem i kolejny pomysł z akcją "anty".

Trudno, stało się - Franek nas (przynajmniej mnie) zawiódł, żadne posty na forum już tego nie zmienią. Niech sobie gra w Jagielloni jak najdłużej i strzela kolejne bramki (choć na Reymonta może sobie darować). Mam też nadzieję, że uniknie gry w II lidze, bo nawet w wieku 36 lat będzie na tą II ligę za dobry.

tofik 26.03.2009 11:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blat Wywiad (Post 698847)
Nienawiść dużej części kibiców Wisły do Tomasza Frankowskiego ("Judasz", "Zdrajca") to dla nas absolutne kuriozum. Piłkarz, który powinien mieć dożywotnio zarezerwowane, obite skórą i podgrzewane krzesełko na stadionie w Krakowie (i umyślnego odpowiedzialnego za donoszenie drinków na czas), nagle stał się wrogiem. Tylko dlatego, że odszedł do zagranicznego klubu, niby w trudnym momencie - tak, strasznie trudnym, Wisła była na pierwszym miejscu. A że odpadła z walki o Ligę Mistrzów? Odpadła jak zawsze. W każdym razie Frankowski podpadł, bo w wieku 31 lat wyjechał za granicę. Niesamowite.

Wcześniej strzelił dla Wisły 115 ligowych bramek i trzy razy został królem strzelców? Pięć razy poprowadził zespół po mistrzostwo Polski? Dwa razy po puchar? Nic to. Odszedł, więc uciekł jak szczur z tonącego okrętu. Wielkie NIE dla tego piłkarza. Wymazać go z kronik, odebrać medale, a najlepiej jeszcze wymierzyć klapsa albo dwa. Ach to, białostocki cwaniaczek - myśmy go legendą robili, a on chciał tylko pieniądze zarabiać! Spotkasz go na ulicy - lepiej spluń, jeśli jesteś wiślakiem. Dlatego wywieszamy transparent: "MOGŁEŚ BYĆ ŻYWĄ LEGENDĄ. JESTEŚ ZWYKŁYM JUDASZEM" (tak, taki transparent naprawdę wisiał).

Serio - nigdy tego nie pojmiemy. Ludzie, którzy na meczach zachwycali się jakimś pieprzniętym, chorym psychicznie Nikolą Mijajloviciem jednocześnie mieli coś do Frankowskiego. OK, nie wszyscy go nienawidzili, niektórzy po prostu przestali lubić, a inni mieli żal. Żadna z tych postaw nie jest dla nas wytłumaczalna. Jesteśmy w stanie pojąć, że Maciej Szczęsny zbierał joby na Legii za przejście do Widzewa, albo że Figo po transferze do Realu musiał wykreślić Barcelonę z listy najlepszych wakacyjnych lokalizacji.

Ale Frankowski? Po transferze do Elche?! W wieku 31 lat?! To kiedy miał wyjechać z naszej zapyziałej ligi? Po czterdziestce? Żurawski - super, Maciuś, graj w Celtiku, trzymamy kciuki. Kosowski - brawo, Kamil, idź i podbij Bundesligę. Szymkowiak - niech ci się w Turcji Mireczku wiedzie. Frankowski - ty psie podły i zdrajco, jak mogłeś odejść?

Dlaczego o tym piszemy? Bo właśnie doszło do niecodziennego wydarzenia. Na forum strony www.wislakrakow.com rozgorzała dyskusja pomiędzy Tomaszem Frankowskim i kibicami Wisły. "Franek" (zapewne z powodu zbliżającego się meczu Jagiellonii z Wisłą, choć on sam twierdzi, że zbieżność dat to akurat przypadek) postanowił wyjaśnić swoje racje. To dziwne, że się musi tłumaczyć, zamiast wysłuchiwać prośby o autograf. To wręcz upokarzające. Ale widocznie taka polska specyfika...

Stowarzyszenie kibiców Wisły zwołało spotkanie w sprawie "Franka". Napisano: "Spotkanie organizowane jest w celu wyjaśnienia wszelkich spraw związanych z w/w osobą. Zostaną tam przekazane wszystkim przybyłym wszelkie znane nam FAKTY dotyczące tematu Frankowskiego". Hmm, znany fakty? Możemy trochę pomóc. Oto one...

1998/99, 29 meczów, 21 goli, mistrzostwo, król strzelców
1999/00, 26 meczów, 17 goli
2000/01, 28 meczów, 18 goli, mistrzostwo, Puchar Ligi, król strzelców
2001/02, 26 meczów, 9 goli, Puchar Polski
2002/03, 12 meczów, 6 goli, mistrzostwo, Puchar Polski
2003/04, 22 mecze, 15 goli, mistrzostwo
2004/05, 26 meczów, 25 goli, mistrzostwo, król strzelców
2005/06, 4 mecze, 4 gole

W kwestii faktów to by było na tyle.

Trafnie podsumowana cała sytuacja.

Franek nie tłumacz sie, bo głowa muru nie przebijesz.
Szacunek za tyle lat gry i bramki dla Wisły. Powodzenia!

ziooom 26.03.2009 11:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blat Wywiad (Post 698847)
Nienawiść dużej części kibiców Wisły do Tomasza Frankowskiego ("Judasz", "Zdrajca") to dla nas absolutne kuriozum. Piłkarz, który powinien mieć dożywotnio zarezerwowane, obite skórą i podgrzewane krzesełko na stadionie w Krakowie (i umyślnego odpowiedzialnego za donoszenie drinków na czas), nagle stał się wrogiem. Tylko dlatego, że odszedł do zagranicznego klubu, niby w trudnym momencie - tak, strasznie trudnym, Wisła była na pierwszym miejscu. A że odpadła z walki o Ligę Mistrzów? Odpadła jak zawsze. W każdym razie Frankowski podpadł, bo w wieku 31 lat wyjechał za granicę. Niesamowite.

Wcześniej strzelił dla Wisły 115 ligowych bramek i trzy razy został królem strzelców? Pięć razy poprowadził zespół po mistrzostwo Polski? Dwa razy po puchar? Nic to. Odszedł, więc uciekł jak szczur z tonącego okrętu. Wielkie NIE dla tego piłkarza. Wymazać go z kronik, odebrać medale, a najlepiej jeszcze wymierzyć klapsa albo dwa. Ach to, białostocki cwaniaczek - myśmy go legendą robili, a on chciał tylko pieniądze zarabiać! Spotkasz go na ulicy - lepiej spluń, jeśli jesteś wiślakiem. Dlatego wywieszamy transparent: "MOGŁEŚ BYĆ ŻYWĄ LEGENDĄ. JESTEŚ ZWYKŁYM JUDASZEM" (tak, taki transparent naprawdę wisiał).

Serio - nigdy tego nie pojmiemy. Ludzie, którzy na meczach zachwycali się jakimś pieprzniętym, chorym psychicznie Nikolą Mijajloviciem jednocześnie mieli coś do Frankowskiego. OK, nie wszyscy go nienawidzili, niektórzy po prostu przestali lubić, a inni mieli żal. Żadna z tych postaw nie jest dla nas wytłumaczalna. Jesteśmy w stanie pojąć, że Maciej Szczęsny zbierał joby na Legii za przejście do Widzewa, albo że Figo po transferze do Realu musiał wykreślić Barcelonę z listy najlepszych wakacyjnych lokalizacji.

Ale Frankowski? Po transferze do Elche?! W wieku 31 lat?! To kiedy miał wyjechać z naszej zapyziałej ligi? Po czterdziestce? Żurawski - super, Maciuś, graj w Celtiku, trzymamy kciuki. Kosowski - brawo, Kamil, idź i podbij Bundesligę. Szymkowiak - niech ci się w Turcji Mireczku wiedzie. Frankowski - ty psie podły i zdrajco, jak mogłeś odejść?

Dlaczego o tym piszemy? Bo właśnie doszło do niecodziennego wydarzenia. Na forum strony www.wislakrakow.com rozgorzała dyskusja pomiędzy Tomaszem Frankowskim i kibicami Wisły. "Franek" (zapewne z powodu zbliżającego się meczu Jagiellonii z Wisłą, choć on sam twierdzi, że zbieżność dat to akurat przypadek) postanowił wyjaśnić swoje racje. To dziwne, że się musi tłumaczyć, zamiast wysłuchiwać prośby o autograf. To wręcz upokarzające. Ale widocznie taka polska specyfika...

Stowarzyszenie kibiców Wisły zwołało spotkanie w sprawie "Franka". Napisano: "Spotkanie organizowane jest w celu wyjaśnienia wszelkich spraw związanych z w/w osobą. Zostaną tam przekazane wszystkim przybyłym wszelkie znane nam FAKTY dotyczące tematu Frankowskiego". Hmm, znany fakty? Możemy trochę pomóc. Oto one...

1998/99, 29 meczów, 21 goli, mistrzostwo, król strzelców
1999/00, 26 meczów, 17 goli
2000/01, 28 meczów, 18 goli, mistrzostwo, Puchar Ligi, król strzelców
2001/02, 26 meczów, 9 goli, Puchar Polski
2002/03, 12 meczów, 6 goli, mistrzostwo, Puchar Polski
2003/04, 22 mecze, 15 goli, mistrzostwo
2004/05, 26 meczów, 25 goli, mistrzostwo, król strzelców
2005/06, 4 mecze, 4 gole

W kwestii faktów to by było na tyle.

Tyle :o
Należy dodać do tego wiele bramek w europejskich pucharach w ty m.in. bramki wbite Barcelonie czy Saragossie na 4-1.
A poza tym to Tomaszowi Frankowskiemu zawdzięczamy wyrównaną walkę z P.Ateny bo przecież kto jak nie on miał bramkę i 2 asysty w pierwszym meczu i zagrywał z rożnego przy bramce Sobola w rewanżu?
On wypracował wszystkie gole dla Wisły.
No a że i tak się nie udało to można byłoby sobie powiedzieć po co to wszystko jak i tak nie ma efektu?
Naprawdę nie dziwie się, że wtedy zwątpił. Ja po tym dwumeczu to pozbierałem się za pół roku a co dopiero miał czuć Franek?

matti123 26.03.2009 11:25

Pełne poparcie dla jego zachowania. Jak dla mnie nie ważne z jakich pobudek odszedł, choć wiem że nie zrobił tego przeciwko komuś a na pewno nie Wiśle. Co najwyżej dla siebie, co jest w pełni zrozumiałe.
~pan_premier jeśli pewna grupa kibiców nie wyzywałby Frankowskiego od zdrajców pewnie dziś strzelałby bramki dla Wisły a nie Jagielonii.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:13.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2020, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2006 WislaKrakow.com