Rafael Crivellaro jest jednym z zawodników, z którymi Wisła nie wiąże przyszłości. Brazylijski pomocnik otrzymał już od zielone światło na poszukiwanie sobie nowego klubu.

Crivellaro do Wisły dołączył przed ostatnim sezonem, ale nie zdołał spełnić pokładanych w nim nadziei. Co prawda rozegrał 20 spotkań w Ekstraklasie, zdobywając trzy gole, ale zdecydowaną większość w pierwszej części sezonu.

Brazylijczyk jest świadomy, że nie był to dobry sezon w jego wykonaniu. – Dla mnie to był zły sezon. Nie mogę wskazać jednego momentu, który o tym zdecydował, ale być może był to właśnie ten rzut karny w Łęcznej – mówi w rozmowie ze “Sport.pl”.

Teraz Crivellaro, choć cały ma ważny kontrakt z Wisła, musi poszukiwać sobie nowego klubu. – Skończyliśmy ligę, jadę do domu i będę rozmawiał z agentem. Postaramy się podjąć najlepszą decyzję. Jeszcze za wcześnie, by mówić o ofertach z innych klubów. Wciąż mam ważny kontrakt, nie mogę powiedzieć, że nie chcę tu zostać. Po prostu muszę więcej grać, będę szukać takiego rozwiązania, które mi na to pozwoli. Jedno jest pewne: nie wracam do Brazylii, zostaję w Europie – dodał Crivellaro.

Sport.pl: Rafael Crivellaro chce więcej grać. Tylko w jakim klubie? >>